logo
Środa, 27 października 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Komunia bez I Komunii
Autor: Paweł (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2021-10-01 20:02

Dziś moje dziecko przyjęło komunię a sakrament ten przyjmie dopiero w maju. Dziecko samo nie wie jak to się stało, po prostu odruchowo otworzyło usta. Nie wiem co mam robić, czy z tego powodu dziecko może nie zostać dopuszczone do I Komunii Świętej?

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Ona (---.146.99.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-10-01 20:41

Chyba warto pójść pogadać z księdzem, który przygotowuje dzieci do przyjęcia tego sakramentu. On będzie najlepiej wiedział, jak postąpić. I na przyszłość być bardziej wyczulonym, bo strasznie trudno jest przyjąć Komunię "przez przypadek"...

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Stylla (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2021-10-02 00:15

Skoro przyjęło Komunię to dla niego to już była I Komunia. I Komunia to nie jest jakiś tajemniczy obrzęd różniący się od innych Komunii.
Co z tym dalej to nie wiem. Z pewnością dziecko wymaga dalszej solidnej katechezy, bo trochę wygląda to tak jakby nie miało świadomości czym jest Przyjęcie Ciała Pańskiego. Może też być przeciwnie, że w dziecku było tak silne pragnienie przyjęcia Pana, że nie mogło się powstrzymać. Potrzeba tu dużo delikatności i rozeznania w rozmowie z dzieckiem.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Paweł (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2021-10-02 03:48

Dziecko zrobiło to nieświadomie. Stało że mną a gdy zaczęła się Komunia poprosiłem aby poszło na przód bo zaraz miał zacząć się różaniec i wtedy dzieci mówią Zdrowaś Maryjo do mikrofonu. Po prostu weszła w kolejkę ludzi czekających na komunię i wtedy doszedł ksiądz z opłatkiem. Otworzyła usta sama nie wie czemu. Wiedziałem że coś jest nie tak bo zaczęła mnie nerwowo szukać Po całym kościele. Powiedziała że ksiądz przypadkowo dał jej opłatek. Jest to dla niej ogromny stres tym bardziej że na mszy były osoby z klasy i dzieck boi się powrotu do szkoły a wiadomo jakie teraz dzieci potrafią być nieprzyjemne.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Ona (---.146.99.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-10-02 08:54

Jeśli Komunię nazywasz "opłatkiem", to rzeczywiście coś jest nie tak... Jutro niedziela, idźcie do księdza, on wyjaśni Wam, co dalej.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2021-10-02 14:46

Pawle, ksiądz nie przyszedł z opłatkiem, tylko z Ciałem Chrystusa. I problemem jest tu w pewnym sensie świętokradzkie, a przynajmniej niegodne przyjęcie Komunii, Ciała Jezusa, a nie to, jak zareagują dzieci w szkole.
Piszę, że w pewnym sensie świętokradzkie, bo dziecko raczej nie popełniło grzechu ciężkiego w swoim życiu.
Tu zawiniłeś Ty, zostawiając dziecko same. Sam chyba nie poszedłeś do Komunii, a puściłeś dziecko w czasie procesji komunijnej, w tłum ludzi. To proszenie się o kłopoty. Różaniec nie zaczyna się od razu po Komunii, najpierw jest puryfikacja i modlitwa i zwykle przynajmniej jedna pieśń. Czyli dziecko przez jakieś 10 minut stałoby samo przed ołtarzem. Smutne.
Paweł, może przez tę sytuację Bóg Cię zaprasza do nawrócenia, poznania, czym jest Msza, Komunia, do większej bliskości z Nim. A przy okazji do poprawienia relacji z dzieckiem, zaopiekowania się nim w każdej sytuacji.
Jak już napisała Ona, trzeba porozmawiać z księdzem. Będzie wiedział, co zrobić. Przy czym, jak już pisałam, to będzie wiedzą od strony teologicznej, a nie co zrobić, żeby ludzie nie gadali.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2021-10-02 15:20

To jest tylko dziecko. Z jednej strony na tyle małe, że robi rzeczy nieprzemyślane i może rzeczywiście nie wie, dlaczego "poszło za tłumem" i otworzyło buzię zamiast np. wycofać się czy po dziecięcemu wręcz uciec sprzed ołtarza, nie przyjmując Komunii. Z drugiej jest na tyle duże, że wie, że coś się stało nie tak jak powinno, i to dobrze, że tak czy inaczej przeczuwa wagę tego, czym jest przyjęcie Komunii św.

Niewątpliwie to opiekującemu się dzieckiem dorosłemu kompletnie zabrakło wyobraźni, posłał dziecko do przodu w czasie udzielania Komunii św., nie mam pojęcia, dlaczego właśnie wtedy. No i to dorosły "zorganizował" kłopot.

Pozbawione sensu jest zdanie: "dziecko przyjęło Komunię, a sakrament ten przyjmie dopiero w maju". No nieprawda - właśnie teraz przyjęło ten sakrament. Na ile świadomie itd. - to inna sprawa.

Co zrobić?
Nie obwiniać dziecka. Nie karcić go. Zdarzyło się i już.
Nie twierdzić, że to nic takiego, nie "anulować", nie spychać w niebyt, nie opowiadać dowodzących Twojego braku rozeznania lub niefrasobliwości rzeczy z serii: "ksiądz z opłatkiem". To dziecko na niespełna rok przed uroczystą (ale nie pierwszą) Komunią św. ma wiedzieć, że pod postacią hostii przychodzi żywy Pan Jezus. I tym razem też tak było. A tu - no sam widzisz - tatuś opowiada nam o księdzu z opłatkiem. Ręce opadają.
W moim przekonaniu Pan Jezus sobie z tym poradzi. Większe wyzwanie dla ludzi!

Pogadać z mądrym księdzem. Żeby poukładał sprawy w Tobie i pomógł poukładać w dziecku. No cóż, nie da się uczciwie powiedzieć, że w maju będzie dla tego dziecka PIERWSZA Komunia. Będzie może uroczysta, ale nie oszukujmy się (i dziecka też nie), jednak nie pierwsza.

Poinformować dyskretnie katechetę czy księdza, który katechizuje Twoje dziecko. Żeby byli gotowi nie tylko na trudności tego dziecka, ale i na ewentualne rozmowy w klasie, gdy ktoś znienacka powie głośno: "a Kasia // Jaś już w niedziele byli u komunii, widziałam".

Nie wiem, czy i jak da się w jakikolwiek sposób zapobiec gadaniu dzieci. Wytłumaczyć im to, czego nie zrozumieją i nie zaakceptują przynajmniej niektórzy dorośli. To wymagałoby chyba wielkiej pracy i dojrzałości dzieci, a najpierw gadających dorosłych.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Każdy się myli (---.29.163.169.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2021-10-03 15:09

Jakie to piękne, Paweł, że chodzisz z dzieckiem do kościoła. Mama pewnie pozostała z drugim, małym? Chyba że sam to dziecko wychowujesz. Dzięki temu córka może uczestniczyć we wszystkich spotkaniach pozwalających poznawać praktyki religijne, a przed I Komunią jest to dla dziecka bardzo ważne.

Nie martw się tak bardzo tym co się stało. Dziecku trzeba spokojnie wytłumaczyć, że Bóg się nie gniewa. Ona jest już wystarczająco przerażona. Jeśli jest nieśmiała, to nie dziwię się tej sytuacji. Nieśmiałe dzieci często zgadzają się na propozycje dorosłych, a to ksiądz, podając Hostię, zaproponował jej tę niespodziewaną pierwszą Komunię. Ona otworzyła buzię, bo już wiedziała jak się przyjmuje Komunię. Gdyby była mniejsza, to by uciekła albo nie wiedziała co trzeba zrobić. A dziecko poszło za ludźmi, bo szli w kierunku ołtarza, czyli tam, gdzie ona chciała iść. Pewnie chciałeś wykorzystać "zamieszanie" w kościele, żeby stanęła na swoim miejscu (może się troszkę spóźniliście?). Faktycznie, lepiej było puścić ją po komunii albo ją zaprowadzić, ale mądry Polak po szkodzie. A córka pewnie chciała już być z koleżankami, które tam od początku stały.

Córka była już prawie przygotowana do tego Spotkania. Teologowie uczą, że dziecko w tym wieku nie rozumie grzechu ciężkiego, więc go jeszcze nie popełnia. Nie ma więc mowy o komunii świętokradzkiej. A za mała nie była, bo w niektórych diecezjach I Komunia jest/była w wieku 5 lat (tzw. wczesna Komunia). Katecheta też ją do tego sakramentu przygotowywał (czyli dopuszczał). Dziecko dużo rozumie. Także to, że zrobiło źle. Ale dzieci, zresztą dorośli też, często zauważają błąd dopiero po fakcie. Czasem się zdarza, że dorośli ludzie z grzechami ciężkimi przyjmą komunię, gdy w kościele było ciasno, ksiądz wyciąga rękę, a oni wstydzą się publicznie przyznać, że nie wolno im iść do komunii. Nie wszyscy na czas komunii wycofują się odpowiednio daleko.

Dziecko oczywiście nie będzie miało żadnych problemów z uroczystością I Komunii, choć dla niej będzie to druga komunia. Komunie święte przyjmuje się przecież do końca życia, więc w maju też przyjmie ten sam sakrament. Druga czy dziesiąta jest takim samym sakramentem. To są szczegóły. Takie przypadkowe zdarzenia nie są aż tak rzadkie. Teraz musisz dziecku powiedzieć jak ma zareagować na śmiech dzieci w klasie. "Każdy się może pomylić". "Zagapiłam się". "Tata mi już wszystko wytłumaczył". "A ty nigdy nic głupiego nie zrobiłaś?" Daj jej kilka odpowiedzi do wyboru. Najważniejsze, żeby ona zrozumiała, że świat się nie zawalił. "Dopuśćcie dziatkom przyjść do Mnie". Dla dziecka rzeczywiście wyśmiewanie koleżanek jest czymś niesamowicie ważnym, wielkim i bardzo bolesnym. Nie śmiejmy się z tego. Znam wielu dorosłych ludzi (mają kilkadziesiąt lat), którzy do dziś nie potrafią wybaczyć koledze z podstawówki, że im wyrządził jakąś krzywdę. W wieku dziecięcym nie umiemy sobie radzić z krzywdami. Musisz córkę wesprzeć.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Maciek (---.184.50.99.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2021-10-03 19:59

"swietokradcze", "niegodne"? Dajcie spokój... Przecież mówimy tu o dziecku a nie o osobie żyjącej w grzechu ciężkim.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Ona (---.146.99.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-10-04 07:02

Świętokradcze, prawie na pewno nie. Niegodne, raczej nie. Niegodziwe, prawie na pewno tak. Z jakiegoś powodu Kościół jasno określił sposób przygotowania do tego Sakramentu. Oprócz braku grzechu, ważna jest świadomość, że to jest Pan Jezus, a czytamy tu o "opłatku". Nie znamy konkretnego dziecka, więc rady są zachowawcze. Nie można jednak twierdzić, że nic się nie stało, bo jednak wszyscy widzimy, że coś jest nie tak. Co, i jak sobie z tym poradzić, oceni najlepiej mądry ksiądz, który zna dziecko, koniecznie w realu.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Justyna (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2021-10-04 09:26

"Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie" - dla mnie wszystko w tej kwestii. Nic tu nie stało się bez wiedzy Pana Jezusa, nie wierzę w przypadki :-) Przykro mi że większość już Cię Pawle oceniła i ukamieniowała wręcz, to jest dopiero smutne. Dziecko nie zawiniło, fajnie że wspólnie chodzicie do kościoła, to już jest coraz rzadsze.
Dobrego dnia i z Panem Bogiem.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Ona (---.146.99.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-10-04 16:30

@Justyna, to po co przygotowanie do I Komunii, po co ograniczenia wiekowe, w końcu, po co spowiedź? Wozić dziecko do innego kościoła, gdzie nikt nas nie zna, i niech już teraz regularnie przyjmuje Pana Jezusa, skoro chce, to co za problem? Nikt nikogo nie kamienuje, ale całkowite zlekceważenie to zła droga. Znam sytuację, że dziecko przyjęło po raz pierwszy Pana Jezusa mniej więcej miesiąc przed oficjalną uroczystością. Było to uzgodnione z rodzicami, księdzem i dzieckiem. Po cichu, wśród innych ludzi. Potem normalnie wzięło udział w uroczystości. Tylko w przypadku Pawła uroczystość jest mało ważna. Ale, ponownie, do rozmowy z księdzem

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2021-10-04 17:48

Justyna, te słowa Jezusa są często nadużywane w mojej opinii i niestety używane w oderwaniu od innych, jak "nie róbcie z domu Ojca mego targowiska" (J 2,16) i w tym wypadku "Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem" (Koh 3,1) . No i zawsze obowiązuje pierwsze przekazanie. To Bóg jest Bogiem, nie dziecko.
Słowami "nic się nie stało bez wiedzy Jezusa" można usprawiedliwić wszystko, każdy grzech. W końcu On wie wszystko, tyle, że nie ingeruje w wolną wolę człowieka.
A Jezus jest Bogiem i Jego Ciało mamy starać się przyjmować godnie: nie w pośpiechu (w miarę czasu i możliwości), nie przypadkiem i nie bez przygotowania. Bo to dotknięcie największej świętości, jaka jest dostępna na ziemi - nie bez przyczyny mówimy o Najświętszym Sakramencie. Choć niestety przez swoją dostępność, dla niektórych ta świętość spowszedniała.
Nie widzę w postach kamienowania Pawła. Widzę próby zwrócenia jego oczu na to, co ważne i święte, a co mu umyka.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: z-ca modetatora (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2021-10-04 23:17

Proszę Forumowiczów odpowiadających w tym wątku o zaniechanie polemik i powrót do podstawowej formuły FPK, czyli do udzielania rad Osobie proszącej o pomoc.

 Re: Komunia bez I Komunii
Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data:   2021-10-05 11:44

Najlepiej porozmawiaj o sprawie ze swoim proboszczem. Przypuszczam, że spotkał się z taką sytuacją, w jakiej się znaleźliście, ma doświadczenie, jak postąpić, i po prostu zdecyduje, co dalej robić.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: