Autor: Kaśka (---.96.192.186.ipv4.supernova.orange.pl)
Data: 2025-03-03 05:16
Z tekstu wynika, że Michał odróżnia grzech ciężki od lekkiego, bo nie pyta o spowiedź sakramentalną. Wyraźnie mówi o grzechu lekkim, po którym chce pełnej jedności z Bogiem, a nie o łasce uświęcającej.
Michał, taką jedność (pewność zmazania grzechu lekkiego), rzeczywiście uzyskuje się po komunii świętej. Natomiast jedna poprawka: niezupełnie chodzi o spowiedź powszechną, bo nie zawsze jest ona odmawiana podczas mszy. Chodzi o każdy akt pokuty podczas mszy.
Grzechy lekkie mogą być zmazane także przez modlitwę, czytanie Słowa Bożego, sakramentalia, ale tutaj po prostu trudniej o tę pewność. Może się pojawić tysiące pytań: czy nie za krótka modlitwa, czy odpowiednio żarliwa.
Ale w ogóle to trudny temat, bo i teologowie dyskutują w jaki sposób następuje to odpuszczenie grzechów lekkich, mówią niektórzy, że i podczas mszy świętej ważne jest nastawienie grzesznika, a nie czary-mary.
Możesz poczytać:
"Eucharystia gładzi więc grzechy lekkie przez pośrednictwo łask uczynkowych, pobudzających przyjmującego do aktów miłości. Analogicznie rzecz się ma z innymi praktykami, jak sakramentalia, modlitwa, praktyki pokutne. Tylko wtedy oczyszczają one z grzechów powszednich, gdy wprost lub ubocznie pobudzają w duszy miłość i skruchę.
A zatem Eucharystia mieści w sobie przedziwną moc uświęcającą i gładzącą grzechy lekkie. Trzeba umieć i chcieć ją sobie przyswoić. Wszystko jednak zależy od dyspozycji, jaką przynosi na Eucharystię przyjmujący ten sakrament."
https://michalici.pl/artykul/czy-eucharystia-gladzi-grzechy
Jeśli twój żal za grzechy lekkie jest szczery, natychmiast Boga przepraszasz, całym sercem, postanawiasz poprawę - to prawdopodobnie już wtedy jesteś czysty. Ale wszędzie tam, gdzie jest tylko nasza ocena samego siebie, nigdy nie mamy stuprocentowej pewności i to jest nasza pokora wobec Boga. Nie musimy mieć. W grzechu ciężkim to jest ważniejsze, bo trzeba podjąć decyzję czy wolno mi iść do komunii. W grzechu lekkim nie ma takiej konieczności. Zresztą Kościół poleca także te grzechy mówić podczas spowiedzi sakramentalnej, i chyba ta pewność jest dopiero 100-procentowa.
Najważniejsze, że natychmiast żałujesz i przepraszasz. Resztę zostaw Bogu.
|
|