logo
Czwartek, 13 maja 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Karolkann (35 l.) (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2021-04-29 09:45

Mieszkam z rodzicami. Jestem nie do konca zdrowa i z tego powodu nie moge ciezko pracowac i odlozyc pieniadzy. Czesto proboje uzbierac, jestem zaradna,pracowita, ale niestety cialo odmawia posluszenstwa i za 2 tys zl przy wydatkach na leki leze. Szukam pracy caly czas i sie rozwijam, ale wiele razy przychodzil kryzys jak np szpital lub covid i po przeprowadzce wracalam na stare smieci. Rozstalam sie z mezczyznami, uslyszalam, ze moja choroba ich przerasta i "to nie to". Modlilam sie o wszystko do Boga i tylko w zyciu cierpie. Jakim cudem mam uzbierac na dom lub wybajac mieszkanie? Jak Bog mnie stworzyl taka niedorobiona, bezwartosciowa, zbyt wrazliwa... Nie potrafie sie dluzej oszukiwac, ze mam jakas wartosc,bo wszystko przez chorobe zawalam. Nie dajac mi rodziny i nie spelniajac zadnych pragnien (no moze 1) serca uwazam ze Bog zrobil ze mnie meczennika bez mojej zgody. Zycie to koszmar.

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2021-04-29 19:34

Kady ma swoj drog zbawienia. Pokora polega midzy innymi na przyjciu tego co niesie Twoje ycie. To bardzo trudne. Zrezygnowa z pomysu swojego a zaufa i powiedzie Bogu : czy co uwaasz a ja i tak bd Ci kocha.
Takie jest nasze ycie ale tylko poprzez nie si waciwie ksztatujemy. Jeli bdziesz tylko patrzya w sposb taki ziemski, co mam a czego nie mam to moe brakn si. Dlatego Bogu dzikuj za to co masz w tej chwili, robisz co moesz i nie martw si bo nie wiesz co jeszcze przed Tob. Ja te mam ograniczenia i mj mody syn nie moe tego poj, wiec ostatnio mu powiedziaam, wiesz chciaabym mie twoje puca. Chyba dotaro. Dlatego Ci rozumiem, e nie mamy wyjcia tylko oddawa i gada wci do Boga i z Bogiem o sytuacji "nie do przyjcia":) Naprawd bdzie dobrze, nie martw si.

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Magda (---.wdm.pl)
Data:   2021-05-01 13:23

Mi choroba te w pewien sposb odebraa szans na upragnion przyszo. Mam al po stracie, a moje ycie te nie toczy si tak jakbym chciaa. Pomocy szukaam u Boga, prbowaam zrozumie, dlaczego w moim yciu wydarza si wanie tak a nie inaczej, dlaczego pomimo baga i prb Pan Bg mnie nie wysuchuje. Nie znalazam odpowiedzi, a cierpienie musz przeywa tak jak ono przychodzi. Lecz czasem prbuj, cho nie jest to atwe, spojrze na ycie z innej strony. Na wiecie jest wiele osb, ktre przeywaj jeszcze wiksze cierpienie ni my i one rwnie mogyby pyta 'dlaczego' akurat one. Ludzie choruj na nieuleczalne choroby, ktre przykuwaj ich do ka, czynic ich zalenymi tylko od innych ludzi. Nie mog w ogle zarabia. Inni nie maj koczyn, inni s poparzeni na twarzy i nigdy nie mog znale partnera. Jeszcze innym ginie caa rodzina w wypadku. Takich przykadw jest mnstwo. Trzeba zastanowi si, co mam, a czego inni nie maj, co czyni moje ycie cho troch lepszym. Masz rodzicw, bliskich ktrzy Ci pomagaj. Masz za co y i gdzie mieszka pomimo, e nie moesz odoy. Moesz szuka pracy. Bya w zwizku z rnymi mczyznami, innym nie udaje si to przez cae ycie. Mona powiedzie oczywicie, e s osoby, ktre maj 100 razy lepiej ode mnie i one nawet nie zasuyy na to swoim zachowaniem. ycie jest niesprawiedliwe i trzeba si jako z tym pogodzi, a w nieszczciu wyapywa te lepsze strony, ktre mogyby by duo gorsze.

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Uzytkowniczka (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2021-05-01 13:51

No wlasnie w tym sedno - dlaczego zawsze porownywac sie do gorszych? Przez to ludzie wpadaja w depresje, bo trzeba brac przyklad z lepszych. Gdybym podeszla cwano do zycia, troche oszukala ludzi, byla wyrafinowana - to bym byla z upragnionym mezczyznom i pracowala za dobre pieniadze. Od razu katolik mysli, ze ojejjj grzech i na pewno sie rozsypie, beda konsekwencje... a ja sie boje, ze po tylu latach nedzy, wyrzeczen itd staje sie zgorzkniala i gorsza, juz jestem zlosliwa dla innych powoli przez to zycie - a jezeli mialabym cierpiec z powodu grzechu nieczystosci. Nie mam sily tak zyc, czlowiek wg przykazan zyje jak warzywo i nikt ho nie chce. Nie daje rady juz. Poza tym mam gdzie mieszkac, rodziny nie mam - dom jest miejscem znecania sie nade mna i zepsucia mojej psychiki. I tu problem - nie zabral mnie Bog z tego miejsca. Za to nie moge Go wielbi, bo probowalam nawet sama sie wyniesc i znowu wracam... choroba ogranicza. Bardzo.

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Estera (---.231.48.146.koba.pl)
Data:   2021-05-01 14:55

Trzeba zmieni punkt widzenia i zamiast dostosowywa Boga do swoich pragnie, zacz sucha tego, co On przygotowa dla Ciebie i zacz to realizowa. U Niego nie ma osb niedorobionych i bezwartociowych. Kademu przygotowa misj na miar jego moliwoci.

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Mateusz (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2021-05-01 15:16

Mwisz, e zmagasz si z chorob i nie moesz przez to pracowa na tyle, aby odoy pienidze na wiksze wydatki, czyli na mieszkanie? Tylko tak naprawd po co Ci ono? Przecie ju teraz masz gdzie mieszka, a co wicej jeste blisko swoich rodzicw. Ty moesz wesprze ich, oni za Ciebie na tyle, na ile s w stanie. Chodzi po prostu o to, aby nikt nie by dla nikogo ciarem, o co w Twoim przypadku i tak byoby trudno, bo nie jeste osob z zewntrz, tylko dzieckiem. Rodzic zawsze powinien mie dla crki lub syna troch wicej wyrozumiaoci, ni dla innych. Odnios si jeszcze do Twoich niepowodze w relacjach z mczyznami. To dobrze, e chcesz stawia spraw jasno, jeli chodzi o Twoje problemy, jest jednak jedno "ale". Zupenie inaczej sprawa wygldaaby wtedy, gdyby ju bya czyj on i niespodziewanie rozwina si u Ciebie choroba. Wtedy Twj m miaby moralny obowizek trwania przy Tobie i udzielania wsparcia, bo w zachorowaniu nie byoby Twojej winy i nie daoby si tego raczej przewidzie. Teraz jednak, jako osoba stanu wolnego nie wydajesz si im atrakcyjna, bo mao kto chce przyjmowa na siebie problem, o ktrym z ju wie. ycie w maestwie to jednak nie obowizek, a moliwo. I nie mwi tego, aby Ci pognbi, ale spjrz: 35 lat przeya nie bdc w zwizku maeskim, a nagle stao si to problemem teraz. Dlaczego?

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Wierna (---.ssp.dialog.net.pl)
Data:   2021-05-01 23:25

Karolka, moe mi nie uwierzysz, ale cz ludzi bogatych, atrakcyjnych i obdarzonych przez Boga talentami te nieraz nie ma adnych szans na zwizek. Ty moesz zrzuca na chorob czy brak pienidzy, a na co np. zrzuca mog tacy ludzie?
Zmie perspektyw, sprbuj uporzdkowa swoje pragnienia. Obecne wygldaj na bardzo ziemskie, a z takimi w yciu nigdy nie jest ani wygodnie ani satysfakcjonujco.
Bd pamita o Tobie w modlitwie.

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Marek (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2021-05-03 17:40

Karolkann, posuchaj komentarza ojca Szustaka do 5 rozdziau Ksigi Rodzaju:
https://www.youtube.com/watch?v=cbn_gl_kBNE
Trzymaj si :-)

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: m (---.org)
Data:   2021-05-06 15:13

Jestem w tym samym wieku, te sama. Uwaam, e w pierwszej kolejnoci powinna zadabac o pogbienie swojej wiary i ycie w zgodzie z Przykazaniami. Aby pogbi swoja wiar warto sigac po wartociowe ksiki o tematyce religijnej. Proponuj zacza od podstaw czyli rozwaania nt. przykaza Bozych, czy tez Kazania na Grze - w tym 8 bogosawiestw jakie Jezus wygosi ludowi. Warto si zastanowi przy ktrym przykazaniu "kulejesz" bo to ma wpyw na Twoje ycie, modlitwe, relacje z Bogiem, ludmi. Rwniez moesz prosic Chrystusa o uzdrowienie, skoro jeste osoba wierzc to zapewne niejednokrotnie rozwaaas mk Chrystusa. Polecam Ci przeczyta Iz 52,13 - 53,12 szczeglnie fragment:
"On by przebity za nasze grzechy,
zdruzgotany za nasze winy.
Spada Na chosta zbawienna dla nas,
a w Jego ranach jest nasze zdrowie."

Wiara zawsze musi si wyraza w uczynkach. Nie mona by czowiekiem wierzcym, a jednoczesnie krzywdzi innnych i siebie. Jesli cierpisz i nie jestes zadowolona ze swojego zycia to moze warto skorzystac z pomocy psychologa lub jakie fundacji, MOPSu, OIK. Bg dziaa rwnie przez ludzi.

 Re: Dlaczego Bog mi nie pomaga?
Autor: Jasna (---.wieszowanet.pl)
Data:   2021-05-06 17:04

Na tym wiecie dla kadej, dosownie kadej osoby, ycie jest trudne. Fakt, jedni maj gorzej, inni lepiej. Mona si buntowa, to jaki etap, ale trwanie w nim bez pjcia w stron zmiany tego, co si da zmieni i akceptacji tego, czego si nie da, tylko wyniszcza.

Viktor Frankl: Nie chodzi o to, czego my oczekujemy od ycia, ale o to, czego ycie oczekuje od nas. Napisa to w analizie pobytu w obozie koncentracyjnym.

 Odpowiedz na t wiadomo
 Twoje imi:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: