logo
Środa, 18 września 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: Karol (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2019-05-10 16:33

Szczęść Boże,

Chcę się wygadać i zapytać co dalej robić.
Bóg od dziecka był wielką miłością mojego życia, od dziecka był sensem życia moim. Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale ja nie wiem co zrobić, żeby się dowiedzieć dlaczego ja, a nie np kogoś innego do maksymalnego życia z Bogiem tak jak ja. Dlaczego ja? Przecież ja jestem życiową pierdołą. Wiele rzeczy mi się nie udało. Chciałbym się dowiedzieć z jakiego powodu mnie wziął pod swoją opiekę. Dlaczego ja? Przecież jest tyle wielu ludzi którzy są 10000000 razy lepsi ode mnie. Boli mnie to, że ja jestem tym wszystkim sam. I rodzina mnie trochę nie rozumie, że to Bóg mnie strasznie nachalnie przyciąga. Niektórzy nie rozumieją, że religia to nie tylko przedmiot w szkole, ale miłość mojego serca. Nie chce oceniać ale zauważyłem że wielu ludzi patrzy na grzech lekceważąco a ja boję się i wstydzę z własnego grzechu. Chciałbym być wolnym od tej miłości do Boga, bo to dziwne kochać Boga całym duszą i ciałem. Czuję się niewolnikiem Boga, nie mam Mu to za złe. Tylko mi przykro mi, że ludzie nie chcą poświęcić swojego życia Bogu. Co poradzicie. I proszę nie prawcie mi morałów, że to złe uczucie i coś złego robię tylko powiedzcie co zrobić, żeby zadowolić się życiem na ziemi bo strasznie chcę być z Bogiem. Nie cieszy mnie życie na ziemi. Bo na ziemi, bo na ziemi nie ma Boga, jest tylko Jego Duch. To dla mnie za mało. I powiedzcie mi dlaczego mnie przyciąga. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam.

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: Margaret (---.wieszowanet.pl)
Data:   2019-05-10 21:36

"Dlaczego ja? Przecież ja jestem życiową pierdołą. Wiele rzeczy mi się nie udało."

Bo Bóg do takich przychodzi.
Nachalnie - co przez to rozumiesz?
Trochę sprzeczności w tym Twoim wpisie - chciałbyś być wolny, ale nie masz Bogu za złe. Są ludzie lepsi od Ciebie, ale jednak gorsi. Może to pozorne sprzeczności, ale przez nie nie całkiem rozumiem.

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: Ewa (---.centertel.pl)
Data:   2019-05-11 09:03

Może właśnie dlatego, ze kochasz Go całym sercem i umysłem, tak jak nas o to prosił, wiec on odwzajemnia twoją miłość. To, że nie cieszy cię życie ziemskie tylko pokazuje ze twoje uczucia są prawdziwe. Każdy kto kocha Boga tęskni za nim, i za tym, że jest miejsce gdzie będzie można być z Nim już na zawsze. Z tego co pamietam to św Siostra Faustyna odczuwała właśnie taką tęsknotę. Trwaj w tej miłości i pewnego dnia Bóg powoła cię do siebie, ale tylko On wie kiedy. A czemu właśnie ty? Możliwe, że w tym życiu nigdy się tego nie dowiesz, a może kiedyś coś się wydarzy co da ci odpowiedz. Ja dostałam łaskę nawrócenia od Boga i też nie wiem czemu właśnie ja. Czemu wlanie mnie postanowił Bóg uratować, i krok po kroku, dzień za dniem mnie prowadził.

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: Mateusz (84.38.84.---)
Data:   2019-05-11 12:07

Karolu, jesteś pewien, że nie cierpisz na nerwicę? Nie mam na myśli faszerowania się silnymi lekami, ale specjalistę powinieneś chyba odwiedzić.

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: Karol (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2019-05-11 13:40

Dziękuję Wam za odpowiedzi, Bóg zapłać.

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: Asia (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-05-11 17:55

Nie wiem czy można tak powiedzieć, że Bóg robi coś w sposób nachalny. On taki nie jest. Jeśli kogoś woła, przyciąga, to bardzo delikatnie. Ciągle ponawiając to wołanie, nie przestając, a nawet robiąc to z coraz większą siłą - i może właśnie to masz na myśli pisząc, że przyciąga cię w nachalny sposób - ale zawsze pozostaje w tym delikatnym. To zawsze jest na zasadzie - "Jeśli chcesz".
Z jednej strony piszesz, że kochasz Boga, że On jest miłością twojego życia, że chcesz być z Nim. A z drugiej, że chciałbyś być wolnym od tej miłości. Ale On cię do niczego nie zmusza. Nie jesteś Jego niewolnikiem - jesteś Jego dzieckiem. I On cię nie zmusza do bycia z Nim. Zaprasza cię, ale na pewno nie zmusza. Zamiast pytać i zastanawiać się - "Dlaczego ja?" może powinieneś raczej powiedzieć Mu - "Panie Jezu, dziękuję Ci, że mnie tak przyciągasz."
I to, co napisałeś na końcu - że nie cieszy cię życie na ziemi, bo na ziemi nie ma Boga. Bardzo się mylisz - On jest tutaj. Jest z nami, pośród nas. Ukryty, ale jest. Jest obecny przede wszystkim w każdym człowieku, w pięknie przyrody. Wokół jest wiele śladów Jego obecności. Trzeba się tylko uważnie przyjrzeć. Nie można powiedzieć, że Go tutaj nie ma. Napisałeś, że chcesz być z Nim, że cię przyciąga do siebie. Ale skoro według ciebie tutaj na ziemi Go nie ma, to znaczy, że przyciąga cię do siebie tam, do nieba? Czyli, że chce twojej śmierci? Na pewno tego nie chce. Jeśli cię przyciąga, to do bycia z Nim właśnie tutaj, tu na ziemi. Do odkrycia Go w drugim człowieku. W ogóle do odkrycia Go tutaj, na ziemi. Dostrzeżenia Go.
I to pytanie, które tak cię dręczy - Dlaczego ty? Dlaczego cię przyciąga? On przyciąga każdego. W każdym razie chciałby to zrobić. Przyciągnąć do siebie każdego. Stara się to robić w różny sposób. Dlaczego to robi? Bo każdego z nas bardzo kocha. I wie, że tej miłości potrzebujemy. Że jesteśmy jej spragnieni. Nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. On przyciąga nas swoją miłością.

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: danusia (178.219.104.---)
Data:   2019-05-12 13:30

"14 «Chwała Bogu na wysokościach,
a na ziemi pokój
ludziom Jego upodobania»4. Łk 2,14

Karolu :) To niepojęte ale kiedy zbliżamy się do Boga, to zarazem czujemy się zmiażdżeni, bo tak ogromna jest Boża miłość a my tak nędzni. Na ten czas, przyjąć i dziękować Bogu, za tę łaskę bliskości. Raduj się :)

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: Lau (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2019-05-12 23:49

A dlaczego dziwne? Uznaj to wszystko za łaskę, dziękuj za nią Bogu i za dużo się nie zastanawiaj. Mnie Bóg uzdrowił z grzechu nieczystości dosłownie w sekundę, a inni przecież walczą z tym latami.. któż by mógł to pojąć?
Nie rozdrabniaj się za bardzo i ufaj Panu.

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: bdk (---.play-internet.pl)
Data:   2019-05-13 14:53

To się nazywa trolling, w dodatku nieudolny Karolu. Odwagi.

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: Marysia (---.79.224.147.atman.pl)
Data:   2019-05-14 13:21

Twoim powołaniem chyba jest kapłaństwo. Tak mało w tych czasach realizowania powołań kapłańskich, a Ty czujesz coś takiego. Zastanów się i pogadaj z jakimś kapłanem

 Re: Bóg nachalnie mnie przyciąga. Ale dlaczego mnie?
Autor: B. (---.191.112.95.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2019-05-22 20:48

Słowo "nachalnie" jest tu nie na miejscu, jest niewłaściwe w stosunku do Boga.
Ponieważ napisałeś: "Bóg od dziecka był wielką miłością mojego życia", to rozumiem, że miałeś na myśli, że Bóg np. "usilnie" Cię przyciąga, albo gorąco, intensywnie, mocno.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: