logo
Poniedziałek, 11 listopada 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Zawiodłem się na Bogu.
Autor: Adrian (---.002.204.pools.vodafone-ip.de)
Data:   2019-11-03 19:57

Witajcie.

Piszę tutaj bo już nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem. Zacznę od tego, że kiedyś bardzo głęboko wierzyłem i ufałem Bogu, z czasem się to zmieniło. Zacząłem pić, palić i starałem przypodobać się ludziom, żeby patrzyli na mnie jak na kogoś fajnego. To było dawno temu... od tamtej pory nie potrafiłem uwierzyć, starałem się ale czułem pustkę i głos z tyłu głowy, że to nie możliwe, żeby Bóg istniał, nauka nie jest w stanie tego potwierdzić, jest nielogiczny, chce skazać mnie na piekło bo chcę być po prostu szczęśliwy i szukam do tego środka.

W pewnym momencie już nie miałem niczego do stracenia, wiadomo "Jak trwoga to do Boga" uklęknąłem i się modliłem najlepiej jak umiem, na chwilę przyniosło mi to o dziwo ulgę więc modliłem się szczerzej i "mądrzej", ale z czasem, zaczęło się sypać więcej i więcej. Obecnie moja psychika to sieczka, mam myśli samobójcze i nie widzę sensu dalszej egzystencji. Mam dużo znajomych, jestem dobrym pracownikiem z rokowaniem na przyszłość a czuję się pusty jak skorupa. Dlaczego Bóg mnie na to skazał? dlaczego taki scenariusz mu odpowiada? dlaczego choć trochę nie pomoże mi w tym, żebym mu zaufał. Przecież Bóg podobno kocha każdego? nawet jeśli zbłądziłem, dlaczego nie chce mi pomóc wyjść z tego szamba w którym się znalazłem?

Wybaczcie za wylany żal, ale wszystko chyba mnie trochę przerasta.

 Re: Zawiodłem się na Bogu.
Autor: Ania (---.play-internet.pl)
Data:   2019-11-04 08:35

Tak, bo grzech czlowieka przerasta. Ale Boga nie przerasta. Ty się zawiodłes na Bogu? A pomyśl, bo to raczej Ty Boga zawiodłes. Bóg jednak na Ciebie czeka. Ty jestes wolny. Możesz do Niego wrócić lub nie. Bóg Twój wybór uszanuje. Na pewno na Ciebie czeka. Piszesz, że Boga nie potwierdziła nauka? To trochę poczytaj, porozmawiaj z mądrymi ludźmi. Nie na wszystko jest gotowy wzór chemiczny.
Samobójstwo? Chłopie! Opanuj się.

 Re: Zawiodłem się na Bogu.
Autor: Ina (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2019-11-04 09:11

Przynajmniej jedno z Twoich zdań, "Mam dużo znajomych, jestem dobrym pracownikiem z rokowaniem na przyszłość" wskazuje na Bożą opiekę, troskę, prowadzenie. Zauważ to i podziękuj Jemu. Bo chyba tego nawet dotąd nie zauważyłeś. Nie piszę tego złośliwie. Kiedyś też podobnie myślałam, może z tą różnicą, że Pan Bóg jest, ale daleko i wysoko. Teraz już wiem, że JEST bardzo blisko. Pomyśl o tym.

 Re: Zawiodłem się na Bogu.
Autor: B. (---.191.100.209.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2019-11-04 10:02

Adrian, to jest proste :)
"3 albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie." 1J 5,3

Tylko tyle.

Zatem - może trzeba przypomnieć sobie Przykazania Boże?
A następnie wniknąć trochę w znaczenie każdego z Przykazań? Np. co znaczy w praktyce Przykazanie trzecie? Potem czwarte i następne.

Masz myśl, że Bóg "chce skazać mnie na piekło" - ależ nie po to poszedł na krzyż, dobrowolnie! Bogu zależy na Twoim i naszym zbawieniu, pragnie nas ratować, ze wszystkich sił, aż do oddania życia. Wróć teraz, proszę, do początku tego posta :)
Serdecznie pozdrawiam.

 Re: Zawiodłem się na Bogu.
Autor: Jarek (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-11-04 21:44

Cześć Adrian,

Powiem Ci, ze ja nigdy się na Bogu nie zawiodłem, a nie było mi łatwo w życiu: rozpad rodziny i rozwód, później popadłem w długi z,których do tej pory nie wyszedłem, ale zawsze czułem bliskość Boga przy sobie i ani na moment nie zwątpiłem w Niego, a jeżeli był daleko ode mnie, to tylko przez moje grzechy. Uwierz, że On na Ciebie czeka cierpliwie, aż w Niego uwierzysz tak na 150 % i wrócisz do Niego, wtedy Ci pomoże. Mnie w trudnych sytuacjach życiowych pomagała tylko modlitwa, a i wtedy właśnie nie kto inny jak Pan Bóg podsyłał mi dobrych ludzi. Piszesz, że chciałeś się przypodobać ludziom, ale nie warto, bo na ludziach możesz się zawieść, a na Bogu nigdy. Tak jak napisała Ania, masz wolną wolę i to tylko od Ciebie zależy, czy będziesz blisko Boga czy nie. Pan Bóg tak mocno nas kocha, ze szanuje, każdą naszą decyzję, nawet tą, ze odchodzimy od Niego. Wówczas cierpisz Ty, ale o wiele mocniej cierpi z tego Powodu Bóg, bo oddał życie na krzyżu za Ciebie.

 Re: Zawiodłem się na Bogu.
Autor: Adrian (---.002.204.pools.vodafone-ip.de)
Data:   2019-11-05 10:14

Dziękuję za odpowiedzi. Pisałem to pod wpływem silnych emocji które mnie przerosły, może mój błąd polega na tym, że chciałem wszystko na już, rozwiania wszelkich wątpliwości i rozwiązania wszystkich problemów. Zapomniałem jak to jest rozmawiać z Bogiem, w jaki sposób działa, że nie jest magicznym dżinnem, który spełnia życzenia, chciałem się napić wody z magicznego źródła. Może ten stan załamania to jednak nie do końca coś złego, bo pomimo tego, że wiele lat najzwyczajniej w świecie zapomniałem o mojej stronie duchowej, zacząłem się zastanawiać, czy On tam faktycznie jest i czy może mi pomóc. Spodziewałem się od was raczej ostrej reakcji, ale wy odpowiedzieliście mi w duchu chrześcijańskim. Chyba warto jednak opuścić głowę i ze wstydem powiedzieć, że moja duma i próżność wciągnęła mnie w taką sytuację w jakiej jestem. Zamiast szukać winnych, postarać się lepiej żyć. Dziękuję wam jeszcze raz.

Pozdrawiam
Adrian

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: