logo
Niedziela, 26 maja 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jak nie osądzać innych?
Autor: Karol (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2019-01-29 15:21

Szczęść Boże!

Jak przestać osądzać? Próbuje, ale nie potrafię. Co robić?

 Re: Jak nie osądzać innych?
Autor: Martyna (---.play-internet.pl)
Data:   2019-01-29 19:48

Zaakceptować i pokochać siebie.

 Re: Jak nie osądzać innych?
Autor: Mateusz (84.38.84.---)
Data:   2019-01-29 22:28

Z mojej strony pragnę zaproponować kilka kroków, które warto przynajmniej spróbować zastosować w swoim życiu:
1) Wziąć do ręki Pismo Święte: jest tam fragment(Mt 7,1), który mówi, że ludzie ferujący wyroki na prawo i lewo sami doskonale sprawdzą się w roli osądzanych, ponieważ nikt nie jest bez winy.
2) Uświadomić sobie, że na tym świecie nikt nie osądza tak naprawdę człowieka, a czyn, który ten człowiek popełnił. Jeśli nie wierzysz, weź do ręki kodeks karny i przewertuj go od deski do deski. Gwarantuję Ci, że żaden paragraf nie przewiduje kary za samo bycie Janem Kowalskim (na przykład), ale za dopuszczenie się konkretnego czynu zabronionego.
3) W związku z punktem poprzednim, skoro "profesjonalnie" osądza się czyn, a nie człowieka, to dlaczego Ty miałbyś to robić? Co więcej, przypinając komuś etykietkę kłamcy, złodzieja, cudzołożnika i tym podobne, a dodatkowo robiąc to niesłusznie, można niesamowicie skrzywdzić osądzanego. A to wywołuje następstwa, niekiedy z tym najgorszym włącznie. Tego nie chcesz, nawet jeśli nie zgodziłbyś się z tym od razu, pokiwam głową za Ciebie.

 Re: Jak nie osądzać innych?
Autor: B. (---.191.94.163.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2019-01-30 07:27

"Jak przestać osądzać?"
Osądzając, postaraj się przypomnieć sobie wielkie głupoty popełnione przez SIEBIE.
I wspomnieć swoją wdzięczność Bogu za Jego miłosierdzie dla siebie, gdy żałowałeś za te grzechy.
Bogu zależy i na Tobie i na tym Twoim bracie, który się właśnie potyka. Zamiast osądzać, poproś dla niego o Bożą pomoc i o to, aby otworzył serce na dobre Boże natchnienia.
Czyli zamiast osądzania - troska i miłość :)

 Re: Jak nie osądzać innych?
Autor: haxx (---.play-internet.pl)
Data:   2019-01-31 12:50

Jak nie osądzać? Można o tym prosto mówić i prawić wiele moralizmów. Ale prawda jest taka, że Ojcowie pustyni, czy inni święci mówili, że nie osądza ten kto zna prawdę o sobie. Bo jeśli ja widzę naprawdę moje grzechy (i te co uczynię i te w sercu), że jestem grzesznikiem, już nie śmiem sądzić innych.
Ale jak poznać prawdę o sobie? Kto pozwoli mi zobaczyć kim jestem naprawdę? Jezus w Ewangelii mówi, że Duch Święty, którego On pośle, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. Znać prawdę o sobie jest zatem darem Ducha Świętego, którego otrzymuje się w Kościele. Ale jak każdy dobrze wie, samo chodzenie do kościoła co niedziele nie wystarcza, aby poznać głęboką prawdę o sobie. Dlatego ja zawsze polecam wspólnotę, która sprowadza człowieka na ziemię, gdzie o wiele łatwiej i szybciej można zobaczyć co ma się w sercu. Owoce wspólnoty są nie do przecenienia. Tobie również polecam.

 Re: Jak nie osądzać innych?
Autor: Tomasz z Poznania (---.com.pl)
Data:   2019-02-20 12:37

Rozdział XIV "O naśladowaniu Chrystusa"

1. Patrz na siebie, ale wystrzegaj się s ądzenia innych. Daremnie człowiek trudzi się osądzaniem innych, jakże często się myli i jak łatwo popada w błąd; sądzić siebie i rozmyślać o sobie to dopiero trud owocny. Jakże często sądzimy według tego, co nam przypada do serca, i jak łatwo zatracamy poczucie sprawiedliwości przez miłość własną. Gdyby Bóg był zawsze czystym celem naszych dążeń, nie wpadalibyśmy od razu w gniew, gdy tylko ktoś sprzeciwi się naszemu zdaniu.

2. A przecież zdarza się, że to, co kryje się w naszej głębi albo co przychodzi z zewnątrz, tak samo nas pociąga. Niektórzy w gruncie rzeczy mają zawsze na względzie siebie w tym, co robią, choć nie zawsze zdają sobie z tego sprawę, i wydaje im się, że sprawy przybierają pomyślny obrót wtedy, gdy układają się według ich życzeń i myśli. Jeżeli zaś dzieje się inaczej, martwią się i denerwują. Jakże często z powodu różnicy zdań rodzą się zatargi między przyjaciółmi i rodakami, między duchownymi i wiernymi.

3. Trudno pozbyć się dawnych nawyków i nikt zbyt chętnie nie daje się odwieść od własnego zdania. Jeżeli będziesz polegał bardziej na własnym rozumie lub własnej umiejętności niż na cnocie poddania się, jaką widzimy u Jezusa Chrystusa, rzadko i nieprędko doznasz łaski oświecenia, ponieważ Bóg chce, abyśmy Mu się w zupełności poddali i cały nasz rozum przekroczyli płomienną miłością.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: