logo
Sobota, 25 maja 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Skoro Boga nic nie ogranicza, to po co te nabożeństwa?
Autor: Cierpiący (---.play-internet.pl)
Data:   2019-05-09 21:37

Piszecie "Boga nic nie ogranicza". Jak właściwie mam to rozumieć? Jeżeli Boga nic nie ogranicza to po co te wszystkie msze, nabożeństwa, sakramenty, święta, modlitwy, dogmaty itp. Jak to jest właściwie niepotrzebne to żyjmy jak protestanci (oczywiście mam na myśli tych konserwatywnych). Nie będę musiał latać do Kościoła, będę czytał Biblię i interpretował ją po swojemu, będę się modlił tylko własnymi słowami bez żadnych różańców, koronek, litanii itp, jak zgrzeszę to poproszę Boga o wybaczenie i żadna spowiedź nie będzie potrzebna itd. Normalnie żyć nie umierać. Ale właśnie jak będzie to wyglądało? Popełnię grzech ciężki i zacznę żałować, że go popełniłem to Bóg nawet gdybym umarł w niedługim czasie potem,ale miał mimo wszystko czas pójść do konfesjonału,a bym tego nie zrobił to wpuści mnie do nieba? Wybaczcie ten sarkazm, ale jestem człowiekiem, któremu pewne sprawy bardzo utrudniają życie sakramentalne i modlitewne i jak czytam niektóre rady to dochodzę do wniosku, że chyba mam żyć właśnie jak protestant, że takie życie jest mi przeznaczone.

 Re: Skoro Boga nic nie ogranicza, to po co te nabożeństwa?
Autor: Margaret (---.wieszowanet.pl)
Data:   2019-05-11 18:49

Człowieku, co innego przecież, gdy ktoś nie MOŻE fizycznie uczestniczyć we mszy, a co innego gdy mu się nie CHCE. Wymagania pozostają. Ale człowiek nie jest moralnie zobowiązany do robienia rzeczy dla siebie niemożliwych. Jak do tych powyższych wniosków doszedłeś, to nie pojmuję. Nic nie pisałam podobnego. Pisałam, że gdy człowiek nie MOŻE, to Bóg go przecież nie zostawi bez pomocy.

 Re: Skoro Boga nic nie ogranicza, to po co te nabożeństwa?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2019-05-11 18:54

"Jeżeli Boga nic nie ogranicza to po co te wszystkie msze, nabożeństwa, sakramenty, święta, modlitwy, dogmaty itp. Jak to jest właściwie niepotrzebne..."
Nkit nie napisał, że niepotrzebne. Przesadzasz (znowu, zresztą).
To jest potrzebne dla Ciebie i dla mnie.

Bywają natomiast sytuacje bez wyjścia (tereny misyjne albo państwa prześladujące Kościół w ten sposób, że nie wpuszcza się albo wybija do nogi duchowieństwo), gdzie przez pół roku albo dwadzieścia lat nie ma i nie będzie mszy św. Wtedy trzeba ufać, że w tej nadzwyczajnej sytuacji Pan Bóg sobie poradzi i nie da duszom przepaść mimo braku dostepi do sakramentów. Co nie zwalnia nikogo od modlitwy.
W polskiej natomiast sytuacji na razie mamy dostęp do sakramentów, kapłanów itd. Owszem, w przypadku osoby nie wychodzącej z domu trzeba rzetelnie zadbać (samo się nie stanie) o zapewnienie wizyty kapłana z sakramentami.

A swoją drogą w tonie Twoich wypowiedzi jest i gorycz, i jakaś niechęć.

 Re: Skoro Boga nic nie ogranicza, to po co te nabożeństwa?
Autor: danusia (178.219.104.---)
Data:   2019-05-12 12:57

"41 Ale Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: «Jam jest chleb, który z nieba zstąpił». 42 I mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: "Z nieba zstąpiłem"». 43 Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szemrajcie między sobą! 44 Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym."
J 6, 41-44

Rozumiem, że to o czym piszesz nie wyklucza Bożego słowa, dlatego powyżej dałam Ci do rozważenia szczególnie 44 werset zamieszczonego fragmentu Ewangelii Świętego Jana.
Słowo stwarza, daje życie i zabija. Dlatego różańce i koronki to także dziedzictwo całego Kościoła Świętego. Związane z nimi są obietnice i teraz od Ciebie zależy czy tego chcesz?
Osobiście wielu łask doświadczyłam choćby przez proste odmówienie koronki do Miłosierdzia Bożego podczas ekstremalnych sytuacji życia duchowego, fizycznego (wichury niszczycielskie).
Pytasz czy Bóg wpuści Cię do nieba, mimo niewiary i kalkulacji?
Myślę ze zderzasz się ze złym wyobrażeniem o Dobrym Pasterzu. Bóg kocha nas mimo wszystko i wbrew wszystkiemu ale dając nam wolną wolę, po prostu jej nie łamie i pozwala na to byś sam wybierał.
Bóg niech Cię błogosławi, ja to wybrałam względem Ciebie :) Trzymaj się.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: