logo
Piątek, 07 sierpnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jak uwolnić się od zranień?
Autor: Daria (---.centertel.pl)
Data:   2020-05-24 18:17

Nakreślę może szybko moją sytuację- jestem młodą osobą, pochodzę z rodziny która raczej niestety nie utrzymuje ze sobą kontaktu, nie jest skłócona ale ewentualnie przesyłamy sobie tylko życzenia, nie utrzymuję kontaktu ze swoim ojcem już wiele lat bo go zerwał ot tak, uważam moją mamę za przyjaciółkę, ale ona ma mocną nerwicę, nie zlicze ile razy w życiu krzyczała na mnie bez zahamowań, mówiła mi takie rzeczy że po chwili nienawiści jaką do niej czułam, po prostu dlugo leżałam czując taką rozpacz w sobie że żałowałam że w ogóle istnieje, a później pustkę (marzę żeby być kiedyś matką, która nigdy nie krzyknie na swoje dzieci bo wiem jak ranią słowa), u mnie w domu podniesiony głos to normalność (ja staram się nie krzyczeć), dlatego się wyprowadziłam, chociaż oczywiście ''przesadzam''. Nie mam raczej przyjaciół mimo że jestem towarzyska , ale wszystkie bliższe relacje kończą się właściwe nie wiem kiedy nagle. Odrzuciłam też bezpowrotnie kogoś kto kochał mnie mimo wszystko znając moja sytuację. Poza tym wszystkim co opisałam wiem że dostałam od Boga wiele innych darów i mu za to dziękuję. Oczywiście nie napisałam wszystkiego, nie chcę tutaj pisać swojej biografii ani się rozczulać, ale jest jeszcze jedna sprawa która ma wpływ na poczucie mojej wartości a jest związana z rodziną, domem. Jestem osobą wierzącą, ale sama długo nie wierzyłam do końca że Bóg jest dobry, dopiero teraz dzięki Jego łasce poznaje to Jaki jest naprawdę( trafiłam na wspaniałe książki religijne i kazania w internecie), Bóg odpowiedział na moje wołanie niemal natychmiast, staram się budować z nim nieprzerwaną, żywą relację. Są we mnie jednak nadal te zranienia z całego życia, poczucie że jestem niechciana (mimo że dostałam jakieś poczucie miłości w życiu i Chwała Panu że o to zadbał, bo marnie by było), to że nikomu na mnie tak naprawdę nie zależy. Jak sobie z tym poradzić? Przepraszam że się rozpisałam, może potrzebowałam to wyrzucić z siebie po prostu. Nie jestem przekonana cd terapii, byłam zresztą nawet kilka razy u psychologa. Ale może ktoś może to polecić? Może ktoś z Was poradził sobie z takim stanem?? ja nie chcę w nim trwać, oddawałam go Bogu, ale jednak te zranienia, wyrzuty (np. że inni mają pełne rodziny i mają łatwiej) są we mnie nadal, zwłaszcza że odzywają się nadal bo przez kilka miesięcy będę znowu w domu.

 Tematy Autor  Data
 Jak uwolnić się od zranień? nowy Daria 
  Re: Jak uwolnić się od zranień? nowy Yeah 
  Re: Jak uwolnić się od zranień? nowy Ona 
  Re: Jak uwolnić się od zranień? nowy Ewa 
  Re: Jak uwolnić się od zranień? nowy Daria 
  Re: Jak uwolnić się od zranień? nowy Marta 
 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: