logo
Piątek, 28 stycznia 2022
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Kacper (---.centertel.pl)
Data:   2021-11-27 20:32

Witam,
Zaczął się adwent, to znaczy i myślenie o wigilii, jak, gdzie, kiedy itd. Jak mam się przełamać i siąść z ciotkami i wujami i kuzynką do kolacji wigilijnej?
Na kuzynkę jestem obrażony, szczerze mówiąc nie bardzo pamiętam o co, ale pamiętam jedno: że mnie nie przeprosiła. Nadal mam do niej niechęć, choć jak muszę to z nią porozmawiam.
Ciocia jedna, czy druga powiedziała, że psu przytrzasnąłem łapę specjalnie. Pisałem o tym już tu na forum. Też mnie nie przeprosiła. Jedynie wujkowie mnie nie lubią i to w pewnym sensie mnie cieszy, bo oni choć wiem, że mnie nie lubią, to nigdy nic nie powiedzą, gdy do nich przyjeżdżamy. Czasem nawet mnie poproszą o pomoc przy komputerze, ale to są już przypadki, gdy już są przyparci do muru. Jak się mam przełamać. Proszę pomóżcie, jak się przygotować do tego spotkania.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: yeah (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2021-11-27 22:36

Może pierwszy przeprosić? Albo porozmawiać i przypomnieć sobie, za co jesteś na kuzynkę obrażony? Może ciocię przeprosić za przytrzaśnięcie psu łapy, nawet, a może szczególnie, jeśli to było niechcący? A przede wszystkim najpierw przygotować siebie i swoje serce na przyjście Pana Jezusa, wyzbyć się ze SWOJEGO serca uprzedzeń i obrazy, a potem twierdzić, że "rodzina mnie nie lubi".
Najpierw porządek w swoim życiu.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Xyz (178.212.127.---)
Data:   2021-11-27 22:41

Wyjedź gdzieś na święta i po kłopocie.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2021-11-28 00:08

Nie pamiętasz o co jesteś obrażony na kuzynkę (czyli to nie mogło być nic bardzo poważnego bo poważnych rzeczy się nie zapomina), ale pamiętasz, że powinieneś być obrażony. Może powinieneś puścić tą sprawę w niepamięć i spróbować zaprzyjaźnić się z kuzynką jeszcze przed wigilią. Możesz ją poprosić o pomoc w wyborze/zakupie prezentów i potem zaprosić na kawę czy coś w tym stylu (albo chociaż zadzwonić jeśli nie mieszkacie blisko siebie). Jeśli będziesz miał z nią dobre relacje i usiądziecie przy stole obok siebie to powinno mieć pozytywny wpływ na Twoje samopoczucie.

Co do innych członków rodziny to pomyśl o byciu bardziej uprzejmym i grzecznym wobec nich już teraz. Może warto zaoferować pomoc jeśli nadarzy się okazja? Mam na myśli drobne rzeczy np. pomoc cioci w zaniesieniu zakupów do domu.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Ζ (---.austin.res.rr.com)
Data:   2021-11-28 02:01

Jak się przygotować? Zrób rachunek sumienia. Zacznij modlitwą "Ojcze Nasz", zwracając szczególną uwagę na słowa: "I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Potem przyjrzyj się m.in. swojemu brakowi wybaczania i obrażalstwu (prawdopodobnie przejawy pychy).
Czy te wskazówki wystarczą? Czy już domyślasz się, jaki powinien być Twój kolejny krok?

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Alina (---.nwrknj.fios.verizon.net)
Data:   2021-11-28 05:08

Ile masz lat?

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Kacper (---.centertel.pl)
Data:   2021-11-28 14:23

Do Z: Czy następnym krokiem jest spowiedź?

Do Alina: 19.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: maryla (---.dsl.bell)
Data:   2021-11-28 15:47

Kacper masz serce pelne humoru. Rozbawiles mnie stwierdzeniem ze wiesz iz kuzynka cie obrazila ale juz nie pamietasz za co ma ciebie przepraszac. Twoje serce nie pamieta zlego a to juz dobrze swiadczy o twojej duszy . Zapomnij wszystko wogole narodz sie na nowo , jedz do rodziny (bo to naprawde bardzo bliska rodzina (ja takowej nigdy nie mialam i zazdroscilam innym tak bliskich krewnych) zachowuj sie jakbys nic nie pamietal (amnezja) z tych starych "zlych" czasow. Zrob niespodzianke Nowonarodzonemu Jezusowi a moze On sie narodzi w twoim sercu czego zycze z calego serca. Nie zapomnij napisac na forum opowiedziec o swoich nowych narodzinach . Radosci w twoim sercu, nie tylko ty bedziesz zadowolony ale rowniez ci ktorzy moze rzeczywiscie ci sprawiali przykrosci. Musisz pamietac ze ludzie nie moga cedzic kazdego slowa ktore wypowiadaja bo bysmy byli niemowami.

do xyz. Jestem pewna ze nie masz jeszcze 18. To tchorzostwo i oddalanie sie od wszystkich od Boga i rodziny bliskiej i dalszej to sa dopiero klopoty.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Xyz (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2021-11-28 17:36

Do maryla: nie wiem czy znasz powiedzenie, że z rodziną to się najlepiej na zdjęciu wychodzi. Skąd pewność, że znowu nie sprawią autorowi przykrości. Ale on się musi zmuszać i jechać w imię czego? Święta w kiepskim nastroju to żadne święta. Nawet jeśli będą udawać, że wszystko wspaniale to będzie to nieszczere. To też jest częste. Na czas Świąt niby się zapomina urazy, ale zaraz po świętach wszystko będzie po staremu.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Anna (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2021-11-28 20:45

Będąc w Twoim wieku też niezbyt lubiłam spotkania rodzinne. Kiedyś pomyślałam, żeby zrobić wszystko, żeby rodzina dobrze przeżyła to wspólne spotkanie świąteczne. Nie koncentrowałam się na sobie, ale na ich dobru. I to był najlepszy sposób przeżycia świąt. Myślę, że wszyscy byliśmy wtedy naprawdę szczęśliwi.
Warto spróbować wyciągnąć rękę do drugiego - warto kochać bliźniego. Chociaż on nie wygląda idealnie. Ale któż z nas jest idealny?

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Alina (---.nwrknj.fios.verizon.net)
Data:   2021-11-28 22:38

I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom...

Bp Marian Zimałek
W Katechizmie te słowa Modlitwy Pańskiej zostały nazwane "zadziwiającą prośbą" (n 2838). Aby móc prosić Pana Boga o przebaczenie swoich grzechów, trzeba przedtem przebaczyć tym, którzy nas skrzywdzili; mamy bowiem być miłosierni, jak Ojciec nasz jest miłosierny. Przebaczenie win bliźnim jest warunkiem uzyskania przebaczenia Bożego. Prawo zemsty i odwetu - stosowane powszechnie w...
W Katechizmie te słowa Modlitwy Pańskiej zostały nazwane "zadziwiającą prośbą" (n 2838). Aby móc prosić Pana Boga o przebaczenie swoich grzechów, trzeba przedtem przebaczyć tym, którzy nas skrzywdzili; mamy bowiem być miłosierni, jak Ojciec nasz jest miłosierny. Przebaczenie win bliźnim jest warunkiem uzyskania przebaczenia Bożego.


Prawo zemsty i odwetu - stosowane powszechnie w starożytności - ograniczały przepisy Starego Testamentu i wypierała powoli Ewangelia. W Objawieniu Bożym mocno podkreślono związek pomiędzy przebaczeniem, o które człowiek prosi Pana Boga, a przebaczeniem udzielanym współbraciom: "Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów?" (Syr 28,2-4).

Nauka o przebaczeniu

Temat ten poruszał Pan Jezus w modlitwie Ojcze nasz, w Kazaniu na Górze i przypowieści o nielitościwym dłużniku.
Zbawiciel polecił, żeby prośbę o darowanie grzechów, którą w Modlitwie Pańskiej kierujemy do Ojca Niebieskiego, poprzedzało darowanie przewinień naszym winowajcom: "przebacz nam nasze winy, tak jak i my (lub "bo i my" czy "ponieważ my") przebaczymy tym, którzy przeciw nam zawinili" (Mt 6,12).
Na zakończenie modlitwy Ojcze nasz Pan Jezus przypomniał: "Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień" (Mt 6,14-15). Również w przypowieści o nielitościwym dłużniku położył Chrystus akcent na konieczność przebaczania przewinień bliźnim.
"Podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swoimi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: "Panie, okaż mi swą cierpliwość, a wszystko ci oddam". Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który był mu winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: "Oddaj, coś winien!" Jego współsługa padł przed nim i prosił: "Okaż mi swą cierpliwość, a oddam tobie". On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwawszy go, rzekł mu: "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?" I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu" (Mt 18,23-35).
Przypowieść ta była odpowiedzią na pytanie św. Piotra: "Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli brat mój zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?" Nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem razy (por. Mt 18, 21-22). Wyrażenie hebrajskie "siedemdziesiąt siedem" oznacza nieskończoność, więc nie trzeba liczyć, tylko przebaczać. I to tyle razy, ile będzie wymagało życie.

Przebaczać jak Chrystus

Naukę o konieczności przebaczenia Chrystus potwierdził przykładem swojego życia. Przekazywano sobie z ust do ust słowa, które konający Zbawiciel skierował do Ojca, prosząc o przebaczenie tym, którzy Go przybili do krzyża: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łk 23,34).
Wołanie to podjął diakon Szczepan, który umierając pod gradem kamieni, modlił się: "Panie, nie licz im tego grzechu" (Dz 7,60). Podjęło je także wielu wyznawców Chrystusa. Fakty heroiczne - że wspomnę tylko postawę i słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: "Modlę się za brata, który mnie zranił, a któremu szczerze przebaczyłem" - są motywem i zachętą do tego, żebyśmy kładli słowa przebaczenia na naszych codziennych nieporozumieniach, zatargach, konfliktach i doznanych krzywdach. Zdarzają się one na porządku dziennym. Jest niepodobieństwem, żeby człowiek człowiekowi nie sprawił żadnej przykrości czy zawodu, żeby go nie potrącił, czy nie skaleczył duchowo, nawet wtedy, kiedy ma dobrą wolę.
Przebaczenie, którego udzielamy i o które prosimy, jest formą dobroci i miłości. Jest to forma trudna, dlatego w codziennym pacierzu prosimy: "odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Chcąc żyć z innymi w zgodzie i przyjaźni, musimy sobie wzajemnie przebaczać i prosić o przebaczenie. Żąda tego Ojciec Niebieski, który jest gotów wszystko nam przebaczyć. Drogą do uzyskania daru Jego miłosierdzia jest przebaczenie tym, którzy zawinili wobec nas.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Kalina (213.134.188.---)
Data:   2021-11-28 23:43

Xyz, czy my jesteśmy na łamach jakiegoś tygodnika z poradami? Zauważyłeś, że to Forum Pomocy Katolika?
Kacper ma 19 lat. To dorosły mężczyzna, można przypuszczać, że oczekuje rady nieco bardziej odpowiedzialnej niż tupanie nóżką ze złości, a do tego sprowadza się Twoja rada- ucieknij na chwilę od problemu i za kolejny rok zrób podobnie. Nie wkładaj wysiłku w naprawę relacji rodzinnych, bo to nic nie da, wszystko będzie po staremu.
Problemem Kacpra jest:
"Na kuzynkę jestem obrażony, szczerze mówiąc nie bardzo pamiętam o co, ale pamiętam jedno: że mnie nie przeprosiła. Nadal mam do niej niechęć"
"Ciocia jedna, czy druga powiedziała, że psu przytrzasnąłem łapę specjalnie."
Tyle wiemy z wypowiedzi Kacpra w wątku startowym. No faktycznie, powody do gniewu i piętrzenia konfliktu a ucieczka to rozwiązanie na miarę formowania sumienia młodego człowieka.

Xyz, gdybyś nie zauważył o co prosi Kacper, to cytuję:
"Jak się mam przełamać. Proszę pomóżcie, jak się przygotować do tego spotkania"

https://www.youtube.com/watch?v=SmYMousplrA

Kacper wysłuchaj tej konferencji ks. Pawlukiewicza. Rozpoczął się adwent, przygotowanie na przyjście Pana. Oczekuj bez zatwardziałości serca.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: rrr (212.180.176.---)
Data:   2021-11-29 09:36

Kacper, ciesz się że w ogóle masz z kim obchodzić Wigilię... Wiele osób nie ma

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Marek (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2021-11-29 11:43

Z Twojego listu wynika, że to raczej Ty nie lubisz rodziny...
Gruba kreska, nowy początek - to jedyne rozwiązanie. Jak będziesz dochodził kto kiedy i dlaczego, nic z tego nie bedzie.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Jasna (---.wieszowanet.pl)
Data:   2021-11-29 12:06

To tak żyj, żeby Cię polubili, a przynajmniej zaakceptowali i relacje były poprawne. Masz wpływ tylko na siebie. Ty decydujesz, co mówisz, jakim tonem, jak na kogoś patrzysz, czy się uśmiechasz itd. Nie musi być wielka bliskość, to się buduje latami i nie z każdym. Może starczy bycie kulturalnym i zwyczajnie życzliwym.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Ζ (---.austin.res.rr.com)
Data:   2021-11-29 19:33

"Do Z: Czy następnym krokiem jest spowiedź?"

Tak, spowiedź. Nie zapomnij o postanowieniu poprawy.

Zacznij regularnie pracować nad swoją skłonnością do pielęgnowania urazów. Bez tego nie zbudujesz trwałych dobrych relacji z ludźmi.
Cóż z tego, że zapomniałeś, o co się obraziłeś na kuzynkę, skoro wciąż podtrzymujesz w sobie uraz do niej i czekasz na przeprosiny. To wcale nie jest niepamiętanie zła, o czym pisała Maryla. O doznanym złu nie będziesz pamiętać dopiero wtedy, kiedy ono przestanie być przeszkodą w dobrych relacjach. U Ciebie tak jeszcze nie jest. Zaniechaj więc definitywnie czekania na to "przepraszam", zacznij rozmawiać z nią nie tylko wtedy, kiedy musisz, ucz się myśleć o niej dobrze. Podobnie postępuj wobec ciotek i wujków. Jak Ty ich bardziej polubisz, im też będzie łatwiej polubić Ciebie :)
Życzę powodzenia.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Marta (---.vm31.cable.virginm.)
Data:   2021-12-01 15:54

Kacper, poczytaj sobie w wolnej chwili o sposobach rozwiązywania konfliktów - przyda Ci się. Tak to już jest w rodzinie czy w ogóle w relacjach międzyludzkich, że konflikty się zdarzają. Grunt to nie robić wielkiego halo o drobiazgi i nie pielęgnować w sobie urazy i żalów, bo to nawet może prowadzić nawet do chorób na podłożu nerwowym. Ciocia i pies już pewnie dawno nie pamiętają o sprawie, więc Ty też to zostaw za sobą. Sam dobrze wiesz, że nie przytrzasnąłeś mu łapy specjalnie, więc nie musisz się przejmować, co ciocia na ten temat powiedziała.

 Re: Rodzina mnie nie lubi. Jak się przygotować do wigilii?
Autor: Mira (---.securex.cc)
Data:   2021-12-03 02:01

Spędź Święta bez rodziny. może zrozumiesz, jak Ci ich brakuje i jak nieważne są spory o to, czego nawet nie pamiętamy?

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: