logo
Niedziela, 09 grudnia 2018
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Uszkodzenie książki o tematyce religijnej.
Autor: ZagubionaM (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2018-12-04 05:02

Szczęść Boże,
Mam pytanie - pewnie nieco dziwnie i może czepiam się drobiazgów, ale wolę się poradzić. Otóż znalazłam w domu fajną książkę aktorstwa znanego księdza, a konkretnie zbiór bajek i mam ochotę zanieść ją do kościoła - jest tam teraz sporo dzieciaków lub w ogóle może komuś się przyda. Książkę zakupiłam przez internet i zauważyłam na jednej stronie dopisek na marginesie - taki jakby "dworujący" tekst, który zdrapałam. Zastanawiam się mimo to, czy przez ten tekst, który tam był oraz przez to, iż jakoś ją uszkodziłam, wypada zanieść do kościoła. Poza tym jest tam opowiadanie o tytule m.w. "nie taki diabeł straszny jak go malują". Pewnie znów przesadzam, ale będą wdzięczna za odpowiedź :)

 Re: Uszkodzenie książki o tematyce religijnej.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2018-12-04 09:24

Jeśli chodzi o tytuł "nie taki diabeł straszny jak go malują", to tak, racja, oczywiście i bezdyskusyjnie przesadzasz, to przysłowie nie ma żadnych zdrożnych czy niepobożnych treści lub skutków.

Jeśli chodzi zaś o zostawianie książek w kościele, to dla mnie podstawowym pytaniem jest, co na to ksiądz proboszcz i czy jest to miejsce oficjalnie wyznaczone do takich działań, czy też - problem znany z wielu parafii - ludzie zostawiają coś gdzieś jakoś w dobrych intencjach.
Powstaje groch z kapustą, śmietnik papierzysk o różnej, także wątpliwej lub żadnej wartości religijnej. Ktoś to musi sprzątać, a i bywa, kto inny sięga po drukowane byle co w przeświadczeniu, że to wartościowe, bo przecież było w kościele...

 Re: Uszkodzenie książki o tematyce religijnej.
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2018-12-04 10:45

ZagubionaM,

Myślę, ze nie popełnisz nietaktu, jeżeli podarujesz książeczkę, nawet w stanie lekkiego uszkodzenia, ale za to, ze szczerego serca. Autorem tej książeczki jest ks. Mieczysław Maliński, więc o tytuł możesz być jak najbardziej spokojna. :)

Pozdrawiam

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: