logo
Piątek, 10 kwietnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy można to potraktować jako jałmużnę?
Autor: _ja_ (---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl)
Data:   2020-02-26 19:31

Jestem od wielu lat mężatką, mam rodzinę. Powodzi nam się słabo... Mam też znajomego, jest chory, bez szans na całkowite wyleczenie, samotny. Ma 43 lata. Utrzymuje się z socjalnej renty, wiem, że są to bardzo małe kwoty. A musi kupić leki, jedzenie, ubranie i dołożyć się rodzicom do opłat. Czasem mu pomagam, nie są to duże sumy, 100, 50, a raz czy dwa 200 zł. Nikt w domu o tym nie wie. Czy taką pomoc można potraktować jako jałmużnę?

 Re: Czy można to potraktować jako jałmużnę?
Autor: Mira (---.securex.cc)
Data:   2020-02-26 23:00

Masz na myśli, czy można to potraktować jako jałmużnę wielkopostną? Nie widzę nic przeciwko. Ale myślę też, że warto zrobić jak najwięcej dobrego w życiu, bez patrzenia na to, kiedy i ile...

 Re: Czy można to potraktować jako jałmużnę?
Autor: Za moich czasów (---.96.229.64.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2020-02-27 00:09

Proponuję przeczytać wątek: (klik) nawet jeśli to nie był twój wątek.

 Re: Czy można to potraktować jako jałmużnę?
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2020-02-27 00:11

Co jest powodem, że chcesz pomagać regularnie właśnie tej osobie? Czy możesz potwierdzić, że u Ciebie nigdy nie doszło do sytuacji podobnej do tej: (klik)? Jeśli potwierdzić nie możesz, to nazwałabym to szukaniem usprawiedliwienia dla siebie, a nie żadną jałmużną.

 Re: Czy można to potraktować jako jałmużnę?
Autor: Margaret (---.wieszowanet.pl)
Data:   2020-02-27 12:03

Macie z mężem wspólną kasę? Jeśli tak, to czemu wydajesz bez jego wiedzy? Chyba że masz jakiś fundusz na własne wydatki i zamiast kupić sobie kosmetyk, ciuch czy iść do fryzjera, dajesz temu panu.
Skoro słabo się Wam powodzi, to czy to są małe kwoty? Jeszcze zależy od częstotliwości oczywiście.
Osobiście nie pytam męża o zgodę w takich sytuacjach, bo wiem, jakie jest nasze wspólne podejście - że trzeba pomagać. Czasem ustalamy jako kwotą. Ale gdy sama decyduję, mówię mu zawsze, że komuś na coś wpłaciłam.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: