logo
Sobota, 24 luty 2024
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

 Jaki jest sens istnienia osób chorych, niesamodzielnych, bez talentów?
Autor: Winnica (---.205.128.26.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data:   2024-02-09 15:38

Jaki jest sens istnienia osób, które nie mają żadnych talentów, mają trudności w najprostszych pracach, nie dają rady się utrzymać, bo zżera je choroba, która pomimo wieloletniego leczenia nie ustepuje? Jaką logika kierował się Bóg powołując do życia osoby, które nigdy na siebie nie zapracują, nigdy nie zaznają samodzielności, sprawczosci, nigdy nie poznają uroków świata. Czy są one po to, żeby inne osoby mogły się do nich porównać i pocieszyć się, że przynajmniej aż tak źle nie mają? Po co stwarzać świat na zasadzie pracy o owoców pracy a potem stwarzać osoby niezdolne do pracy?

 Re: Jaki jest sens istnienia osób chorych, niesamodzielnych, bez talentów?
Autor: Amelia (---.centertel.pl)
Data:   2024-02-09 18:03

Oni/one są dla nas. Uczą nas miłości, bezinteresowności. Po prostu uświęcają nas. O ile zechcemy.

 Re: Jaki jest sens istnienia osób chorych, niesamodzielnych, bez talentów?
Autor: nomen (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2024-02-09 18:29

Niezależnie jak nam się powodzi w tym życiu, wszyscy mamy szansę na wieczne szczęście w przyszłym życiu. W oceanie wieczności to życie to mała kropelka, co nie oznacza, że nasze cierpienie w tym życiu nie jest prawdziwe.

 Re: Jaki jest sens istnienia osób chorych, niesamodzielnych, bez talentów?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2024-02-09 19:00

Winnico,
Może warto zastanowić się nad tymi słowami Bożym, wsłuchać się w ich głęboki
sens:

"Bo myśli moje nie są myślami waszymi
ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana.
Bo jak niebiosa górują nad ziemią,
tak drogi moje - nad waszymi drogami
i myśli moje - nad myślami waszymi"
(Iz 55, 8-9)

 Re: Jaki jest sens istnienia osób chorych, niesamodzielnych, bez talentów?
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2024-02-09 21:45

Podejmując taki temat doświadczyłaś goryczy życia doczesnego.
Powiem Ci, że mam też podobne zamyślenia odnośnie materii, która jest nie do przerobienia z jednej strony, a z drugiej, że człowiek jest częścią tej materii poprzez swoje ciało, które właśnie i dzięki któremu możemy doświadczać różnych stanów świadomości.
Zauważ, co innego przeżywa człowiek syty a co innego głodny. Co innego zdrowy a co innego chory. Każdy dostaje coś w pakiecie :) Doszłam do takiej granicy bezsilności wobec życia i myślę że przyczyną jest lęk przed przekroczeniem granicy, za którą nie wiemy co jest? Jeśli jesteśmy dziećmi Bożymi, to naprawdę nie ma się czego lękać, tylko zaufać i wołać o pomoc do Ojca niebieskiego, który powołał nas do życia.
Z reguły brak wiary, wątpliwości, beznadzieja są wynikiem knucia złego ducha. I wiemy, że nie należy się temu poddawać.
Bardzo dawno temu doświadczałam takiego lęku, bo żyłam w biedzie materialnej bez pracy zarobkowej, to jest straszne wykluczenie i te wszystkie urzędy pomocowe, co za upokorzenie. Jak miałam wyjść z domu to wpadałam w panikę ale przerobiłam to w sobie i znalazłam sposób by nie wpaść w nerwicę. Obracałam to w humor i przez stosowanie riposty wszelki lęk odchodził. Tak, podejmowałam działanie. By było to zrozumiałe, to dla przykładu, źle się czujesz masz obawy, że w drodze coś się stanie więc podejmujesz dialog z sobą ach może umrę, trudno to umrzesz, nie dojdę, trudno to się przewrócisz albo zawrócisz :) itd. Ciało nie może człowiekiem rządzić.
Jeszcze mówisz o tej niemożności pracy u osób które chorują i są niezdolne do pracy. Człowiek to nie tylko "urządzenie" do wykonywania czynności, które dają zyski. Uwierz, człowiek to coś więcej.

 Re: Jaki jest sens istnienia osób chorych, niesamodzielnych, bez talentów?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2024-02-09 22:44

"Prawdziwe oblicze świata to on. Jego oblicze nieznane. Wszystko
inne jest tylko odwrotną stroną. Ludzie widzą zawsze odwrotną stronę.
Wstydzą się. Boją. Dlatego zamyka się ich, jak dzikie zwierzęta, za
wysokimi murami o porządnie pomalowanych fasadach. Wykraczają
poza ,,przyjęte normy”, rozumiesz? Ale to oni odkupują świat. Są naszym
Królestwem. Gdzie kończą się kolczaste zarośla, tam, na najdalszej łące,
jesteśmy ich skarbem ukrytym, którego nic nie będzie mogło im wyrwać.
Ale kto o tym wie? To sekret między nimi a nami. Nie widziałeś, jaki jest
piękny? Twoje oczy nie są jeszcze zwrócone ku niebu!
(Pomyślałem sobie:... „Niebo, które jest w Jego oczach!”) (...)
- To dziecko jest najmniejszym spośród mych braci. Widziałeś go -
widziałeś mojego Ojca!" (Daniel Ange, Zraniony pasterz)

Te osoby mają talenty. Ich największym talentem jest uczenie innych miłości.

 Re: Jaki jest sens istnienia osób chorych, niesamodzielnych, bez talentów?
Autor: Bea (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2024-02-10 19:29

Ponoć każdy ma ciężar na miarę swoich możliwości. I wartości człowieka nie mierzy się na podstawie ilości zarabianych pieniędzy, umiejętności zawodowych, prestiżu, statusu społecznego, czy materialnego. Wartość człowieka jest niezniszczalna i niezbywalna, niezależna od jego stanu fizycznego, zdrowotnego, psychicznego.
Choćby to była kropla w morzu, ziarnko wśród pustynnego piachu, każdy wysiłek się liczy i taka osoba może go ofiarować, np. w intencji ulgi dla dusz w czyśćcu, w intencji chorych, czy o pokój na świecie.
Praktyką znaną w Kościele jest, że chorzy ofiarują swe cierpienia w wybranych intencjach, ich znój nie idzie na marne.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: