logo
Środa, 24 lipca 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Boli mnie zachowanie siostry męża
Autor: kobieta (---.siedlce.domtel.com.pl)
Data:   2019-07-08 22:11

Siostra mojego męża jest osoba dorosłą i pracującą i nie dała nam nic na prezent ślubny nawet kartki z życzeniami. Powiedziała mężowi(wtedy narzeczonemu) ze nam kupi meble. Ja mężowi(wtedy narzeczonemu), powiedziałam ze lepiej będzie jak da nam to co uważa ale w kopercie bo nie potrzebujemy tego co chciała kupić. Minęło już trochę czasu (lat) a mnie to do dziś boli. Widzę jak traktuje swojego drugiego brata, a nas olewa, lubi się wtrącać, potrafi być uszczypliwa. Żyjemy w zgodzie ale nie przepadamy za sobą. Bolą mnie jej pewne zachowania w stosunku do nas, do mnie. Rozmawiam o tym z mężem to mąż przyzna mi racje ze głupio się zachowuje czy głupoty gada, ale jej nic słowa nie powie. Uważam ze widząc pewne zachowania powinien odezwać się jako brat, tym bardziej ze jest starszy i mój maż. Ja jakbym uwagę zwróciła to bym była źle postrzegana, bo "ona ma racje". Tak potrafi działać, ze mój mąż potrafi zrobić co ona chce. Boli mnie to. raz się odezwałam ze nie nie będziemy robić tak jak ona doradza bo nam nie pasuje, to usłyszałam ze jestem taka, i owaka i ze bronie mężowi działać. Nie chce się odzywać za dużo bo chce żyć w zgodzie. A moje teście są strasznie za swoimi dziećmi. Kiedys powiedzieli u mnie w domu "Ze mamy bardzo dobre dzieci". A to są ludzie po 40-stce, a siostra za rok ja będzie miała i w dodatku panna.
Wszystkie te zachowania, traktowania, odzywki tej jedynaczki mnie bolą a najbardziej te z przeszłości. To było i minło ale są zachowania czy sytuacje, które mnie to wszystko przypomina, wszystko sie odnawia.

 Re: Boli mnie zachowanie siostry męża
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2019-07-15 21:04

Ja memu rodzeństwu też nic nie dawałam z okazji ślubu, nawet kartki. Na szczęście uznali to za całkiem normalne.
Jesteście dorośli, możecie oddzielić się od siostry. Sugeruję poćwiczyć asertywność.
Wypominanie komuś wieku i stanu cywilnego jest nieeleganckie, delikatnie mówiąc.
Strasznie dużo żalu w Tobie. Może warto odpuścić? A jeśli nie dasz rady sama, może warto poprosić psychologa o pomoc.

 Re: Boli mnie zachowanie siostry męża
Autor: kobieta (---.80.32.34.onlinenet.pl)
Data:   2019-07-16 11:59

Masz rację zalu jest dużo we mnie. Jednych się traktuje ok, a drugich tak jakby olewa. to boli. Nie wiem jak mnie zrozumialaś, nie chodzi mi o wypominanie wieku i stanu cywilnego, może źle to napisałam. Chodziło mi o to ze jest na tyle dorosłą osobą, mieszkajaca wtedy "na swoim" tzn. nie będąc na utrzymaniu rodziców - że idąc na wesele do kogos to powinno sie coś dac, nawet jakis kwiatek a ona nawet odmówiła powieszenia nam baloników. Czasem odbieram ze nie była zachwycona ze jej brat mnie wybrał. Tak na prawdę mieszkała za granicą i dopiero po slubie jak wrócila do Polski to ja bliżej poznałam. Drugiego brata traktuje całkiem inaczej. A mojego męża traktuje inaczej, jakby nalezał do niej i mial robic tak jak ona powie. A rodzeństwo jest za sobą. Kiedyś zauważyłam ze maz zmienł zdanie a po wizycie u teściów gdzie była jego siostra otwotzyły mi się oczy co i kto miał wpływ na jego zmianę decyzji. Przy rodzicach rozmawia ze mna jak z koleząnką ale jak się spotkamy gdzies na drodze (przypadkowo) ominie a czasem powie "słuzbowo" czesc". Nawet zyczen imieninowych nie stac ja złożyc tylko sms a my z mężem dzwonimy i skladamy telefonicznie. po ślubie to nie skladala mi w ogóle ale my zawsze. Czy mój mąż powinien jej czasem zwrócic uwage, ze pewne jej zachowania nie sa ok? Dzieki Estera za zrozumienie. Napisałas warto odpuscic - zgadzam się z tym, ale chciałabym zeby ona tez umiała odpuścić. Ma czasem takie głupie odzywki, bo w rozmowie (...) mówie ze obiad musiałam ugotować to mi odpowiada ze "katering powinnan zamówic" i nie bede musiała obiadu gotować albo w gosciach pyta mnie ktoś czy jeździłam samochodem a siostra męża sie trąca i z taką Kpina mówi "chyba na nauce jazdy". To sa naprawde przykre rzeczy.

 Re: Boli mnie zachowanie siostry męża
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2019-07-16 15:24

"Nawet zyczen imieninowych nie stac ja złożyc tylko sms a my z mężem dzwonimy i skladamy telefonicznie. po ślubie to nie skladala mi w ogóle ale my zawsze."
Nie ma sensu licytowanie się, kto komu sms, a kto komu życzenia telefoniczne. Rezygnujmy z porównań i rozliczania.

"Czasem odbieram ze nie była zachwycona ze jej brat mnie wybrał". A ma obowiązek być zachwycona? Raczej nie. Byłoby miło, gdyby zachowywała się neutralnie-naturalnie-kulturalnie, ale cóż, ogłady nie zawsze starcza.

"Czy mój mąż powinien jej czasem zwrócic uwage, ze pewne jej zachowania nie sa ok?" Zwrócenie uwagi jest akcją z pozycji wyższej, czymś z karcenia. Być może mógłby najpierw zapytać, o co chodzi, poprosić o wyjaśnienie, powiedzieć, że odbiera to z przykrością i zdziwieniem itd. itd. Dać siostrze sygnał, że dostrzega problem. Dać znać, że nie akceptuje takich zachowań. O ile nie akceptuje (tego nie wiemy).

Na kpiny z Ciebie mąż mógłby spokojnie, ale jasno zareagować. Zresztą nie mam pewności, czy te odzywki to kpiny, czy wątpliwe poczucie humoru. Może ta osóbka nawet nie czuje, że rani. Warto, żeby się dowiedziała.

 Re: Boli mnie zachowanie siostry męża
Autor: MM (---.play-internet.pl)
Data:   2019-07-17 13:25

"Ja jakbym uwagę zwróciła to bym była źle postrzegana, bo "ona ma racje"."

Kluczowa dla tej relacji jest Twoja reakcja na niemiłe sytuacje. Przestań czekać na rycerza na białym koniu w postaci męża, tylko zabierz się sama za komunikację. Po pierwsze przestań mieć wygórowane oczekiwania (prezent, życzenia telefoniczne, baloniki(!)), nie każdy wywiązuje się z tego co mówi, ludzie zmieniają zdanie (meble), ich prawo. Do mnie nie zawsze rodzina męża dzwoni, nie zawsze też wysyła sms-y, a z okazji imienin to już wcale. Ale nie rozliczam ich z takich rzeczy, sama też nie zawsze pamiętam o życzeniach, a relacje z rodziną męża oceniam na bardzo dobre. Po drugie część uwag możesz zignorować. Po trzecie nie dawaj się zalewać negatywnymi emocjami, tylko zacznij się komunikować. Przykłady poniżej.

"albo w gosciach pyta mnie ktoś czy jeździłam samochodem a siostra męża sie trąca i z taką Kpina mówi "chyba na nauce jazdy". To sa naprawde przykre rzeczy.
-Tak, na jeździe też jeździłam (z uśmiechem), a poza tym jeździłam tu i tam (wstawić odpowiednio).

"mówie ze obiad musiałam ugotować to mi odpowiada ze "katering powinnan zamówic" i nie bede musiała obiadu gotować"
Niektórzy zamawiają katering, wiesz, ja tu nie widzę jakiejś próby zrobienia przykrości. Wydaje mi sie, że może negatywnie nastawiłaś się do niej, dla mnie to zwykła wymiana zdań. Ona by zamówiła katering, ale Ty wolisz gotować. Zawsze można odpowiedzieć, że "no tak, to by było wygodniej, może następnym razem o tym pomyślę, chociaż lubię gotować sama".

"raz się odezwałam ze nie nie będziemy robić tak jak ona doradza bo nam nie pasuje, to usłyszałam ze jestem taka, i owaka i ze bronie mężowi działać."
Nie wchodź w takie bezpośrednie spory. Można na przykład odpowiedzieć: dzięki za zainteresowanie, przedyskutujemy sprawę z mężem i podejmiemy decyzję; warto przemyśleć to co mówisz, zastanowimy się nad tym mężem. Albo porozmawiaj z nią o jej propozycjach, zapytaj o szczegóły, konkrety, o to czy sama tak zrobiła albo ktoś z jej znajomych, jak to się skończyło.

Wydaje mi sie, że jesteście po prostu inne, i macie inne style komunikacji, stąd te napięcia między Wami. Plus mąż nie za bardzo odciął pępowinę, skoro siostra ma na niego taki wpływ. Ale to kwestia męża i Waszej małżeńskiej relacji, a nie osoby siostry. Pamiętaj, że czasem warto posłuchać opinii innych ludzi przy podejmowaniu decyzji, odnoszę wrażenie, że Ty chciałabyś zanegować wszystko, co powie siostra, tylko dla zasady, by było tak jak Ty chcesz.

"A moje teście są strasznie za swoimi dziećmi. Kiedys powiedzieli u mnie w domu "Ze mamy bardzo dobre dzieci""

Nie widzę w tym nic złego.

 Re: Boli mnie zachowanie siostry męża
Autor: kobieta (---.80.32.34.onlinenet.pl)
Data:   2019-07-18 09:35

MM Kazdy z nas ma inny charakter. Trzeba byc w takiej sytuacji zeby zrozumiec druga stronę. Wiele decyzji z mężem podejmujemy razem.Nie chodzi tu ze czekam na rycerza na białym koniu, wypominam prezenty. ja mówię o innym traktowaniu nas, mojego męża niż drugiego brata. To były przykłady a ktos odbiera jako wypominanie. Jesli chodzi o imieniny jest to denerwujace ze od Ciebie "wymaga się" bys złozyła życzenia ale o Tobie nikt nie pomysli. Ja pisze jak jest, zachowanie jest kpiace, ze smiechem, to nie jest z zartem bo żart da sie poznać.Nie chce więcej podawac przykladów, bo kolejna osoba odbierze ze wypominam. Jeśli chodzi o baloniki - to została poproszona, zaputana czy by nie powiesila, odpowiedz: jest zmeczona. Ok ale jak cos ona potrzebuje to musi to byc juz i nie jest to prosba, zapytanie a raczej rozkaz typu "masz to zrobić" I nie wazne czy człowiek zmęczony. Raz jej mama się odezwała odnosnie tego kateringu , stanęła po mojej stronie. Ja rozmawiam tak jak w towarzystwie, nie kpie, nie oceniam drugiego w towarzystwie, ze jest taki czy taki.Kazdy jest inny i szczucek sie każdemu nalezy i normalne traktowanie. A po drugie piszesz o napięciach między nami. Miedzy nami nie ma napięć, po prostu nie przepadamy za sobą, a widac to po naszych zachowaniach.Ja widzę po jej zachowaniach i jej kpinach, a ja z kolei nie tęsknie za jej towarzystwem. Nie będe cytowac tego co napisałaś bo nie o to mi chodzi by "łapać kogoś za słowo" Siostra, bracia - jest to rodzeńswo, jedni sa bardziej zżyci a drudzy mniej. Nie powiedziałabym ze mąż nie za bardzo odciał pępowine, bo kazdy jest w pewien spośób przywiązany do swoich rodziców i rodzeństw i maja prawo sie widywać i wzajemnie pomagać, i kazdy rodzic będzie chwalił swoje dzieci. siostra ma jakis taki wpływ, takie zachowanie ze jej jej rodzice ja nawet słuchają, po prostu tak jakos oddziałuje, jest jakby "żadząca", jakby " ona miala racje". Taka ważność, i góra z niej dominuje, taka "co to nie ja"( nie umiem tego okreslic słownie - nie chodzi mi tu o obrazanie, czy obmawianie). Po prostu bolą mnie takie jej zachowania i postepowania, a kazde nastepne takie zachowania, kpiny pozwoduja odnawianeie wczesniejszych przykrosci jakie człowiek doswiaczył o których nie bede pisac. Myslałam, ze ktos może był w podonej sytuacji i napisze jak sobie z tym poradzic. Dziekuję wszystkim za pomoc.

 Re: Boli mnie zachowanie siostry męża
Autor: B. (---.191.93.202.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2019-07-18 20:10

Współczuję.
Ogranicz kontakty do niezbędnych.
"44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują" Mt 5

 Re: Boli mnie zachowanie siostry męża
Autor: kobieta (---.80.32.34.onlinenet.pl)
Data:   2019-07-19 11:21

Dziekuje

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: