logo
Piątek, 10 kwietnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 W niedziele nie byłam w kościele z powodu choroby.
Autor: Grażyna (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2020-02-24 20:30

W niedzielę nie brałam udziału we Mszy św. ponieważ leżałam chora. Czy mogę przyjąć Komunie św. czy nie?
Dziekuje za odpowiedź.

--------

Nie ma grzechu pod nazwą: 'byłam chora i nie byłam w kościele'. Dlaczego? Bo grzech to świadome i dobrowolne przekroczenie przykazania. W sytuacji choroby nie ma dobrowolności (a czasem nawet świadomości). Nie ma takiego grzechu, zatem w sytuacji stanu łaski uświęcającej można przyjąć Komunię.
moderator

ps. w sytuacji choroby można zadzwonić na plebanię:
- Proszę księdza, jestem chora, nie mogę iść do kościoła. Kocham Pana Jezusa, zatem po południu proszę mi Go przynieść do domu/szpitala w Komunii świętej.
(w każdą niedzielę po południu chodzę z Komunią do seniorów; moderator)

 Re: W niedziele nie byłam w kościele z powodu choroby.
Autor: Za moich czasów (---.96.229.64.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2020-02-26 11:48

Spróbować możesz, ale nie zdziw się, jeśli żaden ksiądz w Polsce do ciebie w niedzielę nie przyjdzie, choćbyś bardzo kochała Pana Jezusa. Jeśli jest np. 4 księży, a 9 mszy niedzielnych w parafii podczas których jeden ksiądz nie wystarczy, bo jeden odprawia mszę, drugi siedzi w konfesjonale, trzeci chodzi po składce i rozdaje komunię, bo albo w ogóle nie ma szafarzy albo jest ich za mało żeby obskoczyć 9 mszy (mają rodziny i też chcą być z dziećmi). Czasem inny kapłan mówi kazanie. Nie piszcie mi, że kazanie powinien mówić ksiądz odprawiający mszę, bo ja patrzę na życie realnie a nie na przepisy. Pewien proboszcz powiedział mi, że woli jak jeden ksiądz dobrze się do kazania przygotuje raz w miesiącu, niż co tydzień wydrukuje coś z internetu i przeczyta, bo częste kazania tak się kończą. A jak w niedzielę jest jeszcze dodatkowe nabożeństwo czy spotkanie ze wspólnotą, jak coś się jeszcze dzieje, to naprawdę nie oczekujmy, że ksiądz jeszcze do nas przyjdzie. Bo niby dlaczego ma przyjść tylko do ciebie, a do mnie już nie? Gdyby w wielkomiejskiej parafii każdy chory prosił księdza do domu, to w parafii by nie było mszy. Może tak się da w parafii zakonnej, gdzie jest dużo kapłanów, ale nie w zwykłej parafii diecezjalnej w mieście. Podobnie zresztą jak w pierwsze piątki, gdy są kilometrowe kolejki do spowiedzi. Ksiądz w tych dniach chodzi tylko do ciężko chorych, gdy jest niebezpieczeństwo śmierci.

Piszę to dlatego, że po takim pięknym tekście moderatora będzie nam się wydawało, że to normalne i jesteśmy gotowi awanturować się, że takie jest nasze prawo. Nie licz na to. Mszę św. można wysłuchać w radio, obejrzeć w TV, przyjąć duchową komunię św. Jak w tym czasie nie popełnisz grzechu ciężkiego, to oczywiście do komunii możesz iść po chorobie. A potem możesz najwyżej prosić proboszcza, żeby było więcej szafarzy w parafii, którym się będzie chciało iść do chorych z komunią. Ilość szafarzy oczywiście jeszcze nic nie znaczy, bo znam takich, którzy nie wiem po co stali się szafarzami. Znam też proboszcza, który szafarzom pozwala iść do chorych tylko w pierwszy piątek. Szafarz to nie jest taki ktoś, kto może sobie wejść do kościoła kiedy chce i wyjąć z tabernakulum Pana Jezusa kiedy chce, i iść z Nim gdzie chce. Podlega proboszczowi.

Patrzmy na życie realnie. Mimo wszystko, nadal jest w Polsce wielu wierzących, wielu idzie do spowiedzi i do komunii, wielu też choruje. A księży będzie coraz mniej, a nie coraz więcej.

 Re: W niedziele nie byłam w kościele z powodu choroby.
Autor: Estera (---.146.154.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2020-02-26 15:37

Jeśli byłaś przeziębiona czy miałaś grypę, to idąc mogłaś zarazić też innych. Szczególnie przyjmując Komunię do ust. Ten aspekt też warto wziąć pod uwagę.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: