logo
Środa, 06 lipca 2022
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Zasada sola scriptura.
Autor: Kasia (---.centertel.pl)
Data:   2022-06-18 03:07

/.../

Biblia nie zna takiej zasady. Sola scriptura jest wymysłem ludzkim. Tezy budowane przez ludzi na niebiblijnej zasadzie nie mogą mieć oparcia na Prawdzie objawionej w Piśmie Świętym.
moderator

ps. do ewentualnej dyskusji zapraszam obok: (klik).
moderator

 Re: Zasada sola scriptura.
Autor: Marek Piotrowski (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-06-18 14:32

Jeśli Panią interesuje temat niebiblijności "sola scriptura", dość dokładnie opisałem go od strony 31 w tym tekście: (klik) - serdecznie zapraszam.

 Re: Zasada sola scriptura.
Autor: Michael Voris (---.nwrknj.fios.verizon.net)
Data:   2022-06-22 02:58

Katolicy i protestanci nie wierzą w tego samego Jezusa.

Znany katolicki apologeta Michael Voris w amerykańskim programie "The Vortex", przeprowadza miażdżącą analizę, dowodząc, że katolicy i protestanci nie wierzą w tego samego Jezusa. Zestawienie niezmiennej nauki Kościoła z nauczaniem protestanckich, heretyckich sekt, niezbicie dowodzi, że Jezus, w którego wierzą katolicy i protestanci, to dwie, całkiem różne osoby. Tego rodzaju stwierdzenie może wywołać apopleksję w tych kościelnych kręgach, które spędziły pół wieku, próbując rozmyć ogromne różnice pomiędzy autentycznym chrześcijaństwem czyli katolicyzmem, a heretyckim chrześcijaństwem, czyli protestantyzmem. W walce przeciwko status quo o odzyskanie katolickiej tożsamości to starcie ma fundamentalne znaczenie.

Katolicy i protestanci są ze sobą w konflikcie w niezliczonych kwestiach (protestanci są również w konflikcie z innymi protestantami w niezliczonych kwestiach). Jest katolicki Jezus i protestancki Jezus, którzy nie mają ze sobą nic wspólnego, może poza kilkoma, najbardziej podstawowymi sprawami. Protestancki Jezus nie jest obecny w Eucharystii. Nie założył formalnego, widzialnego Kościoła. Nie ustanowił żadnych sakramentów. Przekazał cały swój autorytet książce, nie mówiąc ani słowa o tym, jak należy ją interpretować. Protestanckiego Jezusa nie obchodzi w jaki sposób prowadzisz swoje życie, wystarczy że w niego wierzysz, okazując swoje emocje, najlepiej publicznie. Protestanckiego Jezusa nie interesuje antykoncepcja, często nie ma też opinii na temat rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach. Niekiedy nawet milczy w sprawie aborcji i tzw. „małżeństw” homoseksualnych. Protestancki Jezus bardzo często nie jest nawet uważany za Boga. Rzadko przebąkuje na temat zbawiennego aspektu cierpienia, czy potrzebie przemiany życia i porzucenia grzechu. Często milczy też na temat konieczności krzyża. Protestancki Jezus nie ma poważania dla świętych. Nawet dla tych, którzy zginęli z miłości do niego. Nie ma nawet szacunku dla własnej matki. Protestancki Jezus w niczym nie przypomina katolickiego Jezusa, który jest wszystkim tym, czym protestancki Jezus nie jest.

Dlaczego więc tak wiele osób w Kościele nie wyłączając hierarchów tak bardzo chce przyjąć protestanckiego Jezusa i do niego się dostosować? Zadaniem Kościoła nie jest szukanie wymówek dla herezji. Kościół ma za zadanie je niszczyć. W Kościele katolickim Eucharystia jest źródłem i szczytem wiary. W protestanckim świecie zaprzeczanie prawdziwej obecności w Eucharystii jest źródłem i szczytem ich wiary. Kościół – oryginalny i jedyny, założony osobiście przez Syna Bożego – wierzy w eucharystycznego Jezusa. Protestancki Jezus nie ma nic wspólnego z Eucharystią. Jak zatem można twierdzić, że te dwie grupy wyznają tego samego Jezusa? Protestanckie nabożeństwo w żadnej mierze nie jest prawdziwe. Protestanckie nabożeństwo niczego nie ofiarowuje Bogu Ojcu. Katolicka msza ofiarowuje Bogu Jego Syna. Jedyną czystą i doskonałą ofiarę, którą można ofiarować. Katolicka msza jest wypełnieniem zapowiedzi proroka Malachiasza, który rzekł: „Od wschodu słońca do jego zachodu wielkie jest moje imię wśród narodów i na wszystkich miejscach składa się czyste ofiary na cześć mojego imienia – mówi Pan”. Protestancki Jezus nie wypełnia tego proroctwa, bo nie ma żadnego sposobu w jaki to może zrobić. Jak protestantyzm, który odrzuca Eucharystię może ofiarować cokolwiek Bogu ? Jedyną czystą ofiarą, którą można złożyć Bogu jest sam Bóg. A jednak to podstawowe rozumienie Boga, wymyka się zupełnie tym, którzy idą za protestanckim Jezusem.

Protestancki Jezus odciąga ludzi od prawdziwego Chrystusa. Pozbawia ludzi prawdy o Eucharystii. Pozbawia ich autentycznego nauczania. W skrócie – pozbawia ich środków zbawienia. Dlaczego więc tak wielu hierarchów nie stawia oporu protestanckiemu Jezusowi? Nie chodzi tu o „bycie miłym”, tu chodzi o Prawdę. Alternatywny Jezus został wprowadzony przez sprotestantyzowanych księży, których bardziej obchodzi dogadywanie się z innymi niż autentyczna Wiara. A, jak mówił abp Fulton Sheen – trzeba nienawidzić zła, aby stać się świętym. Bratanie się z tymi, którzy poświęcają katolicką Prawdę na ołtarzu społecznej akceptacji i ludzkiego szacunku jest straszliwym grzechem przeciwko Wszechmogącemu Bogu. Należy się temu sprzeciwić. Polityka dogadywania się i akceptacji dla błędu pod sztandarem „ekumenizmu” okazuje się zgubna. Albo Kościół katolicki jest ustanowiony przez Wszechmocnego Boga dla zbawienia dusz i poza nim nie ma zbawienia, albo nie jest. Jeśli w to nie wierzysz, tak jak wiele osób w dzisiejszym Kościele, miej przynajmniej odrobinę uczciwości i godności i opuść Kościół. Po co miałbyś należeć do organizacji, która twierdzi, że stanowi jedyną drogę do Nieba, jeśli to twierdzenie odrzucasz ? Dlaczego miałbyś należeć do jakiejkolwiek organizacji, z której podstawowymi założeniami się nie zgadzasz?

Protestantyzm pod wodzą takich heretyków, jak Luter, Kalwin, czy Knox, stworzył własnego, fałszywego Jezusa. Ten fałszywy Jezus został przekazany kolejnym pokoleniom, udając autentycznego. Akceptacja dla tego „Jezusa” i/lub brak reakcji na jego kłamstwa spowodowały ogromne spustoszenia w katolickiej tożsamości. Katolicy nie rozumieją już samych siebie i własnej tożsamości, bo przyjęli inną. Jak długo trwa to duchowe szaleństwo, to równoczesne istnienie dwóch przeciwstawnych Jezusów, tak długo nic się nie zmieni, a katolickie parafie i diecezje wciąż będą zamykane.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: