logo
Środa, 22 września 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy to normalne, że stare znajomości się rozpadają?
Autor: Pytajacy (185.135.2.---)
Data:   2021-08-30 15:54

Byłem członkiem co najmniej dwóch studenckich "paczek" znajomych (mam lat na karku obecnie 31), wtedy wydawało mi się, że to będą przyjaciele na dlugie lata, a znajomości te rozpadły sie i to częściowo z mojej woli - pomimo zaproszeń z ich strony coraz rzadziej zacząłem pojawiać się na ich spotkaniach, przestałem jeździć na wspólne wyjazdy. W skrócie - cos przestało mi pasować w tych towarzystwach (dodam, że nie byli to ludzie religijni ale nie mam z tym problemu, mój najlepszy przyjaciel jest ateista). Nie jestem jednocześnie samotnikiem, mam dookoła wartościowych ludzi i ich obecność w zupełności mi wystarcza. Czy to jest normalne że takie stare znajomości się rozpadają (jeżeli tak to dlaczego?) czy jest w tym moja wina?

 Re: Czy to normalne, że stare znajomości się rozpadają?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2021-09-14 01:15

Dowodem na to, że paczki studenckie nie muszą się rozpadać, jest fenomen pokolenia moich rodziców (w wieku 80 plus, Tato już nie żyje). Tę paczkę po ludzku okrawa tylko i wyłącznie śmierć. Rozsypali się po studiach po Polsce i po świecie. Z wyboru, ze splotu okoliczności, z nakazów pracy itd. Nie mieli lata całe szans na spotkania. Pisali listy. Pomagali sobie. Nie mieli łatwego dostępu do telefonu. Czekali na stacjonarny 25 lat (nie przesadzam). Spotykali się początkowo niekiedy raz na lat 10, chyba że ktoś mieszkal blisko, to nadal współdzielił trud codzienności. Mają dzieci, wnuki i prawnuki, jeszcze parę lat temu, przed osiemdziesiątką, potrafili się zjechać na jeden dzień, z połowy Europy też. Już raczej nie piszą, najwyżej dwa zdania, bo drżą niesprawne ręce. Dzwonią. Gadają godzinami. Mają o czym.
Dlaczego?
Myślę, że dlatego, że połączyły ich rzeczywiste trudy bytowe, a nie banały i przyjemnostki studenckiego życia. Naprawdę dzielili trudny los, naprawdę niedojadali i nie był ich problemem brak kasy na piwo i imprezę, ale brak kasy na chleb i cokolwiek do chleba. Byli solidarni na serio. Mieszkali w akademikach z piętrowymi łóżkami (nawet 6 osób w pokoju, drobiażdżek). Przez pół Polski wysyłali sobie później używane śpioszki dla dzieci, tych z mojego pokolenia. Mnie do pierwszej klasy przez kilka pierwszych tygodni odprowadzał nazywany dziadkiem ojciec studenckiej koleżanki z roku moich rodziców...
Moim zdaniem bardzo ważne jest, co łączyło paczkę. Na ile jest to głębokie, długotrwałe, wymagające doświadczenie. I jakie tkwią w tym wartości.

 Re: Czy to normalne, że stare znajomości się rozpadają?
Autor: Aneta (77.87.0.---)
Data:   2021-09-14 22:25

Ponoć największym cudem opisanym w Nowym Testamencie jest to, że Jezus w wieku 30 lat miał 12 przyjaciół... Żyjemy szybko, znajomości się wypalają, pojawiają się nowe. Trwałe relacje są coraz rzadsze - taka choroba naszych czasów...

 Re: Czy to normalne, że stare znajomości się rozpadają?
Autor: Jasna (---.wieszowanet.pl)
Data:   2021-09-16 23:42

"Ponoć największym cudem opisanym w Nowym Testamencie jest to, że Jezus w wieku 30 lat miał 12 przyjaciół"
Rozumiem, że to taki żart.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: