logo
Czwartek, 26 listopada 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Nowy (---.176-107-172.citysat.com.pl)
Data:   2020-10-23 13:25

Moim zdaniem aby zaakceptować siebie (w tym naszą samotność) trzeba zacząć porządnie przestrzegać 10 przykazań. Szczególnie zachęcam do porządnego odpoczynku w niedzielę (trzecie przykazanie) - robimy tylko to co konieczne, ale tak naprawdę konieczne. Wiadomo nie od razu człowiek zrealizuje ten cel w 100%, ale chodzi o to aby przestrzegać przykazań coraz lepiej - wtedy poczujemy Boże Miłosierdzie/Miłość i właśnie to (obecność Pana Boga) da nam poczucie akceptacji. Co do porządnego odpoczynku niedzielnego to na początku może być nieswojo, ale to z czasem minie. Może to nie jest łatwe, ale skuteczne.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Hanna (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:20

Akceptacja siebie nie powinna się wiązać ze stawianiem poprzeczki bardzo wysoko. Nie powinna działać na zasadzie: gdy będę świetna, nieskazitelna, bez grzechu, maksymalnie zmobilizowana, gdy pozbędę się słabości itd., nie złamię w skali 5 lat żadnego przykazania, wtedy będę mogła siebie wreszcie zaakceptować.
Przeciwnie - akceptacja siebie to również uznanie tego, czego nie umiem, co mi nie wychodzi, co mnie we mnie samej rozczarowuje. Przyjąć siebie niedoskonałą nie oznacza przyzwolenia na bylejakość, ale jest stanięciem w prawdzie. I takich, niedoskonałych, Bóg kocha, i takich niedoskonałych Bóg otacza miłosierną miłością.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Estera (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:21

Przestrzeganie przykazań powinno być konsekwencją przyjęcia miłości Boga, a nie przyczyną, która spowoduje poczucie tej miłości. Bóg kocha za nic, a ja jestem ważna i godna miłości tylko dlatego, że jestem Jego dzieckiem.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Nowy (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:21

"Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie»." J 14,21
Moim zdaniem z tego fragmentu wynika, że kto przestrzega przykazania otrzymuje więcej łask niż ktoś kto łamie przykazania. Bóg kocha wszystkich, ale to ile tej miłości przyjmiemy zależy od tego jak zachowujemy przykazania.
Taką wiadomość można również znaleźć w psalmach, które często mówią, że błogosławiony jest ten kto zna i przestrzega prawo (dekalog) np Psalm 119(118) Doskonałość Prawa Bożego

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Ona (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:22

To bardzo ryzykowne stwierdzenie. Poczytaj św. Łukasza, zwłaszcza 15 rozdział. W każdej z tych przypowieści akcent i działanie Pana Boga skupia się na tych pogubionych, będących daleko. W Łk 18 mamy wręcz porównanie doskonałego (i to bez ironii, on perfekcyjnie zachowywał Prawo) faryzeusza, i totalną nędzę celnika. Ale to celnik odchodzi usprawiedliwiony. Jak patrzę na swoje życie, to widzę ogrom Bożych starań i rzeki łask, dzięki którym trafiłam do Kościoła i zaczęłam budować relację z Bogiem. Ta tytaniczna Boża praca była głównie potrzebna, kiedy byłam daleko. I to wtedy, na totalnym dnie swojego grzechu doświadczyłam Jego Miłości. Widzę ją teraz na co dzień, ale to właśnie w bagnie grzechu była ona najbardziej namacalna. Św. Teresa z Lisieux mówiła, że im większy grzesznik, tym większe ma prawo do Bożego Miłosierdzia. Że to właśnie na tym polega Boża Sprawiedliwość: im większy grzech, tym większe czeka miłosierdzie.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Nowy (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:23

@ Ona
Jeśli piszesz o miłosierdziu w sakramencie spowiedzi to się z Tobą zgadzam. Może go doświadczyć największy grzesznik. Przykład, który mi przychodzi do głowy to historia Rudolf Hoess - komendanta obozu w Oświęcimiu.
Google: Rudolf Hoess - ostatnia spowiedź nawróconego zbrodniarza
Miłosierdzie, którego doświadczamy w konfesjonale powoduje, że nasza droga do zbawienia jest otwarta. Nasza wina za popełnione grzechy zostaje zmazana, ale pozostają jeszcze kary doczesne za te grzechy. Te kary doczesne są powodem wszystkich naszych cierpień i problemów w tym życiu.
Najlepszym sposobem aby Pan Bóg jeszcze w tym życiu zapomniał nam nasze grzechy i jeszcze w tym życiu nam błogosławił (abyśmy byli szczęśliwi i np zaakceptowali naszą samotność) jest przestrzeganie 10 przykazań. Wiele psalmów mówi o tym, że Bóg okazuje miłosierdzie tym, którzy się nawrócą i zaczną wypełniać prawo (czyli przestrzegać dekalog) - w Starym Testamencie jeszcze nie było sakramentu spowiedzi.
Można dużo pisać, ale najlepiej jest sprawdzić samemu jak to działa. Porządny odpoczynek w niedzielę jest tutaj kluczem. Przez 2 tysiące lat zaczęliśmy coraz mniej gorliwie wypełniać trzecie przykazanie. Twierdzę tak ponieważ porównałem sobie interpretacje trzeciego przykazania ortodoksyjnych Żydów, protestantów (purytan) z XVIII wieku oraz naszą współczesną. Porównałem to z fragmentami o szabacie w ewangeliach aby ocenić kto ma rację. Ciekawa jest również wypowiedź, w której papież Benedykt opowiada jak jego rodzina spędzała niedzielę, kiedy był dzieckiem - lata 20-30 XX wieku. Jeśli przykazania są lekarstwem to trzeba je przyjąć w odpowiedniej dawce.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Estera (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:23

Nowy: ja ten fragment rozumiem tak, że przestrzeganie przykazań jest dowodem mojej miłości do Boga. Zresztą chwile wcześniej w cytowanym przez Ciebie fragmencie, Jezus mówi: "Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania." (J 14, 15)
Nigdzie nie widzę stwierdzenia, że ten, kto żyje zgodnie z przykazaniami, otrzymuje lub przyjmuje więcej łask. To trąci faryzeizmem. Można żyć zgodnie z przykazaniami, a serce mieć daleko od Boga. A potem iść do spowiedzi i zacząć od: nikogo nie okradłem, nie zabiłem, żony nie, zdradzam, nie mam się z czego spowiadać. Kobieta, która obmyła nogi Jezusowi, przykazań nie przestrzegała, a została przez Niego pochwalona za miłość (por. Łk 7,37 - 8,3)

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Margaret (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:24

Nowy, masz jedną radę na wszystkie problemy? Brzmi to jak jakaś transakcja z Bogiem. Jednak nie ma żadnej superskutecznej metody, żeby uzyskać w tym życiu od Boga jakąś łaskę, spełnić jakąś potrzebę. Bardzo pobożni ludzie mogą mieć bardzo poważne trudności w życiu.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Hanna (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:25

Żyje w przekonaniu wiary:
Bóg wybacza mi grzechy już w tym życiu. Bezwarunkowo, gdy o to szczerze poproszę. Nie dopiero wtedy, gdy zacznę przestrzegać przykazań.

Naprawdę, Nowy, wierzysz, że musimy zasługiwać sobie na Bożą łaskę, wypracowywać Boże miłosierdzie? Bóg mnie zaakceptuje, gdy będę przestrzegała prawa?
Nawet gdybym stanęła na rzęsach, nie zasłużę.

O ile wyrażenie skruchy i przyznanie się do grzechu jest moim zadaniem (z łaski, z łaski, która mnie pociąga tu temu), to żadne precyzyjne zasługiwanie na miłosierdzie tu nie ma sensu.
Nie ma takiej pracy, która pozwoliłaby mi o własnych siłach wypracować Boże miłosierdzie (i wyrównać grzech).

Błądzisz, pisząc o tym zapracowywaniu na dar. I rozsiewasz te same opinie po wielu wątkach, niepotrzebnie. Przeceniasz ludzkie moce. To nie jest tak, że musimy sobie wysłużyć bezgrzesznością czy karnością Boże zmiłowanie. Najpierw działa Bóg, nie zaś zapracowujący człowiek.

Nowy Testament jasno mówi:
Chrystus umarł za grzeszników (nie tylko za grzecznie wypełniających prawo) . Zachowani jesteśmy od gniewu przez Jego krew, Jego śmierć, nie przez nasze starania.
A dokładniej w Liście do Rzymian, 5 rozdział:
"6 Chrystus bowiem umarł za nas, jako za grzeszników, w oznaczonym czasie, gdyśmy [jeszcze] byli bezsilni. 7 A [nawet] za człowieka sprawiedliwego podejmuje się ktoś umrzeć tylko z największą trudnością. Chociaż może jeszcze za człowieka życzliwego odważyłby się ktoś ponieść śmierć. 8 Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. 9 Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni. 10 Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. 11 I nie tylko to - ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie".

Usprawiedliwieni więc przez Jezusową krew, nie przez własną bezgrzeszność.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Ona (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:26

Nowy, nikt nie jest w stanie zapracować, zasłużyć na miłość Boga. Ona jest za darmo. Dla każdego. Od razu. Bez warunków wstępnych. Więcej, ona jest nawet dla tych, którzy świadomie ją odrzucają. Dla tych, którzy powiedzieli Bogu "nie" i konsekwentnie idą tą drogą. A za nimi idzie Dobry Pasterz i próbuje ich przekonać, żeby zawrócili. Piszesz, że "Najlepszym sposobem aby Pan Bóg jeszcze w tym życiu zapomniał nam nasze grzechy i jeszcze w tym życiu nam błogosławił (abyśmy byli szczęśliwi i np zaakceptowali naszą samotność) jest przestrzeganie 10 przykazań". Nie przestrzegam Dekalogu i pewnie do końca życia się to nie zmieni, a Przykazaniach Miłości nawet nie wspomnę. Przykazania to obietnice (będziesz, pamiętaj itd.) nie nakazy. Obietnice, że jeśli zaufasz Bogu, to Jego miłość uzdolni Cię do życia według nich. Ale to umiejętność życia zgodnie z przykazaniami jest łaską, a nie łaska jest nagrodą za ich przestrzeganie. Co do świętowania Dnia Pańskiego, to trzeba pamiętać, że "szabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu". Z perfekcyjnego przestrzegania przykazań można zrobić sobie bożka (patrz łukaszowy faryzeusz), a to Bóg i relacja z Nim jest najważniejsza. Bóg, który kocha, dlatego, że jestem, a nie dlatego, kim jestem czy jak żyję.
Nowy, przepraszam, ale piszesz bzdury.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Nowy (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2020-11-13 04:27

@ Ona
To trochę tak jakbyś mówiła - mogę regularnie łamać 10 przykazań i w tym życiu nie poniosę z tego tytułu żadnych konsekwencji. Nie zapominajmy, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym. Konsekwencje grzechów w życiu doczesnym bardzo ładnie widać w świadectwie Glorii Polo - "Trafiona przez piorun".
Ja upieram się przy swoim - przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa, ponieważ Pan Bóg taką modlitwę zawsze wysłuchuje i to jeszcze w tym życiu. Moje doświadczenia to potwierdzają. Życzę wszystkiego dobrego.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Ona (---.30.49.156.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2020-11-13 08:48

"Napisz to: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia" (Dz. 83). Dla mnie patrzenie na Boga wyłącznie jako Sędziego, jest zabójcze. Chrystus objawia nam Boga jako Ojca i wskazuje na relację miłości. W żadnym miejscu nie napisałam, że lekceważę Dekalog i nie widzę konsekwencji swoich grzechów. Wiem jednak, że jestem człowiekiem, grzesznikiem i choćbym nie wiem jak się starała, to nie wypełnię Prawa. Nie da się. Mogę próbować, prosić o łaskę, żebym choć trochę potrafiła, ale nic więcej. Świętość to nie jest perfekcyjna bezgrzeszność, tylko relacja z Panem, gdzie pozwalam Mu kierować moim życiem zgodnie z Jego wolą. Gdzie jak dziecko siedzę przy Tacie, i jak dziecko, próbuję Go naśladować w miłości. Żaden święty nie doszedł do wniosku, że On już przestrzega Prawa, więc jest doskonały. Grzeszyli do końca. Ale Bóg patrzy na miłość. W historii mamy dwie osoby, które zachowały Prawo: Pan Jezus i Maryja (ale w Niej działała szczególna i unikatowa, przeznaczona tylko dla Niej łaska), nikt inny. Nawet perfekcyjnie wypełniający Prawo faryzeusze (znowu bez ironii, zachować 613 przepisów to było coś) byli świadomi, że nie są bez grzechu (por. J 8). O "skuteczności" modlitwy nie będę dyskutować. Wiem, że czasem takie nędzne "Jezu ufam Tobie", wyszeptane z dna grzechu, potrafi zmienić życie. Ale to On je zmienia, bo tak chce, a nie dlatego, że tak ładnie się pomodlę.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2020-11-13 19:02

@Nowy: a jak się ma to, co piszesz, do sytuacji dobrego łotra? Bo wiesz, przykazań to on nie przestrzegał. Ani przed nawróceniem, ani po.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: A. (---.toya.net.pl)
Data:   2020-11-13 20:48

Wszyscy możecie mieć rację. Polecam lekturę Ewangelii Mt 24, 42-51.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2020-11-13 21:31

@ Estera
Nie rozumiem do końca o co pytasz.
Sytuacja z Łotrem przypomina tą z konfesjonału. Przecież nie kwestionuję, że nawet największy grzesznik może skorzystać z sakramentu pojednania doświadczając w ten sposób miłosierdzia.
Modlitwa ustna/błagalna jest oczywiście skuteczna - w tym sensie, że gromadzimy sobie skarby w Niebie, ale zwykle trudno zauważyć wpływ tej modlitwy na codzienne życie. Za to ma to duże znaczenie w chwili śmierci.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Margaret (---.wieszowanet.pl)
Data:   2020-11-13 22:49

"zwykle trudno zauważyć wpływ tej modlitwy na codzienne życie"
To znaczy, że coś jest nie tak. Częste przebywanie z Bogiem musi mieć wpływ na życie człowieka. Inaczej to nie jest prawdziwa modlitwa.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2020-11-14 00:00

No widzisz, sam przyznajesz, że można nie przestrzegać przykazań, a potem za to żałować i dostać tyle samo, co przestrzegając ich całe życie... ;)

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2020-11-14 15:39

@ Estera
1) Nie przestrzeganie przykazań prowadzi często do tego, że ludzie przestają chodzić do spowiedzi/przestaje im zależeć na zbawieniu/przestają wierzyć, że piekło istnieje itp. W niektórych przypadkach tacy grzesznicy nie potrafią/nie chcą wezwać spowiednika nawet na łożu śmierci.

2) Nieprzestrzeganie przykazań powoduje, że sprowadzasz na siebie cierpienia w tym życiu (kary doczesne) - choroby, uzależnienia, samotność, niezdrowe relacje z ludźmi, robisz rzeczy, których nie chcesz np popełniasz przestępstwa itd Innymi słowy tracisz kontrolę nad swoim życiem. Konsekwencje mogą być opłakane.

3) Jeśli często łamiesz przykazania i potem żałujesz i idziesz do spowiedzi. Osiągasz zbawienie, ale przed pójściem do Nieba czeka Ciebie pobyt w czyśćcu. Siostra Faustyna opisała jak wygląda czyściec.

Jest w Katechizmie Kościoła Katolickiego
/.../

powołując się na KKK należy podać źródło cytatu - numer w KKK.
moderator

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2020-11-14 22:12

Ad 2. Wielu świętych ciężko chorowało i cierpiało, choćby s. Faustyna. Brak dowodów na Twoją tezę.
Ad 3. Jeśli rzadko łamię przykazania, bo kto tego nie robi, też trafię do czyśćca. Kolejny naciągany argument.

Pierwszym i najważniejszym przekazaniem jest przykazanie miłości - Boga, siebie i bliźniego. Wypełnianie przykazań bez miłości to jak jazda na łyżwach po żwirze - niby się da, ale ciężko i sensu w tym za grosz (por. 1 Kor 13).
Dla kogoś, kto kocha Boga, przykazania są obietnicą, nie obowiązkiem. Ich wypełnianie w dużej mierze idzie "samo z siebie". Dla kogoś, kto oddaje życie Bogu, ale tak na serio, każde wydarzenie w życiu, nawet trudne, jak choroba, samotność to kawałek planu Boga, a nie dowód na nieprzestrzeganie przykazań. "Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia (Syr 2,5).

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-11-14 22:56

No i pięknie, Nowy, jeśli dobrze to przeanalizować, usiłujesz forsować tezę, że choroby i samotność są regularną karą za nieprzestrzeganie przykazań, czyli za grzechy. Wytłumacz to chorym małym dzieciom. Najlepiej tym porzuconym przez rodziców, osieroconym itd.
Na zdrowie zaś zapewne trzeba zapracować bezgrzesznością.
Skutki takiego myślenia... już są opłakane.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2020-11-16 12:46

1) Uzdrowienie chromego nad sadzawką Betesda
„Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: «Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło»„ (J 5,14).

2) Uzdrowienie niewidomego od urodzenia
„Przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale [stało się tak], aby się na nim objawiły sprawy Boże.” (J 9, 1-3)
Apostołowie są przekonani, że kalectwo niewidomego wynika z grzechu. Nie wiedzą tylko kto ten grzech popełnił. Jezus nie mówi uczniom, że ich myślenie jest błędne. Mówi im tylko, że w tym wypadku było inaczej.

3) Uzdrowienie paralityka
„Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź?” (Mk 2, 9)
człowiek z grzechami = człowiek z chorobą
grzechy odpuszczone przez Jezusa = brak choroby

4) Książka „Szukającym drogi”, autor Jacek Salij OP
Rozdział „Nauka o odpustach” Czy nauka o odpustach jest w Kościele nadal aktualna?
„Stosownie do tego istotą odpuszczenia grzechów jest "odnowienie przyjaźni z Bogiem przez szczere nawrócenie umysłu i ekspiację zniewagi wyrządzonej Jego mądrości i dobroci". Wszakże odpuszczenie grzechów nie przynosi automatycznie naprawy tego zniszczenia, jakiego mój grzech dokonał we mnie i wokół mnie. Naprawa dokonuje się przez "cierpienia, dolegliwości i trudy tego życia, a zwłaszcza przez śmierć, a również przez ogień i męki <oczyszczające> w przyszłym świecie. Wierni zawsze byli przekonani, że na złej drodze spotyka człowieka wiele bólu i że jest ona przykra, ciernista i szkodliwa dla tych, którzy nią kroczą". Innymi słowy, Bóg w swoim miłosierdziu odpuszcza nam grzechy, mimo że doczesne konsekwencje grzechu nie są jeszcze w pełni usunięte i domagają się przemieniającej pokuty.”

5) Świadectwo "Trafiona przez piorun", autorka Gloria Polo - strona 21
„Cudzołóstwo zabija w wieloraki sposób. Potem mamy jeszcze czelność skarżyć się na Boga, atakować Jego własną bronią i zrzucać na Niego winę, gdy rzeczy nie mają się tak, jak tego byśmy chcieli, gdy mamy problemy, nawiedzają nas choroby. To my fundujemy sobie nieszczęście i ściągamy je na siebie naszymi grzechami. Za grzechem stoi zawsze przeciwnik, szatan. Otwieramy mu drzwi, gdy ciężko grzeszymy. I gdy spotyka nas jakieś nieszczęście, wtedy Boga obarczamy odpowiedzialnością za to.”

Pozycja 4 i 5 są dostępne w internecie.

 Re: Przestrzeganie 10 przykazań to najskuteczniejsza modlitwa.
Autor: Asia (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2020-11-18 21:55

1 - 3 też są dostępne w internecie.

To Twoja interpretacja tych fragmentów. Tak je słyszysz. Dla mnie brzmią trochę inaczej.

"Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło". Gorszego niż choroba fizyczna, zewnętrzna. Nie jakaś inna choroba ciała, która miałaby według Ciebie być karą za grzechy. Tym "czymś gorszym" jest choroba duszy. Życie w grzechu.

"Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?" Ty piszesz, że "Jezus nie mówi uczniom, że ich myślenie jest błędne." A według mnie robi to. Nie wprost, ale robi. Wyprowadza ich z tego błędu - odpowiadając na to pytanie. Ich pytanie brzmiało - "Kto zgrzeszył? Czy on czy jego rodzice" A w odpowiedzi słyszą - "Ani on, ani jego rodzice." Czyli tym samym daje im do zrozumienia, że ich myślenie jest błędne. Nie mówi, że akurat w tym przypadku. Nie powiedział czegoś takiego - "W tym przypadku ani on ani jego rodzice." Powiedział - "Ani on, ani jego rodzice." Jakby to miał być wyjątek, jak myślisz, to by to zaznaczył. Nie zrobił tego. Odpowiedział, że nikt nie zgrzeszył. Bo choroba nie jest karą za czyjś grzech czy grzechy.

W przypadku paralityka Jezus w pierwszej kolejności mówi - "Odpuszczają ci się twoje grzechy." Bo to jest ta najważniejsza choroba, którą on w sobie miał. Nie to, że był sparaliżowany i nie mógł chodzić, ale to, że w jakiś sposób zgrzeszył. Że miał w sobie jakąś ciemność. Tą chorobę, wewnętrzną, widział tylko On. Dla innych była niewidoczna. I nikt by tego uzdrowienia z niej nie zobaczył. Nie dostrzegł by tego cudu jakby Jezus zatrzymał się, poprzestał, tylko na tych słowach o odpuszczeniu grzechów. Inni widzieli w tym człowieku tylko to, albo przede wszystkim to, że był sparaliżowany. To była ta widoczna, zewnętrzna choroba. Ale ważniejsza jest ta druga, wewnętrzna - choroba duszy. "człowiek z grzechami = człowiek z chorobą". Tak, ale to jest przede wszystkimi ta duchowa choroba. Spowodowana grzechem. Ciemnością w sercu. Oddaleniem się od Boga. I "grzechy odpuszczone przez Jezusa = brak choroby", to owszem, uzdrowienie z tej duchowej choroby, tej niewidzialnej. Ale niekoniecznie również tej zewnętrznej, fizycznej. Czy ktoś niewidomy po odejściu od konfesjonału odzyskuje wzrok? Wzrok duszy tak. Ale ten zwykły niekoniecznie. Bo najważniejsze jest to, co w środku, w sercu. To Jezus przede wszystkim uzdrawia. Zawsze. On jest przede wszystkim lekarzem duszy, serca.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: