logo
Środa, 29 stycznia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czuję że oddalam się od Boga.
Autor: Amelia (213.199.248.---)
Data:   2020-01-06 22:00

Wszystko zaczęło się kilka lat temu kiedy oglądnęłam z ciekawości filmik o piekle. Wtedy zaczęłam płakać że pójdę do piekła. Powiedziałam to wszystko rodzicom i potem było dobrze. Ale po kilku miesiącach znowu zaczęłam płakać wiec poszłam do psychologa ale to nic nie zadziałało. I teraz ponownie zaczęłam o tym rozmyślać ale o głębszych rzeczach takie jak 'a jeśli po śmierci jest tylko wielka pustka?' Płacze teraz codziennie. Modlę się do Pana Boga o to aby mnie wzmocnił i był ze mną, ale widzę że jest coraz gorzej. Nie wiem czy wierze czy nie wierze ale od środka czuje wielką pustkę. Czuje że oddałam się od Boga i nie wiem co mam robić. Najgorzej jest wieczorem. Wtedy takie myśli mnie nachodzą. Zaczynam płakać i modlić się do Boga, ale i tak po chwili myśle 'a co jeśli Boga nie ma'. Z dnia na dzień jest ze mną coraz gorzej. Co mam zrobić?

 Re: Czuję że oddalam się od Boga.
Autor: Andrzej (---.toya.net.pl)
Data:   2020-01-07 05:08

Kiedy miałem 11-12 lat służąc do Mszy jako ministrant naszły mnie myśli, że Bóg nie istnieje i od razu wątpliwości, że to są podszepty szatana. Takie natrętne myśli towarzyszyły mi przez wiele tygodni i dostałem jako małe dziecko depresji. Rodzice, aby mi pomoc zaprowadzili mnie do salezjanow, z prośbą o pomoc i tam jeden ksiądz zaczął ze mną spokojnie rozmawiać i nie pamiętam już dzisiaj rozmowy, bo to już prawie 30 lat temu, żebym zaczął się bawić i rozmawiać z rówieśnikami i nie przejmować się. Że wszystko będzie dobrze. Mogę Ciebie zapewnić, że wszystko będzie dobrze :)

 Re: Czuję że oddalam się od Boga.
Autor: Włodek (---.146.236.26.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2020-01-07 11:35

Droga Amelio : )
Szukaj Boga w sercu, a nie w piekle. Kontemplowanie "zła" czym jest także myślenie o piekle, powoduje zaniżenie Twojego samopoczucia, gdyż dostrajasz się do takiej właśnie energii jaką emituje "zło".
Piekła nie stworzył Dobry Bóg, to istota stworzona wybrała drogę bez Ojca, i mami ludzi którzy wpadają w Jej sidła. To ludzie tworzą piekło, często nawet już za życia, sami sobie. Piekło to stan oddzielenia od Stwórcy, od Źródła, to stan bez Miłości. Myśląc o piekle łączysz się z bólem który tam się odczuwa.
To że znalazłaś się w takim stanie nie jest przypadkowe, bardzo możliwe że jakaś część Ciebie potrzebuje uzdrowienia. Nie neguj niczego, nie oceniaj, tylko kochaj.
Tylko zrozum jedno, że prawdziwa miłość to nie jest pożądanie, czy uwielbienie.
Prawdziwa miłość to akceptacja. Akceptacja rzeczy takimi jakie są, a nie zmienianie świata na swoje widzenie. Jezus powiedział - "kochaj nieprzyjaciół swoich" co nie znaczy że masz ich uwielbiać, masz tylko akceptować ich całym sercem, aby mogli poczuć Miłość która ich odmieni. A może Bóg poprzez nieprzyjaciół Twoich chce Ci coś powiedzieć?
Jak już bardzo źle się poczujesz to wyobraź sobie swoje serduszko, i powiedz 50 razy słowo "Miłość", to pomoże Ci wrócić do bezpiecznego stanu z "Bogiem" : ))

 Re: Czuję że oddalam się od Boga.
Autor: Marek (---.global.tygrys.net)
Data:   2020-01-07 13:34

Nie bój się - jeśli tylko będziesz chciała, pójdziesz do Nieba.
Problem w tym, żeby tak żyć, by na sądzie chcieć mieć relację ze Stwórcą.
Trzeba się do Niego upodabniać:
Św. Katarzyna z Genui (ok. 1500 r.) twierdzi, że Bóg otwiera bramy nieba każdemu, a potępieni rzucają się sami w otchłanie piekielne, ponieważ nienawiść do Boga jaką żywią, sprawia, że stan niebieskiej szczęśliwości byłby dla nich torturą gorszą od piekła. Podobnie, w Dzienniczku s.Faustyny Kowalskiej czytamy : „Dusza będzie potępiona tylko ta, która chce”/1452/

A to co czujesz nie jest dla zbawienia istotne. Choć na pewno to dokuczliwe, to bliskośc do Boga nie zależy od "uczucia bliskości do Boga".

 Re: Czuję że oddalam się od Boga.
Autor: Iza (---.WestKomp.tv)
Data:   2020-01-07 14:28

Droga Amelio.
Zły ogromnie boi się Matki Bożej i mogę to powiedzieć również z własnego doświadczenia. Kiedy zwłaszcza wieczorem nachodzą mnie podobne myśli a często paraliżujący nieuzasadniony strach, to pierwsza skuteczna modlitwa to "Pod Twoją Obronę". Często to wystarczy, ale jeśli nie to odmawiam "Różaniec". Modlitwa ta odmawiana codziennie bardzo zbliża do Pana Boga i sprawia, że z każdym dniem czujesz się lepiej, jesteś coraz silniejsza a strach przed złem jest coraz mniejszy.
Bardzo ważne - przystępuj często do szczerej spowiedzi św.
Pozdrawiam Cię serdecznie i polecam Matce Bożej.

 Re: Czuję że oddalam się od Boga.
Autor: Iwona (---.centertel.pl)
Data:   2020-01-07 21:51

To Zły podsuwa Ci te myśli wstrętne, aby właśnie oddalić Cię od Boga. I zobacz, jak mu się to udaje. Nie pozwól mu na to. Jak? Ignoruj te myśli, nie skupiaj się na nich, nie zwracaj na nie uwagi. Im więcej poświęcisz im czasu, tym bardziej będą zatruwać Ci życie i odbierać spokój. Odgoń je jak brzęczącą, natrętną muchę i już. Pomyśl wtedy o Bogu, który jest radością, miłością, pokojem i zajmij sie tym, co lubisz robić. Powiem brzydko, mniej je gdzieś, to najlepszy sposób, aby się ich pozbyć.

 Re: Czuję że oddalam się od Boga.
Autor: Mateusz (31.42.21.---)
Data:   2020-01-07 22:27

"Wszystko zaczęło się kilka lat temu kiedy oglądnęłam z ciekawości filmik o piekle. Wtedy zaczęłam płakać że pójdę do piekła".
Do piekła nie idzie się z bliżej nieokreślonego powodu, tylko za popełnianie grzechów bez pokuty i zaniedbywanie dobra. Pilnuj się, módl i przede wszystkim traktuj Pana Boga jako Ojca, a nie nadzorcę, złego króla, czy surowego sędziego. To ostatnie jest co prawda częściowo możliwe do spełnienia, ale nawet wówczas nie jest On tak naprawdę surowy, a jedynie sprawiedliwy.

"I teraz ponownie zaczęłam o tym rozmyślać ale o głębszych rzeczach takie jak 'a jeśli po śmierci jest tylko wielka pustka?'"
I właśnie tu pomaga wiara w Boga. Zgadzają się z tym nawet ateiści, choć brzmi to nieprawdopodobnie. Oni jednak nie oczekują tego wszystkiego, co Ty możesz uzyskać, jeśli naprawdę zaufasz.

"Z dnia na dzień jest ze mną coraz gorzej. Co mam zrobić?"
Szczerze uwierzyć. Nie tylko w głowie, ale przede wszystkim w sercu i pozwalać tej wierze na uzewnętrznianie się. Poprzez modlitwę i korzystanie z sakramentów.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: