logo
Sobota, 04 lipca 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy mam powołanie, czy to tylko mój pomysł?
Autor: Xx (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2020-06-23 11:13

Witam. Od dłuższego czasu nachodzą mnie myśli o wstąpieniu do zakonu. Zaczęłam myśleć nad tym już coraz poważniej, czując, że chyba to jest to, jakby upewniając się w tym, im bliżej decyzji.
Równocześnie boję się, że to tylko moja wizja, niekoniecznie Pana Boga. Bo idąc do zakonu powinno być mi obojętne, jakie obowiązki będą mi przeznaczone, a ja bardzo chciałabym angażować się w jakaś pracę apostolską (nie tylko rzeczy typu gotowanie itd). Chyba nie mam tak głębokiej miłości do Boga, by zrobić absolutnie wszystko. Może więc spodobał mi się tylko jakiś aspekt tego życia, np pomoc innym,ale wiem, że nie dlatego wstępuje się do zakonu. Czy to możliwe, żebym pozostawała pod wrażeniem przez długi czas? A z drugiej strony, wydaje mi się trochę niemożliwe, by to był mój pomysł, ponieważ te myśli przychodziły jakby z zewnątrz, otrzymywałam też pewne znaki.
Ale może wszystko sobie nadinterpretowałam? Może jednak to sobie wymyśliłam? Bo jeśli rzeczywiście nastawiłam się tylko na jakiś fragment tego życia (choć nie wiem, czy tak jest?), to nie wytrzymam, rozczaruję się, okaże się, że to nie moje miejsce i będę musiała wystąpić, a tego bardzo bym nie chciała... Jeśli nie mam powołania, nie chciałabym w ogóle zaczynać

 Re: Czy mam powołanie, czy to tylko mój pomysł?
Autor: Aneta (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2020-06-23 14:06

Dzień dobry. Może wybierz dla siebie coś z bogatej oferty rekolekcji powołaniowych? Udział w nich do niczego nie zobowiązuje, a pozwala rozeznać temat, uporządkować myśli. Co do rozczarowania, to rozczarujesz się jeszcze nie raz, niezależnie od tego, jaką drogę wybierzesz.

 Re: Czy mam powołanie, czy to tylko mój pomysł?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-06-23 15:22

Najpierw przeczytaj wątek:
"Powołanie a wątpliwości, lęki", ktory napisała Julka (---.dynamic.gprs.plus.pl), ciekawym zbiegiem okoliczności korzystająca z tej samej sieci internetowej.

Forum nie jest najlepszym miejscem na takie rozmowy. Nie wiadomo, z kim się rozmawia. Nie wiemy, ile masz lat, jakie doświadczenie itp.
Moim zdaniem kluczem bywa towarzyszenie osobie w Twojej sytuacji. Lepiej wejść w kontakt z z konkretnym zgromadzeniem. Ten kontakt do niczego nie zobowiązuje, a poznasz lepiej warunki życia, duchowości, preferencje danej wspólnoty.
Przydałby Ci się też przede wszystkim doświadczony spowiednik, kierownik duchowy. Osoba, z którą można spokojnie, dyskretnie i szczegółowo porozmawiać o tym, co Cię pociąga, co odpycha. Taki ktoś pomaga odkrywać motywacje w obliczu Pana Boga - a tego sama, jak widać, nie umiesz.

"Jeśli nie mam powołania, nie chciałabym w ogóle zaczynać" - my za Ciebie nie zadecydujemy. Kierownik duchowy też nie. Nie spróbujesz zacząć działać konkretnym kontakcie, niełatwo dowiesz się więcej o sobie.

Sorry, ale apostołowie na tym świecie też muszą jeść. Jeśli więc pociąga Cię wizja posługi świętej a fruwającej i bezcielesnej, to jest o czym myśleć...

"Może więc spodobał mi się tylko jakiś aspekt tego życia, np pomoc innym" - hm, pomoc, która omija elementarne potrzeby ludzkie?

 Re: Czy mam powołanie, czy to tylko mój pomysł?
Autor: klara (---.centertel.pl)
Data:   2020-06-23 21:08

A może zacznij od jakiegoś wyjazdy misyjnego? Jest to dosyć niebezpieczne, ale może np. Białoruś? No nie wiem, tylko tak rzucam pomysłem, ale skoro apostolstwo Cię "pociąga", może także to być czas zastanowienia. Rekolekcje powołaniowe to też jakiś pomysł.

Myślę że tak czy inaczej i w odpowiednim czasie Bóg pokaże ci jakie jest Twoje powołanie:)

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: