logo
Sobota, 15 sierpnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Mój kontakt z przyjacielem pogarsza się.
Autor: Soraya (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-06-26 11:39

Mam przyjaciela, z którym znam się już wiele miesięcy. Jest Brazylijczykiem młodszym ode mnie o 6 lat, mamy ze sobą jednak bardzo bliski kontakt. Piszemy ze sobą codziennie. Od pewnego czasu nasz kontakt niestety się pogorszył. Kiedyś mój przyjaciel potrafił pisać ze mną całe dnie, nawet znajdywał czas, kiedy był zajęty. Wysyłał mi wiadomości głosowe, pisał, mówił o mnie wszystkim swoim przyjaciołom, mówił mi że chce przyjechać do Polski pewnego dnia, że się spotkamy, zawsze życzył mi dobrej nocy i dobrych snów zanim szłąm spać, z rana witał się ze mną, później zawsze oznajmiał, że wrócił ze szkoły, mówił każdą rzecz, którą robił. Każdy nasz temat był interesujący. Obecnie z jakiegoś powodu nasz kontakt się oddalił, a ja boję się, żeby nie oddalił się jeszcze bardziej. Boję się, że za dużo się żalę i narzekam, że go nie ma, przez co jeszcze bardziej go oddalam. Staram się być spokojna i opanowana i udawać, że wszystko jest dobrze, ale nie potrafię długo trzymać w sobie emocji i prędzej, czy później wyrzucam je z siebie. Mój przyjaciel pisze cały czas, że nie może pisać, bo jest zajęty, sprząta dom, uczy się, itp. Jednak kiedy chcę odejść, chce żebym została. Jeden raz nie odpisywałam mu przez cały dzień. Odpisałam dopiero następnego dnia. Martwił się, gdzie byłam, ale sytuacja się nie zmieniła i nadal odpisuje jedną krótką wiadomość co kilka godzin. Nie interesuje go nic co do niego mówię. Jednak zawsze mnie wspiera, daje rady, mówi, że wszystko będzie dobrze i mówi również co robię źle i co powinnam robić, żeby poczuć się lepiej. Czasami zachowuje się jakby mnie nie znał, czasami chętnie rozmawia. Zmienił się z charakteru. Kiedyś dużo mówił o Bogu, teraz chce zaimponować innym, stał się buntownikiem odkąd poszedł do szkoły średniej. Ale ja nic nie rozumiem z jego zachowania. Z jednej strony chce, z drugiej strony nie chce być.
Chciałam jeszcze powiedzieć, że kiedy go poznałam przez chwilę zastanowiłam się, czy Bóg chce tego. Zawsze byłam dość samotna, pomyślałam, że może Bóg chce żebym pozostała sama. Zapytałam się Boga i poprosiłam, żeby stała się jego wola, a nie moja. I w tym samym czasie otworzyłam Pismo, gdzie było napisane o przyjacielu. Przesłanie do mnie, żebym rozmawiała z przyjacielem i, że nigdy mnie nie odrzuci. Później cały czas dostawałam od Boga odpowiedzi dotyczące mojego przyjaciela i rzeczy, które się wydarzą. Wiele z tych rzeczy już się wydarzyło. Ufam każdemu słowu, które słyszę od Boga. Wierzę, że Bóg może wszystko. Proszę o pomoc i o modlitwę za naszą przyjaźń.

 Re: Mój kontakt z przyjacielem pogarsza się.
Autor: Margaret (---.wieszowanet.pl)
Data:   2019-07-02 22:27

Bóg może chcieć dla Ciebie przyjaciół, jak najbardziej - przecież stworzył nas do bycia w relacji. Ale to wcale nie znaczy, że to ten człowiek ani że tak obciążająca czasowo relacja. Masz za dużo czasu wolnego?
Znajdź sobie w realu jakieś koleżanki i kolegów, idź na prawdziwe spotkania, na lody, do kina. W opisaną relację tak się nie angażuj, nie wygląda to zdrowo. On ma prawo być zajęty i nie odpisywać. Ty też nie musisz być na każde zawołanie. Przyjaciel to nie niewolnik.

 Re: Mój kontakt z przyjacielem pogarsza się.
Autor: Ola (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2019-07-07 12:37

Hej,

Przyjaźń polega również na poszanowaniu potrzeb drugiej strony. Twój przyjaciel potrzebuje czasu dla siebie. Uszanuj to. Być może w jego życiu pojawił się ktoś nowy kto również jest dla niego ważny jak Ty albo zwyczajnie, ma sporo różnych spraw czy też obowiązków na głowie.

Z tego postu wynika że Wasza przyjaźń jest bardziej wirtualna niż realna. Wybacz ale musisz liczyć się z tym, że Wasza przyjaźń będzie słabnąć a w pewnym momencie możliwe, że będziecie mieli bardzo rzadki kontakt. Z prozaicznej przyczyny - nie spędzacie czasu ze sobą w życiu realnym. Nie możesz wymagać od kogoś, że zamknie się w 4 ścianach z komputerem, komórką i tak przeleci mu z Tobą życie... Na pisaniu wiadomości, maili, wiszeniu na komunikatorach. Dobrze to wiesz ale potrzebujesz by ktoś Ci to napisał bo Twój smutek, tęsknota za tym co było przysłania Ci racjonalne myślenie.

Twój przyjaciel odpisuje Ci i to oznacza, że pamięta o Tobie. Ale. Ta relacja nie będzie już taka sama jak dawniej, weszła na inny poziom i musisz się z tym pogodzić.

Robiąc wyrzuty, denerwując się zniechęcasz przyjaciela do siebie mimo, że nie o to Ci chodzi ale niestety często to tak działa, Chcąc poprawy często pogarszamy sytuację. Możesz powiedzieć, że tęsknisz żeby wiedział, że jest kimś dla Ciebie ważnym ale rozpoczynając "grę" pt. to teraz ja Ci nie będę odpisywać cały dzień - niczego dobrego raczej nie wskórasz albo tylko pozornie, na krótką metę. Bardzo możliwe, że ta relacja przeistoczy się wtedy w toksyczną i nic dobrego z niej nie wyniknie. Na koniec relacja może się zakończyć i pozostawić po sobie duży niesmak gdy w grę wejdą tego typu przepychanki.

Może Twój przyjaciel spędza ciekawie czas w realnym świecie, spotyka się ze znajomymi, a może faktycznie dużo pracuje czy czymś się zajmuje np. jakimś hobby, z którym wiąże swoją przyszłość. Może on faktycznie naturalnie Ci nie odpisuje bo nie ma czasu. A Ty robisz to naturalnie czy kombinujesz?
Prawdopodobne, że dla niego ważniejsze jest coś innego w danym momencie niż odpisanie Tobie na wiadomość. Może nie trzyma telefonu non stop przy sobie czy zwyczajnie nie jest w stanie w danym momencie Ci odpisać mimo takich chęci?

Moja rada - znajdź sobie inne zajęcia poza czekaniem na kontakt ze strony swojego przyjaciela. Znajdź sobie nowych znajomych. Poszukaj jakiegoś hobby. Nie wymagaj częstej czy nieustannej uwagi. Relacje z ludźmi, przyjaźnie czasem się kończą, czasem tylko słabną, czasem są na zawsze.

Sytuacja, którą opisujesz to naturalna kolej rzeczy. Nie wiń siebie za nią ani nie wiń przyjaciela. Ma prawo do wyborów, do rozwoju, do spędzania czasu z innymi i dawkowania tego czasu innym wedle własnego uznania. A jeżeli na prawdę Ci zależy na kontakcie to spotkajcie się w życiu realnym. Oczywiście, jeżeli drugiej stronie tak samo na tym zależy jak Tobie.

Jeżeli to Tobie bardziej zależy to dla własnego dobra zdystansuj się, już, teraz, natychmiast. W relacji każdy powinien się starać, najlepiej żeby to było w równym stopniu. Nie jedna dziewczyna, chłopak przeżywał/a/wa to co Ty teraz. Będzie ciężko ale walcz o siebie! Nie uzależniaj swojego dobrego samopoczucia od jednej osoby. To Ty powinnaś być swoim najlepszym przyjacielem. Zacznij być wyzwaniem a nie marudź komuś, że nie ma dla Ciebie czasu. Spędzaj czas z sobą samą i z innymi ludźmi ciekawie i z uśmiechem na twarzy. Życie nie sprowadza się do jednej osoby, nie powinno się kręcić wokół jednej osoby!

Głowa do góry! Będzie dobrze. Spotkasz w życiu jeszcze wielu fantastycznych przyjaciół. A być może i ta przyjaźń również przetrwa. Czas pokaże.

Trzymaj się i nie załamuj. Wiem, że jest Ci ciężko ale jeżeli ta przyjaźń jest silna to na pewno przetrwa. Jeżeli nie to znaczy, że czas szukać nowej, która będzie Cię rozwijać i dawać szczęście a nie uzależniać. Bo chyba za bardzo się uzależniłaś od swojego przyjaciela. Nad tym popracuj dla własnego dobra.

 Re: Mój kontakt z przyjacielem pogarsza się.
Autor: Lola (---.pool85-51-159.dynamic.orange.es)
Data:   2019-07-08 21:24

Moze sie zakochal?

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: