logo
Piątek, 10 kwietnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Mam wątpliwość w istnienie Boga.
Autor: Amelia (213.199.248.---)
Data:   2020-02-25 22:19

Pomimo wszystkich tematow na forum pomocy, codziennej modlitwy i rozmowy dalej mam wątpliwość w istnienie Boga. Czuje pustkę w środku. Boje się że popełniam grzech mając ciagle wątpliwość. W każdej rzeczy szukam Boga, ciagle myśle o Boga o co najgorsze o życia po śmierci.

 Re: Mam wątpliwość w istnienie Boga.
Autor: Jagoda (185.160.48.---)
Data:   2020-02-27 09:52

Witam Amelia. Jeśli masz wątpliwości w istnienie Boga to po prostu spójrz na siebie na swoje ciało. Jak nieprawdopodobnie wielki umysł mógł stworzyć człowieka z jego układem krwionośnym, funkcjami organizmu, narządów, mózgu, ciepłotą ciała... Kiedyś jak sobie o tym pomyślałam to ogarnęła mnie Jego miłość i poczułam Jego niezgłębioną potęgę. Pozdrawiam Cię ciepło.

 Re: Mam wątpliwość w istnienie Boga.
Autor: atka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2020-02-29 19:33

Amelko, WIARA polega właśnie na wątpliwościach - gdybyśmy tego Boga poznali, dotknęli, zobaczyli - mielibyśmy PEWNOŚĆ, że On jest. A tu mamy WIERZYĆ, że On jest. Na Mszy św. słyszymy: Oto WIELKA tajemnica wiary... Nie martw się wątpliwościami - po prostu wierz. Uściski <3

 Re: Mam wątpliwość w istnienie Boga.
Autor: Tomek (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2020-03-08 23:35

Jeśli mogę Ci coś doradzić, bo sam przez to przechodziłem, to przestań szukać Boga intelektualnie. Po prostu kieruj się nauką Chrystusa w swoim życiu. To w dzisiejszych czasach jest coraz trudniejsze, czasem po ludzku wręcz niemożliwe, a jednak przekonasz się że potrafisz dokonać rzeczy niemożliwych - z Jego pomocą. Nie wiem ile masz lat, ale czasem wystarczy Go obronić w dyskusji, kiedy jesteś w gronie niewierzących albo wręcz niechętnie nastawionych do Niego. Czasem wystarczy pomodlić się przed zjedzeniem pizzy w restauracji, nie zważając na reakcję otoczenia. Czasem wystarczy zająć stanowisko, gdy w pracy trwa dyskusja na temat pedofilii w KK albo gdy kolega domaga się zdjęcia krzyży z przestrzeni publicznej. Czasem wystarczy stanąć po stronie prawdy, zamiast wybierać tzw. mniejsze zło. Prędzej czy później dojdzie do takiej sytuacji, w której doświadczysz Jego obecności.
Do Atki: Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że wiara polega na wątpliwościach. To absurd. Wiara i wątpliwość wzajemnie się wykluczają. Owszem wątpliwości nas ogarniają, ale właśnie dlatego że nasza wiara jest niedoskonała - to jest ciągła walka, ale to nie jest to samo co ty napisałaś. Poznać Boga to nie znaczy dotknąć Go. Możesz stanąć obok Niego, trzymać Go za rękę, a i tak nie poznasz że to On. Poznać Boga, to być przez Niego dotkniętym.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: