logo
Sobota, 19 października 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy Bóg uwalnia od grzeszności?
Autor: Piotr (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-04-10 16:38

Szczęść Boże. Moje pytanie jest takie - czy Bóg uwalnia od grzeszności? Bo w moim przypadku daremne są własne wysiłki, które od lat mają ten sam skutek, czyli powrót do grzechu i pytam - czy Bóg kogoś z was własną zasługa uwolnił od grzeszności i jakie są warunki takiego uwolnienia, to znaczy co trzeba zrobić by Bóg uwolnił od grzeszności, jeżeli ma taką Moc i może i chce, to też pytanie - dlaczego tego nie robi? Co musi człowiek zrobić by Bóg uwolnił go od grzeszności?
Dziękuje za Dobre Odpowiedzi.

 Re: Czy Bóg uwalnia od grzeszności?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2019-04-11 16:39

Piotrze,
Uwolnić się od grzeszności to Ty sam powinieneś się postarać. Po prostu przestań grzeszyć. A jak zgrzeszysz do idź koniecznie do spowiedzi. Miłosierny Bóg przebacza każdemu grzesznikowi, jeżeli ten z pokorą wyznaje swoje grzechy. Proś Ducha Świętego o łaskę dobrej spowiedzi. On doskonale poprowadzi Cię. Poczytaj Pismo Święte. Wybierz się na rekolekcje; mamy właśnie czas Wielkiego Postu. I nie zaniedbuj codziennych modlitw.
Nasza ludzka natura po grzechu pierworodnym jest skażona. Wszyscy jesteśmy grzesznikami i będziemy grzeszyć do końca świata, ale mamy "koło ratunkowe" w postaci Sakramentu Pokuty i Pojednania. Korzystaj z tego Daru pełnymi garściami, ile się tylko da. Zachęcam i pozdrawiam.

 Re: Czy Bóg uwalnia od grzeszności?
Autor: A2 (---.icpnet.pl)
Data:   2019-04-11 17:00

Trzymaj się Pana Boga. Uwolni, a póki walczysz, to jesteś zwycięzcą. Też nie wiem czemu nie robi tego od razu.

 Re: Czy Bóg uwalnia od grzeszności?
Autor: Mateusz (84.38.84.---)
Data:   2019-04-11 22:28

Kiedy w spisie tematów zauważyłem Twoje pytanie to myślałem, że chodzi o przejęzyczenie. Później jednak przeanalizowałem treść samego posta i doszedłem do wniosku, że mylisz chyba grzech z grzesznością. To pierwsze to nazwa czynu, może jednostkowego, czasem powracającego, który oddala nas od Boga, ale wystarczy iść do dobrej spowiedzi (tzn. przy spełnieniu warunków sakramentu pokuty i "odpad" zwany grzechem znika z naszego sumienia, niczym z brudnej podłogi. Po niektórych odpadach na "podłodze" - sumieniu mogą jednak zostać zabrudzenia i wówczas przydaje się "mop", czyli odpust, za pomocą którego usuwamy to, co jeszcze pozostało. Czy widziałeś jednak kiedykolwiek podłogę, która nie brudzi się niezależnie od tego, co na nią upadnie? Pewnie nie, bo tu na ziemi takie nie istnieją. I właśnie te trzy słowa: "tu na ziemi" są kluczowe. Jest tak ponieważ przeciwieństwem grzeszności jest świętość. Ludzie, którzy osiągnęli świętość przebywają z Panem Bogiem w Niebie. Skoro więc Ty, Piotrze, wciąż jesteś tutaj, to chyba jeszcze za wcześnie, aby myśleć o definitywnym uwolnieniu się od grzeszności, prawda?

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: