logo
Czwartek, 02 luty 2023
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Co robić w kwestii jej wiary chrześcijańskiej?
Autor: Marzena (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2022-11-26 14:17

Szczęść Wam Boże,
Obmowy mają miejsce w Kościele, przez osoby związane z Kościołem (ucząca pani do bierzmowania). Obawiam się, że wpływa to na wiarę. Przedtem przez kilka lat co niedziela i w każde święto oraz pielgrzymki. W czystości. Tylko to było poza miejscem zamieszkania. Tu, w rodzinnej miejscowości, spotkałam się z obmowami dziewczyny żyjącej w celibacie/ czystości, uczęszczającej do Kościoła, przy rodzicach, pracującej, pomagającej: sprzątanie, prace ogrodowe, czytanie książek, usługiwanie, bieda, ubóstwo. Dziewczyna samotna, nie posiada narzeczonego, chłopaka, i w tym temacie brak relacji intymnej. Brak podstaw z mojej strony do pomówienia. Praca fizyczna czy sprzątanie to nie powody obmowy, które przed laty stały się przyczyną załamania. Nagle osoba ponownie każdą czynność dziewczyny określa poniżająco, narażając na obmowy, utratę szacunku lub czci. Nazwałabym to gwałtem kobiety na kobiecie. Gwałtem.
Celibat nie służy zdrowiu. Czuję, że coś w niej umiera. Odbiera jej to tożsamość pojętą trochę inaczej. Ciąży na każdym dniu, na każdej myśli. Jak cień podąża za nią, pada cieniem na chwilach samotności, doprowadza może do choroby - obawa pozostawania samej bez ochrony przed plotką, stawania na chodniku lub w miejscu publicznym, posiadania pieniędzy czy podjęcia nauki z noclegiem. Trudno jej o tym mówić. Ktoś wmówił, że jeśli będzie poruszać temat sposób mówiący o plotkach, może zostać tak zapamiętana. W jej rodzinie nieerzący rodzic wypowiada się tak o kobiecie. Nie chce mówić o byciu samotną, niepożądaną, nieatrakcyjną. Nie mającej relacji bliższej. Nie ma komu. Nie wraca do rozmowy z osobami naruszającymi jej imię, także z powodu trudności wyzwolenia się spod przemocy. Zgłasza poczucie "bycia gwałconą psychicznie". Trudno jej wrócić do wiary i nie ma poczucia, że jej anioł stróż ją strzeże. Doświadcza nękania i psychicznego, i głosów powtarzających "przyznała się", a nie potrafi ich odnaleźć w swoim życiu. Głosy powtarzają jej imię.
Co robić w kwestii jej wiary chrześcijańskiej i odzyskania czci, spokoju i bezpieczeństwa?

 Re: Co robić w kwestii jej wiary chrześcijańskiej?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2022-12-21 21:06

Bardzo przepraszam, ale ten tekst jest napisany nieczytelnie. Zbyt wielu rzeczy nie rozumiem. Pojęcia nie mam, o co chodzi ze stawaniem na chodniku, posiadaniem pieniędzy itp. Czy da się to wszystko napisać sprawniej i bardziej jednoznacznie?

W skrócie dociera do mnie tyle (z grubsza i bez pewności)
1) jest samotna dziewczyna
2) inna kobieta ją obmawia, rzucając insynuacje co do tego, że dziewczyna nie żyje w czystości
3) dziewczyna czuje się źle z powodu obmów, traci wiarę, uważa obmowy za przemoc

Dotąd mi się jakoś układało. Ponieważ zwykle nie mamy wpływu na inne osoby (można sobie wyprosić, ale to nie musi pomóc), to trzeba nauczyć się żyć z obmowami, ignorowac je albo zmienić środowisko.

Ale jeśli ktoś słyszy głosy powtarząjace cokolwiek itp., to widzę jedno wyjście: psychiatra. Jak najszybciej. To nie ma się nijak do wiary.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: