logo
Środa, 05 sierpnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: gosc (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-09-27 06:46

Na Sadzie Ostatecznym mamy byc rozliczani z milosci. A czy bedziemy w ramach tego rozliczani z niewlasciwych zakochan w kims tj. z platonicznych milosci, niespelnonych, milosci do kogos, kto nie nadawal sie do malzenstwa itp. i czy takie beda uznane za nasze zaniedbania, ze nie staralismy sie np. szukac za wszelka cene takich ludzi, ktorzy by jednak nasza milosc odwzajemniali?

 Re: Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: B. (---.191.111.130.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2019-09-27 14:13

Przykładowe uczynki miłości (miłosierdzia):

- głodnych nakarmić,
- spragnionych napoić
- nagich przyodziać
- podróżnych w dom przyjąć (z zachowaniem roztropności)
- więźniów pocieszać
- chorych nawiedzać
- umarłych grzebać (dziś z pomocą firmy pogrzebowej)

Ułożone na podstawie słów Jezusa zapisanych w Ewangelii św. Mateusza, rozdział 25:

Sąd Ostateczny

31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie".
37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" 40 A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."
44 Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" 45 Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". 46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».


Radziłabym odszukać w domu książeczkę do nabożeństwa, którą dostałaś/dostałeś na Pierwszą Komunię Świętą (lub kupić). Czytając przypomnisz sobie to co podstawowe.

Pozdrawiam :)

 Re: Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-09-27 22:11

"Na Sadzie Ostatecznym mamy byc rozliczani z milosci. A czy bedziemy w ramach tego rozliczani z niewlasciwych zakochan w kims tj. z platonicznych milosci, niespelnonych, milosci do kogos, kto nie nadawal sie do malzenstwa itp".

Chciałbym zauważyć, że potwornie wręcz spłycasz pojęcie miłości. Dla Ciebie zdaje się ona być jedynie relacją między kobietą i mężczyzną, realizowaną w małżeństwie. Koniec, kropka. Wyobraź sobie, że tymczasem istnieje również miłość rodziców do dzieci, miłość wzajemna rodzeństwa, miłość bliźniego, czy wreszcie miłość do Boga. Tak, to wszystko są różne oblicza kochania. I z nich wszystkich zdasz sprawę w czasie sądu po śmierci (szczegółowego, bo na nim tak naprawdę ważą się losy duszy, Sąd Ostateczny będzie niejako uroczystym potwierdzeniem tego, co zostaje orzeczone bezpośrednio po tym, jak trafiamy przed oblicze Boże). Nie wyjdzie Ci z małżeństwem? Nie zostaniesz skreślony/a. A o platonicznych, czy niespełnionych miłościach radzę w ogóle zapominać. No dobrze, może tylko o tych ostatnich, bo kochanie kogoś bez towarzyszącego temu pożądania też bywa piękne i pożyteczne. Nie przejmuj się również tym, że ktoś Cię odrzucił/odrzuci - Twoje rozliczenie będzie dotyczyć Twoich czynów i wyborów.
Na przyszłość zaś, jeśli studia to dla Ciebie dopiero przyszłość polecam większą powściągliwość w generalizowaniu tak jak miało to miejsce w tym temacie (miłość = kobieta + mężczyzna i to by było na tyle). Szczególnie, jeśli będzie konieczne przeprowadzenie analizy, a bardzo często tak jest.

 Re: Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: Rosalinda (---.wist.com.pl)
Data:   2019-09-28 08:59

Uczucia i emocje są neutralne.
Grzechem może być dopiero to co z nimi zrobimy.

 Re: Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: Bogdan (---.unknown.vectranet.pl)
Data:   2019-09-28 10:31

Według mnie to chore co piszesz. Obsesyjne skrupulanctwo bije z tego, lęk jakiś brak wiary i zaufania.

"ze nie staralismy sie np. szukac za wszelka cene takich ludzi, ktorzy by jednak nasza milosc odwzajemniali?"

Tak bardzo bym chciał, kochał, szanował i był z taką osobą, ale jej nigdy nie było w moim życiu miłości, związku bycia razem, a mam juz swoje lata. Przerobione setki dziewczyn internet, realnie randki i nic. Mam przez to byc potepiony? ze tak bardzo chce byc mezem ojcem a nie ma i nie bedzie prawdopodobnie?

Jeśli już doszukujesz sie poważnej materii to mówimy o byciu w związku z kims i co robiliscie jakie grzechy krzywdy, bycie w narzeczeństwie i najwazniejsze w małżenstwie ktore juz jest sakramentem swietoscia.

Zakochanie to skupisko różnych czynnikow uczuc emocji np. zakochasz sie w wolnym chlopaku ale trudnym. Dostaniesz po tylku przez ta relacje. Musisz wyciagnac wnioski i tyle. Zakochasz sie w czyims mezu/zonie musisz natychmiast pozbyc sie tych uczuc odciac od tej osoby bo to zle. Wyzej ktos madrze przedstawil te wymagania w milosci i tymi sie kieruj.

 Re: Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: milaa (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2019-09-29 20:27

Zakochanie to nie miłość. Zakochanie to uczucie. Miłość to decyzja woli. Uczucia nie zależą od nas - nie będziemy z nich rozliczani.

 Re: Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: ProszęOPomoc (---.siedlce.domtel.com.pl)
Data:   2019-09-30 16:57

Podobno miłość nie wybiera, a więc myślę, że nie. I zakochanie to nie miłość.

 Re: Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: gosc (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-09-30 18:09

Oczywiscie, ze istnieja rozne rodzaje milosci. Ale nie pytam o milosci, ktore mam i ktorymi jestem obdarowana, tylko wlasnie o te, ktore nie wychodza. Prace nad soba i zblizenie sie do Pana Jezusa przede wszystkim widze w poprawianiu tych sfer, ktore nie wychodza, a nie tych, ktore wychodza i nad ktorymi przynajmniej wiem, jak pracowac.

Bogdan, swoja droga, piszesz w stylu: tak bardzo bym chcial, ale nic z tego. Wlasnie ja sobie zadaje pytanie co w sobie jednak zmienic i poszukuje odowiedzi. Moze tez powinienes? Co w tym jest z, jak ujales, chorego skrupulanctwa? Zwykle pytania, moze tylko niedoprecyzowane.

Zakochania sie nie licza, ale powazniejsze deklaracje i znajomosci juz tak. Moze sa ludzie, ktorzy po miesiacu zapominaja, ja kocham latami i latami sie z milosci lecze. Jakos z nich rozliczana jednak chyba bede.

 Re: Czy będziemy rozliczani z niewłaściwych zakochań?
Autor: Asia (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-09-30 19:31

Chyba jednak niewiele zrozumiałaś z tych wcześniejszych odpowiedzi. Będziemy rozliczani z miłości, czyli z tego jacy byliśmy w stosunku do drugiego człowieka. Ile dobra uczyniliśmy. To nie chodzi o uczucie. Chodzi o dobro, jakie niesiesz innym. Co dobrego robisz dla innych. Nie o ciebie, o twoje źle ulokowane uczucia, tylko o drugiego człowieka. To, jaka jesteś wobec innych. Że robisz coś z miłością. Patrzysz na drugiego człowieka z miłością. Widząc w nim Jezusa. Starając się Go w nim dostrzec. Nawet jeśli czasem jest to trudne, bo ten ktoś cię drażni, denerwuje, brakuje ci cierpliwości. Rozliczani z miłości, czyli z dobra uczynionego wobec innych. Z tego czy potrafiliśmy patrzeć na nich w taki sposób jak Jezus, Jego oczami - a On zawsze patrzy właśnie z miłością.

"Ale nie pytam o milosci, ktore mam i ktorymi jestem obdarowana, tylko wlasnie o te, ktore nie wychodzą"

Widzisz miłość, którą jesteś obdarowana. A tutaj chodzi o miłość, którą ty możesz obdarować innych. Co dobrego możesz zrobić dla innych. Jaka jesteś wobec innych. W jaki sposób traktujesz innych. To nie chodzi o ulokowanie uczuć w kimś. Zupełnie nie chodzi o to, żeby na siłę szukać kogoś, z kim możesz być. Kto może być twoim potencjalnym mężem. Że jak kogoś takiego nie znajdziesz, to w oczach Boga będziesz gorsza od tych, którzy założyli rodziny. To nie tak. Ty patrzysz na miłość jak na uczucie. A tutaj nie chodzi o uczucie, tylko o działanie.

"nie staralismy sie np. szukac za wszelka cene takich ludzi, ktorzy by jednak nasza milosc odwzajemniali?"

Strasznie dziwnie do tego podchodzisz. Miłość na siłę? Bo musisz kogoś znaleźć? Za wszelką cenę? "(...) ktorzy by jednak nasza milosc odwzajemniali". Ktoś cię może zupełnie nie lubić, wręcz nawet nienawidzić, a ty możesz mimo to patrzeć na niego z miłością. Patrzeć nie w sensie, że stoisz obok i patrzysz na niego. Tylko być wobec niego dobra. Zrobić dla niego coś dobrego. Nawet po prostu się uśmiechnąć. Nie musisz kogoś kochać - w sensie obdarzać kogoś tym uczuciem - i on też nie musi ciebie kochać, żeby wyświadczyć mu jakieś dobro.

Tutaj nie chodzi o ciebie, tylko o drugiego człowieka. O dobro uczynione dla niego, wobec niego. O traktowanie innych z miłością. Patrzenie na innych z miłością. Niekoniecznie z miłością w oczach. Ta miłość ma być widoczna w działaniu. Z miłością w działaniu. Po prostu o bycie dobrym.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: