logo
Środa, 27 października 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Paulina (---.static.chello.pl)
Data:   2021-10-01 13:55

Mam pytanie: czy ma ktoś tak, że jest ciągle smutny? Ja tak mam od dłuższego czasu. Codziennie modlę się, przyjmuję Eucharystię, Pan Jezus towarzyszy w moim życiu codziennie. Rozmawiam z Nim, proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi...

To prawda, problemy różnej maści mnie przytłaczają i mam bardzo trudny okres w życiu. Moje małżeństwo wisi na włosku, a ja często płaczę i brak mi sił.

Pomimo tego, czy katolik może być cały czas smutny? Gdzie to pocieszenie od Ducha Świętego? Gdzie ta wewnętrzna radość nawet w cierpieniu?

Ja niestety nie doświadczam jej... Czasem aż wątpię, myślę sobie czy dam radę udżwignąć te krzyże? Kolejne cierpienia bez pocieszenia?

Taka pustka, milczenie ze strony Pana?

Może ktoś ma jakieś pocieszenie dla mnie? Miłe słowo?
Bóg zapłać

 Re: Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Ona (---.146.99.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-10-01 16:29

Może warto pójść do psychologa? Nieustający smutek może towarzyszyć depresji, a to trzeba leczyć.

 Re: Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Maciek (212.180.176.---)
Data:   2021-10-01 16:48

Może spróbuj wizyty u psychologa/psychiatry? To może być depresja, którą trzeba leczyć.

 Re: Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Bea (---.centertel.pl)
Data:   2021-10-01 17:17

Możesz mieć depresję, zwróć się do lekarza rodzinnego, lub psychiatry (bez skierowania).
Co do małżeństwa, spróbujcie Wspólnota Trudnych Małżeństw Sychar (klik) lub inna terapia małżeńska.

 Re: Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Paulina (---.static.chello.pl)
Data:   2021-10-01 21:50

Dziekuję za rady, może macie rację. To już tak długo trwa, może to faktycznie depresja.

 Re: Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Paulina (---.static.chello.pl)
Data:   2021-10-02 09:46

Niestety mój mąż nie chce słuchać o żadnej terapii, próbuję to wszystko sama naprawić, ale jak wszyscy wiemy "do tanga trzeba dwojga..." Chciałabym się zapisać na ognisko Sychar, czy można tam przyjść samemu? Wiecie?

 Re: Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Bea (---.centertel.pl)
Data:   2021-10-02 22:16

Zadzwoń, zapytaj.

 Re: Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2021-10-02 22:51

Paulina, terapia ma być przede wszystkim dla Ciebie, małżeńską dopiero potem. Po co? Bo to, jak działasz teraz, nie sprawdza się w Twoim życiu. Terapeuta pomoże Ci odkryć schematy, w jakich tkwisz. A odkrycie to pierwszy krok do zmiany.

 Re: Proszę o pocieszenie, jednak nie przychodzi
Autor: Paulina (---.static.chello.pl)
Data:   2021-10-04 09:36

Dziękuję za wskazówki, skorzystam. Z Bogiem :)

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: