logo
Środa, 23 września 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: gosc (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-09-13 09:05

Od prawie roku probuje dowiedziec sie, czy mezczyzna, z ktorym sie spotykam, mial slub koscielny czy nie. Uwaza sie za mocno wierzacego, ale bez przerwy omija wszelkie pytania dotyczace naszej wiary. Na poczatku znajomosci wyznal, ze sie rozwiodl, gdy wtedy zapytalam, powiedzial, ze mial slub cywilny. Po pierwsze: ciezko mi uwierzyc, ze osoba wierzaca mogla miec tylko slub cywilny (nie jest to zreszta nikt mlody), a po drugie: jak chodzimy na Msze Sw., to nie przyjmuje on Komunii. Czy to jest wystarczajacy dowod na to, ze nie mowi mi prawdy? Jak powiedzialam, wszelkie moje kolejne nawiazania do tego tematu omija i dziwnie na mnie patrzy, a ja musze wiedziec, czy ostatecznie jest zonaty, bo jesli tak, to nalezaloby pojsc chociazby do spowiedzi z tego powodu, ze chodzilam na randki z zonatym. Czy taka osoba w ogole mozna traktowac powaznie? Naprawde nie chce narzekac, ale nie rozumiem tez, dlaczego taki gorliwy katolik boi sie wyznac prawdy, jezeli te podejrzenia sa sluszne? Jak wytlumaczyc komus, ze te kwestie sa dla mnie wazne? Juz kilka razy musialam rezygnowac ze zwiazkow z tego samego powodu (poprzedni przyznawali sie jednak szybciej). Czy takiego mezczyzne mozna traktowac powaznie?

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: Pax (---.terminus.pl)
Data:   2019-09-13 13:57

Może jest w trakcie procesu nieważności w sądzie biskupim? Ale masz racje, to zbyt ważne kwestie, żeby je tak traktować. Jeśli bierze związek na poważnie, to poważnie powinien podejść do swojego i Twojego sumienia.

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-09-13 16:35

Uczciwość obok wierności i miłości jest jednym z filarów małżeństwa. Skoro więc Twoje pytania o przeszłość matrymonialną kandydata na męża wywołują u niego jakieś dziwne reakcje zamiast skłonić go do udzielenia prostej, jasnej i jednoznacznej odpowiedzi, to chyba nie masz czego szukać w tej relacji.

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: Asia (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-09-13 20:58

Myślę, że słuszne są twoje wątpliwości. Wygląda to tak jakby coś ukrywał, coś co może spowodować, że możesz od niego odejść. Jest w tym lęk, ale niestety ta nieuczciwość może mieć swoją cenę, bo w końcu to wyjdzie na jaw. Masz prawo oczekiwać jasnej i konkretnej odpowiedzi na swoje pytania.

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2019-09-13 21:54

Dziwny układ, dziwne relacje. Przez cały rok zwodził Cię, zamiast wszystko szczerze wyjaśnić jak przystało na uczciwego człowieka, w dodatku gorliwego katolika. Postaw sprawę jasno i definitywnie. Albo niech powie Ci całą prawdę, albo zakończ tę znajomość. Nie warto zawracać sobie nim głowy. Szkoda czasu.

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: gosc (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-09-13 22:40

Dziekuje serdecznie za opinie. Potrzebuje wlasnie, aby zerknal na to ktos z zewnatrz, z dystansem.

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: Martha78 (185.107.143.---)
Data:   2019-09-17 12:24

Wiej. Zasługujesz na uczciwe postawienie sprawy. Ten mężczyzna najprawdopodobniej liczy na to, że zaangażujesz się na amen i w pewnym momencie życia nie będziesz już w stanie wycofać się z relacji. Póki używasz rozumu - wiej.
Jako ciekawostkę napiszę Ci, że moja bliska koleżanka była w relacji z podobnym krętaczem. Po dwóch latach wymijających odpowiedzi, wyznał łaskawie, że owszem, mówił prawdę, bo rozwód cywilny (a wcześniej ślub cywilny) miał... z drugą żoną. Jakoś pierwsza żona ("kościelna") mu umknęła z pamięci. Również uważał się za gorliwego katolika; koleżanka poznała rodzinę, bywali w domu rodzinnym mężczyzny. Nawet wiek - sporo poniżej trzydziestki - nie budziły u koleżanki podejrzeń.

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: Magda (---.hsi10.unitymediagroup.de)
Data:   2019-09-18 08:44

jakby nie patrzeć nie bierze pod uwagę sakramentu małżeństwa z Tobą :(

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: gosc (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-09-18 14:20

Teraz mam dylemat jak odejde (i mu wybacze, bo tego uczy Jezus), to czy zapomniec calkiem czy wypada jeszcze modlic sie za taka zagubiona osobe? A kiedy przestac sie za kogos modlic?

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2019-09-18 17:03

Modlić się za kogoś można zawsze, za życia i po śmierci danej osoby. Za przyjaciela i za wroga też, Kategoria "wypada" jest nieadekwatna.
Inną rzeczą jest podsycanie w sobie pamięci o kimś, ale to już sprawa rzekraczająca moje kompetencje.

 Re: On konsekwetnie omija temat poprzedniego małżeństwa.
Autor: DSquirrel (---.146.24.130.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2019-09-26 01:08

Jego zachowanie nie jest okay w stosunku do Ciebie. Usiądź z nim na spokojnie i powiedz, że musi być z Tobą szczery w tym względzie. Jeśli wciąż nic Ci nie powie, to zastanów się czy naprawdę chcesz budować z nim cokolwiek.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: