logo
Sobota, 15 sierpnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Dlaczego teraz tak często chodzę do kościoła?
Autor: Blanka (19 l.) (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-06-28 17:55

Moje pytanie jest dosyć dziwne przy najmniej dla mnie, bo brzmi ono tak "O co chodzi i co się dzieję ?"Zaczynając od początku to mam 19 lat i w sumie nie wiem co się dzieję w moim życiu. Jestem praktykującą chrześcijanką ale teraz to się jakby pogłębiło. Tzn wstaję specjalnie o godz 5 a są wakacje aby pójść na Mszę św tygodniową albo chodzę często na adorację i jeszcze zaczęłam śpiewać piosenki religijne typu w tobie jest światło albo stoję dziś. I niby to nic ale dla mnie jest to dosyć dziwne. W ogóle księża na mszy tak się na mnie patrzą bo jedyna młoda dziewczyna na Mszy i to praktycznie codziennie nie ukrywam krępuje mnie to. Możecie mi pomóc zrozumieć to co się teraz dzieję i dlaczego tak teraz często chodzę do kościoła itd. Bo zawsze Bóg był dla mnie ważny i bardzo Go kocham ale teraz wręcz tęsknię za Nim co jest dla mnie nowym uczuciem.

 Re: Dlaczego teraz tak często chodzę do kościoła?
Autor: moderator (---.dynamic-zab-04.vectranet.pl)
Data:   2019-06-28 21:38

Forowicze odpowiadają np. tutaj: (klik).

 Re: Dlaczego teraz tak często chodzę do kościoła?
Autor: Asia (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-07-09 22:40

Tęsknisz za Nim, bo On tęskni za tobą. Woła cię do siebie, coraz mocniej cię do siebie przyciąga. Przychodząc na Mszę św. odpowiadasz na Jego zaproszenie. Na Jego pragnienie spotkania z tobą, które On w tobie zasiał. Ukrył w twoim sercu. Te poranne Msze św, adoracje, twój śpiew, to wszystko jest twoją odpowiedzią na Jego: "Pragnę". Albo - "Daj Mi się napić". Takie spotkania przy studni. Przy studni, do której przychodzisz wołana przez Niego. Tęsknisz za Nim, pragniesz się z Nim spotkać, a On tęskni za tobą i pragnie się z Tobą spotkać. Takie spotkanie dwóch pragnień - Jego i twojego. I to On pierwszy zapragnął, żebyś ty zatęskniła za Nim. Chce cię mieć bliżej. Dlaczego? Z czasem się okaże. Może jest w tym jakiś większy cel. A może po prostu chciałby zobaczyć na Mszy św. również jakąś młodszą twarz. Nie tylko starsze. I może właśnie przez te spojrzenia księży chce ci pokazać, że bardzo się cieszy widząc cię codziennie na Mszy św. Księża patrząc na ciebie na pewno się cieszą. A przez nich patrzy On. Patrzy i uśmiecha się dziękując ci, że przyszłaś. Cieszy się twoim widokiem. Może jakby szuka cię wśród innych osób. Sprawdzając czy tym razem też przyszłaś, czy nie zrezygnowałaś. "(...) rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła". Szukał jej twarzy. Szukał, żeby ją przytulić tym spojrzeniem. Twojej twarzy też szuka. I za każdym razem bardzo się cieszy widząc cię. Spójrz na to w ten sposób. Że to jest Jego spojrzenie. Boga. Jezusa. Spojrzenie, które mówi - "Blanko, tak bardzo się cieszę, że przyszłaś. Czekałem na ciebie."

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: