logo
Niedziela, 17 listopada 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Żona chce rozwodu. Ja nie chcę.
Autor: Krzysztof (---.net.pulawy.pl)
Data:   2019-10-10 14:16

Witam zona nakręcona najprawdopodobniej przez siostre chce rozwodu. Ja sie na rozwod nie zgadzam ze względów religijnych. Jest to dalszy rozwój sytuacji z wątku https://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=405856&t=404658. Co w tej sytuacji? Mnie rozwod nie interesuje

 Re: Żona chce rozwodu. Ja nie chcę.
Autor: Ewa (---.centertel.pl)
Data:   2019-10-22 16:49

Wiele zależy od twojej zony. Ale prawda jest taka, ze jeżeli będzie chciała rozwodu to prędzej czy później go dostanie. Później będzie wtedy im dłużej tobie uda się nie wyrażać zgody i oddalać wnioski sądowe. Z religijnego punktu widzenia ty możesz pozostać wierny przysiędze małżeńskiej nawet po rozwodzie, co oznacza życie samemu. Z praktycznego możesz szukać pomocy aby próbować ratować małżeństwo ale to raczej nie na forum tylko szukać specjalistycznej pomocy. Są ogniska wspólnoty sychar, do którego należą osoby które chcą ratować małżeństwa i siebie w oparciu o wiarę, możesz poczytać o nich.

 Re: Żona chce rozwodu. Ja nie chcę.
Autor: MM (---.play-internet.pl)
Data:   2019-10-23 09:13

Pytałeś wcześniej o separację, jak wystąpić o taką w Kościele. Wcześniejsza separacja podobno ułatwia później otrzymanie rozwodu. Czyli Ty uzyskujesz separację, a druga strona potem występuje o rozwód powołując się na to, że jest już ustalona separacja, i dzięki temu uzyskuje rozwód szybciej i mniej problemowo. Nie wiem więc, czy opcja wystąpienia o separację jest dla Ciebie dobrym kierunkiem.

Proponuję jednak większą refleksję nad sobą samym, zamiast zwalania winy na żonę i jej rodzinę. Do przemyślenia dlaczego żona chce rozwodu i jak temu przeciwdziałać. Trzeba dostrzec swoje własne błędy i chcieć nad nimi pracować, umieć iść na kompromisy i widzieć priorytety.
Również polecam wspólnotę sychar lub ich forum.

 Re: Żona chce rozwodu. Ja nie chcę.
Autor: Krzysztof (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2019-10-24 19:54

Zdaję sobie sprawę ze swoich błędów. Były one wynikiem wchodzenia z butami przez teścia i siostrę zony w nasze małżeństwo. A potem juz poszła lawina

 Re: Żona chce rozwodu. Ja nie chcę.
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2019-10-24 23:23

Może sobie zdajesz sprawę ze swoich błędów. Ale nawet jeśli teraz, bodajże pierwszy raz na forum, do nich się przyznajesz, zresztą bardzo oględnie, to w tym przyznaniu znów oskarżasz rodzinę żony, a dla siebie szukasz usprawiedliwienia. Jeśli postępujesz podobnie w realu, to żadnego pojednania nie uda Ci się osiągnąć. Z nikim. No chyba że trafisz na osoby o bardzo dużej dojrzałości. Ale zadaje się, że ani Twoja żona, ani jej rodzina do takich się nie zalicza.

Jeśli naprawdę nie chcesz doprowadzić do rozwodu, to musisz zacząć pracować nad zmianą siebie, a nie - jak dotychczas - nad zmianą żony i jej rodziny.

 Re: Żona chce rozwodu. Ja nie chcę.
Autor: Estera (---.147.33.226.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2019-10-24 23:37

Nie chcesz rozwodu. Chcesz stwierdzenia niewaznosci. Żonę obwiniasz o wszystko. Sam terapii nie podejmujesz. Znalazłeś chociaż nową pracę? Kto Ty jesteś, facet czy ciepłe kluchy? Zacznij w końcu DZIAŁAĆ. Od marudzenia, chowania urazy i zwalania całej winy na żonę nic się w Twoim życiu i małżeństwie nie zmieni.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: