logo
Czwartek, 27 luty 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Chciałabym nawrócenia mamy.
Autor: Anusia / Moniaczka(15 l.) (---.96.244.55.tvksmp.pl)
Data:   2020-02-14 22:36

Ogólnie to moja mama chce wziąć ślub, ale jej narzeczony jest po rozwodzie i nie może wziąć ślubu kościelnego. Moja mama nie jest jakoś bardzo religijna, do kościoła co jakiś czas pójdzie, ale nie to ze wiara jest dla niej najważniejsza. Już planują datę, szukają sali na ślub cywilny. Wiem ze moja mama robi źle, ale jak mam to powiedzieć... Powie ze jestem dziwna bo przecież powinnam się cieszyć... a najgorsze jest to ze naprawdę czasami się ciesze, bo miałabym normalną rodzine, ale odpycham te myśli bo wiem ze to nie jest po Bożemu. Nie wiem co zrobić w tej sytuacji, mam tylko 15 lat, a moja mama nie rozumie wiary do końca i czasami uważa ze ja przesadzam z religijnością. I teraz boje się ze czasami jak coś się mnie pyta, jaka sala lepsza na wesele, a ja jej od tego nie dociągnę, to mam grzech ciężki... Chciałabym żeby moja mama się nawróciła w pełni, ale uzna mnie za nienormalną, jak powiem ze się nie ciesze... Nie wiem co mam zrobić i czy poście na ten ślub będzie czyms złym? Woem ze moja mama byłaby o wiele szczęśliwsza jakby wzięła ten ślub, wiec tym bardziej nie sposób jej przekonać, a nawet nie mam na tyle odwagi...

 Re: Chciałabym nawrócenia mamy.
Autor: Aga (---.play-internet.pl)
Data:   2020-02-15 12:13

Powiedz mamie wprost co o tym myślisz. Trzeba być po prostu szczerym. Przecież to w końcu Twoja mama. Będziesz wtedy w porządku wobec Boga i Jego przykazań. A decyzja i tak należy do Twojej mamy.

 Re: Chciałabym nawrócenia mamy.
Autor: B. (---.24.76.16.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2020-02-16 02:02

Anusiu, masz 15 lat, a jesteś tak świadoma... Bogu dzięki. Może pomódl się do błogosławionej Laury Vicuna, aby wstawiła się do Boga za Twoją Mamę? Ona miała podobne kłopoty ze swoją mamą. Tu możesz przeczytać przejmującą historię tej 13-letniej dziewczynki: https://adonai.pl/swieci/?id=17
Mamusia po ślubie cywilnym nie będzie mogła otrzymać odpuszczenia grzechów, zatem nie będzie też mogła przystępować do Komunii Świętej żyjąc w grzechu.
Napisałaś: "moja mama byłaby o wiele szczęśliwsza jakby wzięła ten ślub,". Pozornie i chwilowo - tak. Ale Mama po jakimś czasie uświadomi sobie sytuację i wkroczy niepokój i rozterka. Moja zmarła Mama mówiła "bez Boga ani do proga".
Obawiasz się grzechu, jeżeli nie odciągniesz Mamy. Anusiu, jeżeli odważnie i z miłością powiesz Mamie, że żyjąc w grzechu nie będzie mogła otrzymać przez lata odpuszczenia grzechów i poprosisz żeby tego nie zrobiła, to uprzedziłaś, upomniałaś, i Twojego grzechu (zaniedbania) nie będzie.
Jeżeli powie się słuszną rzecz, nie należy przejmować się szorstką odpowiedzią. Dobre słowa "pracują" w drugim człowieku i po jakimś czasie przynoszą dobry efekt. Np. córka mówiła kilkakrotnie bardzo choremu ojcu "idź do spowiedzi". Ojciec kilkakrotnie odpowiadał "daj mi spokój". Aż za którymś razem zapytał "dlaczego tobie tak na tym zależy?" Odpowiedziała, że chce być razem z nim w niebie. W końcu niesakramentalna żona zadzwoniła do córki i powiedziała "już się nie denerwuj, tata przyjął księdza i wyspowiadał się". Niedługo potem zmarł pojednany z Bogiem. Warto było suszyć głowę :)
W Twoim przypadku myślę że wystarczy jedno upomnienie Mamusi. Na to co Mama dalej zrobi Ty nie masz wpływu. Cokolwiek Mamusia zrobi, Ty nie dopuść do powstania zamętu w Twoim sercu i trzymaj się Bożych Przykazań, prostych Bożych dróg. Wobec naszych rodziców obowiązuje nas Boże przykazanie "czcij ojca i matkę", nawet jak rodzice błądzą. Np. ojciec pijak wie, że dziecko nie akceptuje jego nałogu, ale wie też, że dziecko go kocha i modli się, aby przestał pić.
Wkraczasz w dorosły świat...
Serdecznie pozdrawiam :)

 Re: Chciałabym nawrócenia mamy.
Autor: Xxx (---.cable.dynamic.surfer.at)
Data:   2020-02-18 08:37

Jeśli chcesz nawrócenia mamy, daj mamie wolność i otocz miłością. Tak postępują dobrzy rodzice z dorastającymi dziećmi i tak też niech postępują dzieci. Nie wiemy jaką drogą Pan innych prowadzi.
Moi sąsiedzi w podobnej sytuacji powolutku się do Boga zbliżali. 15 lat po cywilnym zaczęło im naprawdę zależeć na ślubie kościelnym, rozpoczęli proces w kurii i okazało się bez problemów, że jego pierwsze małżeństwo było nieważne. Teraz mają ślub kościelny, piękne małżeństwo, bardzo ich ten proces do siebie i Boga zbliżył. Takiej duchowej bliskości i bliskości z Bogiem, jak ich, życzę każdej parze. A mieli wokół siebie naprawdę dużo pobożnych „Krytyków”. Inne pary z wiekiem stają się białym małżeństwem i też Kościół to akceptuje.
Tak więc spokojnie i z miłością, dla Boga nie ma nic niemożliwego. Powiedz co myślisz raz i daj mamie wolność.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: