logo
Piątek, 20 września 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: idealistka (30 l.) (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2019-08-13 00:58

Witam,
Coraz częściej myślę o tym że małżeństwo nie jest mi jednak dane. Choć miałam bardzo duże powodzenie u mężczyzn, płeć przeciwna od młodego wieku mnie pociągała, bylam też zaręczona nie związałam się na stałe z kimś z kim mogłabym realizować powołanie do małżeństwa. Według niektórych mężczyzn z którymi byłam w związkach słyszałam, że mam idealistyczne podejście do życia, a to przez to że m.in. za cel wzięłam sobie zachowanie dziewictwa dla męża, że dążyłam do znalezienia pracy może niekoniecznie dobrze płatnej ale takiej która da mi wystarczający zarobek, spełnienie i poczucie robienia czegoś sensownego, że myślałam o górnolotnych sprawach jak ochrona środowiska itp.
W dotychczasowej pracy zawodowej zderzałam się często z myśleniem, że biznes, święty spokój, ciepła posada są ważniejsze od dobra człowieka.

Refleksje tego typu skłaniają mnie do myślenia, że jednak niełatwo mi będzie na polu zawodowym a myśl o tym że spotkam kogoś o podobnych wartościach wydaje mi się już również mało racjonalna.

Choć marzyłam o małżeństwie i rodzinie Bóg nie dał mi osoby, która byłaby naprawdę dobrym, bożym człowiekiem, mężczyzny który naprawdę by mnie pokochał, podejrzewam że On niestety tego nie chce dla mnie i powoli zaczynam się z tą gorzką myślą oswajać. Potrzebuje bliskich, rodzinnych relacji, nie znajdę tego w potencjalnym życiu singielki.

Gdzie kierować pierwsze kroki w wyborze drogi zakonnej? Jak wybrać zakon żeby szybko się przekonać czy to dla mnie a nie stracić czasu? Jeśli chodzi o moje preferencje to myślę o zakonie, który zajmuje się głównie pomocą dla dzieci i ludzi poranionych emocjonalnie, może to być też zakon misyjny, ale odpada raczej pomoc medyczna. Myślę o Warszawie. Musi być to wspólnota o dosyć dużej swobodzie bo przeraża mnie myśl braku negocjacji a podporządkowywania się bezwzględnie czyimś wytycznym. Uwielbiam być kobietą, dbać o urodę, więc musi być to dozwolone, strój musi być ładny albo może lepiej bezhabitowy ale gustowny. Nie mam zamiłowania do modlitwy, wolę działać, praktycznie wdrażać chrześcijaństwo w życie, więc zakon modlitewny odpada definitywnie. Ktoś coś może doradzić, polecić ?

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Hehe (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-08-13 02:41

A na życie zakonne - zbyt świecka :)

Przecież habity są ładne.
Wszędzie jest dużo modlitwy.
Choć zaczniesz w Warszawie - mogą cię wysłać na wieś.
Jak pomoc medyczna odpada to o misjach nie myśl.
Skąd weźmiesz pieniądze na dbanie o urodę?
Wszędzie ślubujesz posłuszeństwo.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: hortensja (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-08-13 12:32

Obawiam się, że "na szybko" to nie rozeznasz czy masz powołanie zakonne. Kościół bardzo zapobiegliwy jest jeśli chodzi o to powołanie. Jeśli masz powołanie to musisz uzbroić się w cierpliwość. Zakony wymagają, żeby najpierw porozeznawać z kierownikiem (jeśli się uda znaleźć dobrego), zapoznawać się z charyzmatem zakonnym i tym jak wygląda życie zakonne jeszcze przed wstąpieniem. I to niestety trwa jakiś czas, jak będziesz wytrwała i nie wykruszysz się już na tym etapie i cię przyjmą do wspólnoty to długiej lata jeszcze miną nim złożysz śluby wieczyste. Najpierw jest postulat, potem nowicjat i to jest cały czas rozeznawanie, a siostry przyglądać się by i one mogły ocenić czy kandydatka ma powołanie. Ale jeśli masz powołanie to warto być cierpliwym i to przejść, bo powołanie zakonne to ogromna łaska.

Ale mam dla Ciebie również dobrą wiadomość, możesz zrobić coś "na szybko" a mianowicie jeźdź na spotkania (rekolekcje) powołaniowe. Jest konieczne raczej przy rozeznawaniu.
A moja taka rada to najpierw nawiąż relacje z Panem Jezusem i zobaczy czy On w ogóle chcę być była w zakonie. Bo do zakonu nie idzie się dlatego, że z żadnym mi nie wyszło (wiele zakonnic odrzuciło świetne propozycje małżeńskie), tylko ze względu na Pana Jezusa, bo ze względu na Niego chcesz wszystko porzucić. Jeśli będziesz miała inne podejście to niestety obawiam się, że nie znajdziesz szczęścia w takim życiu.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Monika (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2019-08-13 12:56

Zapraszam na katechezy do noeokatechumenatu.Tu są wszystkie podane przez Ciebie czynniki.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Ania (---.play-internet.pl)
Data:   2019-08-13 13:31

Specjalistą w dziedzinie odkrywania powołania nie jestem ale wydaje mi się, że zakon nie powinien być ucieczką czy kołem ratunkowym/alternatywą w rodzaju "nie znalazłam męża choć o tym marzyłam-pójdę do zakonu". Gdyby była Pani w sytuacji w której miała by Pani wybór (zakładając, że odpowiedniego mężczyznę można poznać w każdym momencie życia-coś o tym akurat wiem) - co by Pani wybrała: małżeństwo czy zakon? Powodzenia w wyborach i odkrywaniu życiowej drogi.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2019-08-13 15:10

Myślę, że chcesz (nieświadomie?) rozbawić Pana Boga, przełożoną zakonu i część czytelników. Serio. Warunki typu: tylko to miasto, plus środki na kosmetyki, plus wymogi co do rodzaju pracy... to zabawne. Chyba że pisze 14-latka. Zgromadzenie może się np. zajmować zaniedbanymi dziećmi, ale ktoś w tym zgromadzeniu musi np. być ekonomką i siedzi w papiórach, ubezpieczeniach, pisaniu projektów dla zdobywania funduszy lata całe. Ktoś też musi gotować obiady dla współsióstr. Kogos poślą na parafię jakko zakrystiankę. Uroda urodą, źle Ci nie życzę, ale przyjdzie jakaś wredna choroba i po urodzie, superkieszonkowego na kosmetyki z wybranej półki też raczej nie dostaniesz.

"Refleksje tego typu skłaniają mnie do myślenia, że jednak niełatwo mi będzie na polu zawodowym" - to nie jest żaden dowód na powołanie do konsekracji.
Czy Ty przypadkiem nie szukasz wygodnego środowiska, gdzie nie ma być problemów zawodowych? I nie ma samotności, są rodzinne relacje? Piszesz o sobie. O swoich potrzebach. OK. A gdzie tym wszystkim jest wezwanie od Pana Boga?
Konsekracja zakonna zaklada z definicji ślubowanie czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Czy smakują Ci te trzy rady ewangeliczne?

Rekolekcje powołaniowe - to trzeba zaznaczyć - może i pomagają. Ale nie są niezbędne i nie dają prawdziwego obrazu życia w zakonie.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Asia (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-08-13 15:11

Zakon to nie jest "coś", gdzie się idzie, bo ktoś dochodzi do wniosku, że "nie będzie mi łatwo na polu zawodowym" i nie może znaleźć odpowiedniego kandydata na męża. To nie tak. Żeby iść do zakonu trzeba mieć powołanie. Słyszeć w sobie głos, który cię do tego wzywa. Chcieć iść za tym głosem. Wsłuchiwać się w niego. Na pewno nie "na szybko". Żeby "nie stracić czasu". Takie osoby właśnie chcą tracić dla Niego ten czas. Zresztą nie tylko takie osoby. Bo czas poświęcony Bogu nigdy nie jest czasem straconym. Powołanie. To przede wszystkim. A nie - bo inne drogi zawiodły. I to od ciebie będą wymagać - przede wszystkim posłuszeństwa wobec przełożonych - a nie żebyś ty z góry stawiała jakieś warunki, wymagania. Musi być to, musi tamto - to nie ty decydujesz o tym, co musi a co nie musi. Ty się podporządkowujesz, słuchasz przełożonych, jesteś od nich zależna. Zgadzasz się z ich wolą. I wybacz - zakon bez modlitwy? "Nie mam zamiłowania do modlitwy". I ty myślisz o zakonie? Myślisz, że siostry, które zajmują się dziećmi czy innymi osobami nie modlą się? Wiesz czym jest modlitwa? To jest twoje spotkanie z Bogiem. Więc pisząc, że nie masz zamiłowania do modlitwy, to tak jakbyś powiedziała, że nie lubisz się z Nim spotykać, przychodzić do Niego, być z Nim, słuchać tego co On mówi. Może nawet, że Go nie kochasz. Z takim nastawieniem chcesz iść do zakonu? Po co? Żeby spróbować czegoś nowego? "(...) jednak niełatwo mi będzie na polu zawodowym". A myślisz, że życie zakonne jest takie łatwe? Że to jest tak kolorowo? W ogóle czy o to chodzi w życiu, żeby było łatwo?

I jeszcze jedno. "Uwielbiam być kobietą, dbać o urodę, więc musi być to dozwolone, strój musi być ładny albo może lepiej bezhabitowy ale gustowny" - a komu się chcesz podobać? Bo jako siostra zakonna to chyba przede wszystkim Bogu. A jeśli tak, to dla Niego zawsze jesteś piękna. Z makijażem czy bez, w habicie czy bez. Zawsze. Zresztą On patrzy inaczej. Nie z zewnątrz, tylko od środka. W serce. A patrząc w ten sposób, od wewnątrz, to najlepszym makijażem, najpiękniejszym "habitem", ubraniem jest czyste serce. Czysta dusza, wolna od grzechu i przepełniona Jego obecnością. To jest najpiękniejszy "makijaż", który rozświetla cię tak od środka. Makijaż, dzięki któremu twoja twarz promienieje. Na pewno w Jego oczach. A może nie tylko.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-08-13 22:49

Już na wstępie chciałbym zaznaczyć jedną rzecz. Nie jestem typem osoby, której głównym celem w życiu jest zniechęcanie do dążenia do celu każdego, kto wyznaczył sobie w życiu jakiś cel. Niemniej jednak, w tym konkretnym przypadku jedno należy stwierdzić jasno i wyraźnie: zakon nie jest dla Ciebie. Jeśli chcesz postępować zawsze i w każdym przypadku zgodnie ze swoim zdaniem i oceną sytuacji, masz awersję do jednolitego dla wszystkich stroju, w kwestii którego sama musiałabyś się podporządkować(czytaj: habitu), a nade wszystko nie przepadasz za modleniem się, to proszę -zrezygnuj z myśli o zakonie. Dla dobra własnego i pozostałych osób z ewentualnej przyszłej wspólnoty, które miałyby usłyszeć dziesiątki narzekań wynikających z próby godzenia oczekiwań z rzeczywistością życia w zakonie.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: psx (82.177.5.---)
Data:   2019-08-14 07:44

A ja jednak myślę, że nie nam to osądzać, czy ktoś się definitywnie nadaje czy nie.
Nie tacy już szli do zakonu.
W rozeznawaniu dobrze zapytać otoczenie, ale to zwykle osoby, które nas znają. Pytałaś? Poza tym Bóg raczej nie ma listy z cechami do odhaczania ani zero-jedynkowego systemu, ty idziesz tu, a ty tam.
Znam osoby wg otoczenia powołane do jednej rzeczy, decydujących się ostatecznie na drugą, znam takie, które wiedziały "od zawsze", a też i takie, które nie wiedzą do dziś, ale są od Ciebie o wiele starsze i, mimo oburzenia ludzi wokół, nie rozkminiają konkretnego powołania i żyją blisko Boga :)

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2019-08-15 01:55

"A ja jednak myślę, że nie nam to osądzać, czy ktoś się definitywnie nadaje czy nie."

Ale warto wylać komuś kubeł zimnej wody na głowę. Każdy na pewno słyszał o zakonnicach, które porzuciły zakon, ponieważ ich oczekiwania odnośnie zakonnego życia, być może skrzętnie skrywane na etapie rozeznawania, nie zostały spełnione.

Osobiście spotkałam jedną - na szczęście tylko niedoszłą zakonnicę. Jej pójście do zakonu u niejednego wzbudzało niemałe zdumienie. I te same osoby chyba wcale się nie dziwiły, że po miesiącu było już po jej "powołaniu". Przy okazji tej zabawy w zakonnicę dziewczę straciło dobrze płatną pracę.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: psx (---.ssp.dialog.net.pl)
Data:   2019-08-15 09:12

J, rozumiem Twoją troskę, jednak sądzę, że w kwestii powołania nie powinniśmy zachowywać się jak selekcjonerzy reprezentacji. Takie wyciągnęłam wnioski po moich konkretnych doświadczeniach.
Każdy ma inne przykłady w życiu. Mój własny absurdalny np. podpowiadałby Autorce jednak czekać na męża prawie 30 lat, jeśli, jak pisze, marzyła o małżeństwie i rodzinie. Inni postukaliby się w głowę.
Wierzę, że Bóg, patrząc na nasze życie, nie szykuje konkretnego powołania według zadań (zakon, małżeństwo itd.), tylko na nowo wyznacza nam trasy do świętości.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Hortensja (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-08-15 15:57

Sądzę, że koleżanka Idealistka może mieć powołanie naprawdę, ale wtedy Bóg wyprostowałby jej na razie śmieszne poglądy na zakonu. Jak to już ktoś wyżej zauważył - nie tacy już szli do zakonów.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Margaret (---.wieszowanet.pl)
Data:   2019-08-15 22:19

Zasłyszane dawno temu we wspólnocie: "To podobnie jak z małżeństwem - jeśli Cię Jezus nie prosi o rękę, to nie idziesz do zakonu".

Kiedyś dawno był podobny wątek. Ktoś chciał "łatwego" zakonu, żeby można było długo spać itp. Może warto zajrzeć (klik).

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2019-08-16 00:45

"J, rozumiem Twoją troskę, jednak sądzę, że w kwestii powołania nie powinniśmy zachowywać się jak selekcjonerzy reprezentacji".

I wcale się tak nie zachowujemy. Przecież nikt z nas nie decyduje, czy dopuścić Idealistkę do złożenia ślubów :)

Jeśli Pan Bóg kogoś naprawdę powołuje do konkretnej życiowej drogi, to Jego głos z pewnością nie zostanie zagłuszony przez kilka internetowych wpisów. Nie takie przeciwności były przezwyciężane przy prawdziwych powołaniach.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: idealistka (30 l.) (---.play-internet.pl)
Data:   2019-08-16 12:12

Dziękuję za odpowiedzi.

1. Czy moje wyobrażenie że bycie zakonnicą daje poczucie robienia czegoś ważnego, pełnienia misji i bycie wśród ludzie którzy też traktują tak ten stan, a ponadto rodzinna atmosfera wspólnot zakonnych gdzie jest miejsce na głębokie szczere więzi trochę mija się z rzeczywistością?

2. Czy takie rekolekcje powołaniowe mogą coś dać w ogóle osobie która sama wcześniej podejmowała dużo refleksji na ten temat i raczej utrzymywała regularną więź z Bogiem?

3. Czy Można pójść na jakiś czas do zakonu, np w czasie 2-tygodniowego urlopu by zaznać trochę zwykłego życia w takich miejscach?

4. Czy ktoś z przełożonych może zadecydować o "wyrzuceniu" kogoś z zakonu bez czyjejś decyzji? Czy raczej decyduje o tym potencjalna kandydatka?

5. Jak bardzo restrykcyjne decyzję mogą wychodzić od przełożonych? Ktoś ma jakieś przykłady?

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2019-08-16 13:18

ad 1 - Twoje "wyobrażenie że bycie zakonnicą daje poczucie robienia czegoś ważnego, pełnienia misji i bycie wśród ludzie którzy też traktują tak ten stan" jest po prostu dziecinne. Sensem bycia osobą zakonną (ani chrześcijaninem po prostu) nie jest dowartościowanie niedowartościowanych - tj. poczucie, że robi się coś ważnego i nam z tym dobrze ani też zyskanie szacunku ludzi. Błędne cele. Sławy i uznania, blichtru świata szukaj gdzie indziej.

ad 3 - w niektórych zakonach można przyjść pomieszkać na trochę, ale wg mnie nie zaznasz wtedy PEŁNI zwykłego życia zakonnego. Będziesz tak czy inaczej gościem, który zobaczy jakąś cząstkę. Owszem, ta cząstka może być znacząca dla świadomości danej osoby. Nie musi. Zresztą, pytaj o takie możliwości nie na forum, a w konkretnych zgromadzeniach.

ad 4 - oczywiście, że to przełożeni zakonni decydują o przyjęciu lub nie i o przechodzeniu (lub nie) przez kolejne etapy formacji. Można nie być dopuszczonym do kolejnych etapów formacji, do rozpoczęcia nowicjatu po czasie aapirantury, do pierwszych ślubów, do ponowienia ślubów, do ślubów wieczystych. I o ile mi wiadomo, wladze zakonne są w tym autonomiczne. O ile wiem, jeśli wspólnota ustami wybranych przełożonych mówi: nie, to nikt, łącznie z papieżem, nie nie ma na to wpływu, nie zmusi zgromadzenia do zmiany decyzji. Ty możesz decydować o tym, że chcesz kontynuacji formacji (prosić o nią na piśmie, ale przełożeni odnoszą się do prośby) albo że jej nie chcesz i odchodzisz.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: hortensja (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-08-16 13:22

1. Dobre masz wyobrażenie tylko pytanie czy to Bóg Cię powołuje do tej misji czy też ty sama sobie to wymyśliłaś na zasadzie zapychacza, bo związki ci się nie udały i w życiu zawodowym też nie jest zbyt różowo a coś ważnego robić trzeba. Oczywiście możesz się modlić o powołanie do zakonu, jeśli ci na tym zależy, ale musisz wsłuchać się w swoje wnętrze, czy małżeństwo to coś czego na prawdę pragniesz czy raczej byłabyś gotowa zrezygnować z tego dobra dla Boga i wyższych wartości jak modlitwa/jakieś poświęcenie/ofiara za świat będący daleko od Boga. W takie wsłuchiwanie się jest podobno kierownik duchowy bardzo pomagający. Ja nie miałam, ale tak mówią.

2 i 3 to w zasadzie to samo. Jak nie poznasz wspólnoty a ona ciebie to jak chcesz być tam przyjęta?

co do 4 to wydaje mi się, że tak dużo od przełożonych zależy czy cię przyjmą czy np odeślą do domu. Ale wtedy możesz zawsze iść do innego. Chyba, że narozrabiasz i za to cię odeślą. Wydaje mi się, że tu nie ma co się martwić za bardzo bo jeśli Wolą Bożą będzie byś była w zakonie to cię nie odeślą.

4. Nie wiem jak restrykcyjne, ale moim zdaniem życie zakonne składa się głównie z posłuszeństwa. Składa się taki ślub i trzeba robić to co przełożona każe skoro się to ślubowało. Np będą ci kazać myć podłogę a ty uznasz, że ona czysta i lepiej się modlić to trzeba posłuchać i modlić się myciem podłogi.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: stawiam tak: (---.net.pulawy.pl)
Data:   2019-08-16 14:38

Ad 1: za niczyje poczucia ani więzi nie odpowiadam, ale z moich doświadczeń z zakonami nie wynika, żeby robiło się tam coś wielce odmiennego od zajęć domowych. Zakupy, sprzątanie, pranie, gotowanie, kiszenie ogórków, opieka nad starszymi siostrami.

Ad 2: myślę, że mogą dać znajomość z realiami życia zakonnego, a nie tylko z wyobrażeniami na jego temat.

Ad 3: w niektórych zakonach można. Trzeba pytać.

Ad 4: może.

Ad 5: nie wiem, co dla ciebie znaczy restrykcyjne. Z zakazem używania make upu raczej trzeba się liczyć. Są klasztory, gdzie w klauzurze nie ma luster. Wstawanie około 5.30 to restrykcyjność? Wychodzenie za każdorazowym pozwoleniem z meldowaniem się gdzie, z kim i na jak długo? W niektórych zakonach nieposiadania prywatnego telefonu ani konta e-mail? To przykłady z rożnych zakonów, naprawdę różnie bywa w różnych, pytaj konkretnie tam, gdzie ewentualnie się widzisz.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Św. Ignacy Loyola (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2019-08-16 15:52

To co pochodzi od Boga rodzi najpierw strach, przykrość, gorycz; następnie radość i pokój.
To co pochodzi od diabła - odwrotnie.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2019-08-16 22:18

"Czy moje wyobrażenie że (...) rodzinna atmosfera wspólnot zakonnych gdzie jest miejsce na głębokie szczere więzi trochę mija się z rzeczywistością?"

Owszem, mija. Zapewne nie dotyczy to wszystkich zgromadzeń, niemniej problem z głębokimi relacjami wewnątrz wspólnot na pewno istnieje. Zupełnie nie znam skali zjawiska. Spotkałam się natomiast z takim stwierdzeniem (pytanie do prowadzącego sesję):
"We wspólnotach zakonnych żeńskich coraz częściej obserwuje się „duchowość lodówek” - chłód i zamknięcie w relacjach. Jednocześnie osoby te nawiązują prawidłowe relacje w miejscach pracy, mają przyjaciół poza zgromadzeniem. Czy Ojciec może wytłumaczyć przyczynę tego zjawiska i wyjaśnić, jak temu zapobiegać?".
Źródło: Mateusz Hinc OFMCap: Dojrzałość w relacjach, str. 76.

 Re: Jak szybko się przekonać, czy zakon to coś dla mnie?
Autor: Szymon (---.centertel.pl)
Data:   2019-09-08 05:37

Zeby rozeznać najlepiej po prostu idź. Od wstapienia do slubów wieczystym masz kilak lat (męskie ok. 5 lat, żeńskie do 9 lat). Sporo czasu na rozeznanie i decyzje. Nie zmarnujesz czasu nawet jak wystąpisz przed ślubami. Formacja i doswiadczrnie zostaną. Bedziesz miec tez dużo czasu i milczenia by swoje życie poukładac z dala od technologii.
Wiekszosc zakonów preferuje taką zasade jak księza: przenoszrnie z miejsca w miejsce. Ale sa zakony (żeńksie i męskie) gdzie jest stabilitas locis czyli stałość miejsca. Zakony mają swoje strony www gdzie mozna poczytac o rekrutacji.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: