logo
Poniedziałek, 23 września 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jak modlić się za rodzinę?
Autor: grześnica (---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl)
Data:   2019-08-02 23:19

Moja córka jest w ciąży. Niedługo będzie rodzić. Bardzo źle znosi ciąże. Boję się o nią. Martwię się, czy szczęśliwie urodzi.
Jest niewierząca. Wiem, że nie byłam zbyt dobrą matką, nie nauczyłam jej wiary. Nie pokazałam, jak kochać Pana Jezusa itd.
Teraz mam wielkie problemy z modlitwą. Nie umiem zacząć się modlić, odczuwam niechęć... Tak jakby coś broniło się modlić. Przez głowę przepływa mi myśl, kiedy skończysz ten różaniec, tą koronkę?
Proszę Was o radę. Jak mogę się modlić za swoją rodzinę?

 Re: Jak modlić się za rodzinę?
Autor: Kalina (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-08-03 12:02

Grześnico, czynisz sobie wyrzuty, że nie byłaś zbyt dobrą matką. I może w tym tkwi problem z modlitwą, może brak przebaczenia sobie odgradza Cię od Boga.

Kochasz córkę, troszczysz się o nią, starałaś się wychowywać jak najlepiej, na miarę własnej świadomości, poziomu więzi z Bogiem, uwarunkowań na tamten czas. Na dzieci mamy wpływ tylko do pewnego momentu, teraz to są jej wybory. Chyba nie ma rodzica, który może o sobie powiedzieć, że jest doskonały. Jeżeli w Twoim sercu jest jakaś rana związana z wychowaniem córki, przypisujesz sobie za coś winę, to oddaj to Bogu w sakramencie pokuty i pojednania. Zwróć uwagę na pojednanie, pojednanie ze sobą samą, pokochanie siebie taką jaka jesteś. Szatan ma pole do popisu wpędzając Cię w poczucie winy za obecne życie córki. Oddaj tamten czas Bogu. Przecież wiesz, że Jego łaska i miłosierdzie obejmują nasze słabości, błędy, niedoskonałości. Zamknij temat czynienia sobie wyrzutów. Nie pielęgnuj tego w sobie. Bądź dla niej świadectwem wiary i miłości Boga, a resztę zostaw Najwyższemu. Twoją rolą jest zaufać i nie przebieraj nogami z niecierpliwości, jeżeli Twoja przemiana trochę potrwa.
Może to pozwoli Ci odzyskać pokój serca, otworzyć się w modlitwie.

"Jak mogę się modlić za swoją rodzinę?"
Proś Ducha Świętego o prowadzenie, to od Niego pochodzi tchnienie.
Grześnico, modlitwa to Twoje serce przy sercu Chrystusa, Twoje trwanie przy Panu Bogu myślą, uczynkami. To nie muszą być wypowiadane słowa różańca czy koronki. Pomódl się Psalmem 139 by Bożymi oczami wniknąć w siebie. Bóg zna Ciebie,Twoje pragnienia, Twoją troskę o bliskich.

"6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie." Mt 6
Możesz własnymi słowami powiedzieć - Panie Jezu, tak boję się o córkę i maleństwo pod jej sercem, bądź wola Twoja Panie. Pamiętaj, że zdając się na wolę Ojca, ufamy, że chce dla swoich dzieci jak najlepiej i pozostań sercem przy Jezusie. Możesz modlić się słowami Panie Jezu, Ty się tym zajmij, Jezu ufam Tobie czy innym krótkim westchnieniem np. Panie dopomóż czy co Ci innego z serca wypłynie. Przyjęte przez rodziców nowe życie, to wielka radość dla Pana Boga, nie zapominaj o podziękowaniu za dar macierzyństwa.

Grześnico, w nasze życie duchowe wpisane są również okresy ciemności, próby trwania przy Bogu mimo trudności.
Jeżeli odczuwasz tak duże zniechęcenie do wymienionych form modlitwy, to może na jakiś czas ich zaniechaj, nie odmawiaj z przymusu czy odruchowo, bez głebszego wejścia w treść i sens danej modlitwy.
Jest natomiast modlitwa najważniejsza, bez której życie duchowe mimo odmawiania różnych modlitw staje się jałowe. To modlitwa Słowem Bożym. Są dwa najgłębsze momenty bliskości z Bogiem. To Komunia Święta i rozważane Słowa Bożego. Skup się na nich. Lektura Pisma Świętego choćby króciutkim fragmentem niech stanie Twoją codziennością. Jeżeli masz możliwość a nawet jeżeli wiąże się to z pewną trudnością, którą możesz ofiarować w swoich intencjach, staraj się jak najczęściej przyjmować Komunię Świętą.

A może ten dialog pomoże Ci pokonać trudności w modlitwie i wskaże jej sposób:
"— Dzień dobry, przyjacielu — zaczął przyjaźnie ksiądz.
— Co was sprowadza do kościoła o tak wczesnej porze?
— To moja najpiękniejsza chwila w całym dniu — odparł Ludwik Chaffangeon, blisko siedemdziesięcioletni starzec.
— Przychodzę przed tabernakulum szukać siły i pomocy do całodziennej pracy.
— A co mówicie Panu Bogu?
— Nic mu nie mówię. Patrzę na Niego, a On na mnie."
„ŚWIETY I DIABEŁ” WILHELM HUENERMANN

W swoim niepokoju o przebieg porodu zaufaj Bogu i personelowi medycznemu. Przed Tobą wiele wzruszeń, i ogrom miłości jakim możesz obdarować i będziesz obdarowana :)

Grześnico, pamiętaj, że dla swojej córki jesteś ukochaną mamą, a dla Boga jesteś ukochaną córką. Wszyscy jesteśmy Jego dziećmi, ci błądzący również. Ufaj, że Bóg znajdzie drogę do serca córki.

Pozdrawiam Cie serdecznie, otoczę córkę i jej dzieciątko modltwą. Kalina

 Re: Jak modlić się za rodzinę?
Autor: grześnica (---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl)
Data:   2019-08-03 22:07

Kalina, dziękuję za słowa pociechy, szczególnie za modlitwę za moją córkę i jej synka. Bardzo trudno wyrazić mi moje emocje, ciężko nawiązać kontakt z ludźmi, nawet najbliższymi, obniżył mi się poziom inteligencji; żyję w swoim świecie schizofrenicznym. To nie znaczy, że nie martwię się o moją rodzinę, tylko nie umiem im tego okazać. Córka woli rozmawiać z swoim tatą niż ze mną, Niestety mój mąż też jest na bakier z religią. Brakuję mi rozmów rodzinnych, a szczególnie rozmów o Bogu, Taka jest moja sytuacja, chociaż biorę leki, chodzę do psychiatry i psychologa nie wróciłam do pełnego zdrowia psychicznego.
Wiem, że sama nie nawrócę swojej rodziny, ale mam nadzieję, że z Bogiem jest, to możliwe.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: