logo
Poniedziałek, 23 września 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Szukam balansu między własnym życiem a potrzebami taty.
Autor: czytajacy (---.play-internet.pl)
Data:   2019-08-03 19:25

Mam następujący problem z którym zmagam się od lat i chyba ciągle stoję w miejscu. Otóż mój tata prowadzi własną działalność i często bywa tak, że wchodzi do domu i mówi np ze (np mamie czy mi) ze on natychmiast na juz coś potrzebuje czy to jakiś dokument dla klienta czy żebym pojechał zawieźć towar dla klientów. W samej prosbie o pomoc jeszcze nie ma problemu. Problem polega na tym, że od lat działa to tak ze tata działa tak tak, że mówi co jest do zrobienia i nagle ktoś ma rzucić swoje plany czy zajęcia.
Do sedna - poszedłem do pracy, bo myślałem że to będzie argument ze nie będę musiał być na każde jego zawołanie. Tylko uświadomiłem sobie ze to chyba i tak nic nie da. Przeszła mi na myśl wyprowadzić się z domu, tylko nie wiem czy to nie jest droga donikąd.
Prosiłbym o porady ☺ Z jednej strony wiem, że czasem trzeba pomóc rodzicom z drugiej - skoro zaczynam pomału na siebie zarabiać to chyba mam

 Re: Szukam balansu między własnym życiem a potrzebami taty.
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-08-04 13:52

Nie, Ty tak naprawdę wcale nie masz problemu. Powiedz, czy do tej pory byłeś zatrudniony? Nie, nie byłeś. A dlaczego w takim razie postanowiłeś to zmienić? Dlatego, że denerwowały Cię prośby o pomoc Twojego taty. Twojego taty, podkreślam. Być może pojawiały się one w Twoim mniemaniu zbyt często, jednak do momentu podjęcia pracy nie narzekałeś chyba na nadmiar zajęć w ciągu dnia - te dostawy towarów i przygotowywanie dokumentów miały miejsce przez 8 godzin? Chyba nie. Ponadto, gdyby Twój tata o coś Cię poprosił, a Ty byś odmówił, on byłby w stanie to zrozumieć. Co innego kontakty z klientami - tam masz do czynienia z obcymi ludźmi, których w najmniejszym stopniu nie obchodzi to, że danego dnia jesteś niewyspany, źle się czujesz, czy po prostu nie masz humoru do pracy. Skoro podjąłeś się coś dla nich zrobić, ma to być zrobione w umówionym terminie. Dostrzegasz różnicę? Poza tym wyprowadzka - jeśli naprawdę nie dajesz już rady z rodzicami to w porządku, tylko dokąd? Mieszkania, a nawet pokoje też kosztują, więcej niż 100 złotych. W domu rodzinnym zakwaterowanie i wyżywienie masz za darmo. Przemyśl jeszcze raz to, co planujesz zrobić.

 Re: Szukam balansu między własnym życiem a potrzebami taty.
Autor: Marek Piotrowski (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-08-04 21:51

Zgadzam się z autorem pierwszej odpowiedzi, ale... jest też inny aspekt. Pomoc Rodzicom nie oznacza, że mamy żyć ich życiem.
Być może też Tata wcale tego nie wymaga. Wydaje się, że problemem jest komunikacja.
Zaproś Tatę na kawę i pogadaj. Jak czujesz opór - napisz list (dzięki temu wypowiesz wszystko co chcesz bez przerywania i nie powiesz za dużo, a i Tata, zanim odpowie, dwa razy pomyśli).
Nie chodzi o wyrzucenie pretensji - ale o przedstawienie swojego zdania. Myślę, że Tata zrozumie. A w każdym razie poznasz Jego punkt widzenia.

 Re: Szukam balansu między własnym życiem a potrzebami taty.
Autor: Mary (---.dsl.bell.ca)
Data:   2019-08-15 17:28

Byc moz Tata jest egoista I nikt tego nie zauwazyl (on rowniez o tym nie wie)? O tym czy mam racje dopiero sie przekonasz kiedy z nim powaznie porozmawiasz. Sa tacy ludzie mili, tylko przylozyc do rany. Ale wszystko dzieje sie wokol niego. A na jakiegolwiek uwagi reaguja gniewem.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: