logo
Sobota, 17 stycznia 2026
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Modlitwa z prośbą spotyka kogoś innego.
Autor: Ewelina (---.netfala.pl)
Data:   2025-03-03 09:34

Witam.
Od dawna modlę się do Boga. Moje prośby nie są materialne. Są normalne, zwyczajne. Modle się o pracę, miłość i poprawę swojego życia. Jednakże pomimo długotrwałego modlenia się nic się nie wydarzyło. A może się wydarzyło, ale nie u mnie.

Modlę się o miłość - miłość omija mnie szerokim łukiem i spotyka moją siostrę, 2 kuzynki i kuzyna.
Modlę się o pracę - pomimo licznych rozmów o pracę, setki wysłanych CV cisza - a osoby bezrobotne z mojego otoczenia dostają pracę i to nawet już kolejną.
Modlę się o poprawę swojego życia, zmianę, dzięki czemu pomogłabym bliskim i sobie samej polepszyłabym życie - nie, to wszystko spotyka moich bliskich.
Modlę się o wyprowadzkę z domu, wyrwania się z toksycznego ucisku matki - wyprowadza się siostra, kuzynka.

Mam wrażenie, że albo Bóg chce nauczyć mnie czegoś i moje prośby dotykają innych, albo daje mi nauczkę - patrz jak piękne może być życie, gdybyś to miała, ale nie otrzymasz tego.
Czasami zastanawiam się co takiego robię źle, a innym razem stwierdzam, że Bóg mnie nie kocha, nie jest sprawiedliwy i miłosierny i że ma Swoich ulubieńców, dla których jest gotów zrobić wiele.

Ja już nie mam siły. Obecna sytuacja mnie przytłacza i najchętniej bym wszystko zakończyła...

 Re: Modlitwa z prośbą spotyka kogoś innego.
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2025-03-16 17:42

Ewelino, czy czujesz radość z wysłuchanych modlitw, które zanosisz do Boga czy zazdrość? Masz swój plan, a Bóg ma swój plan wobec Ciebie. Przyjmuj to pokornie a przyjdzie też i Twój czas. Może w innej odsłonie niż przewidujesz.

 Re: Modlitwa z prośbą spotyka kogoś innego.
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2025-03-16 21:04

Nie umiem przyjąć obrazu Boga przedstawianego słowami: "daje mi nauczkę - patrz jak piękne może być życie, gdybyś to miała, ale nie otrzymasz tego". Boga, który jakoś złośliwie pokazuje szczęście i je unicestwia. Myślę, że to jest obraz wykrzywiony.

"Modlę się o miłość - miłość omija mnie szerokim łukiem i spotyka moją siostrę, 2 kuzynki i kuzyna.
Modlę się o pracę - pomimo licznych rozmów o pracę, setki wysłanych CV cisza - a osoby bezrobotne z mojego otoczenia dostają pracę i to nawet już kolejną."
Ja nie widzę żadnego związku między Twoją modlitwą a sytuacją tych osób. Ty jesteś wyczulona na te tematy i zapewne narzuca Ci się skojarzenie, z którego wyciągasz wniosek "moje prośby dotykają innych" i czujesz się w efekcie skrzywdzona.

 Re: Modlitwa z prośbą spotyka kogoś innego.
Autor: Mateusz (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2025-03-16 21:06

Modlitwa błagalna ma na celu sprowadzenie jakiegoś dobra. I w Twoim przypadku również ma to miejsce. Modlisz się i Twoje działania okazują się skuteczne, jednak nie bezpośrednio dla Ciebie. Wczytałem się jednak w Twojego posta i wychodzi na to, że jej beneficjentami są Twoja siostra, dwie kuzynki i kuzyn. To nie są obcy ludzie, którzy w jakiś sposób z Tobą rywalizują, albo źle Ci życzą, tylko Twoja najbliższa rodzina. Dlaczego więc złościsz się, bo spotkało ich coś dobrego? Czy nie lepiej byłoby przeżywać ich radości wraz z nimi i cierpliwie czekać, aż Ty również będziesz miała z czego się cieszyć?

 Re: Modlitwa z prośbą spotyka kogoś innego.
Autor: Akittm (---.31.223.101.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2025-03-16 21:54

Myślę, że uporządkowanie relacji z mamą mogłoby pomóc. Czasami Pan Bóg tak działa, gdy chce pomóc nam coś zrozumieć. Powinnaś nauczyć się stawiać granice mamie, ale bez odcinania się od niej. Postaraj się z serca, o naprawienie tej relacji. Pan Bóg nie bez powodu dał czwarte przykazanie (o czczeniu rodziców). Trudno to zrozumieć, gdy doświadcza się toksyczności, jednak wystarczy uznać przykazanie ze względu na Boga. To jest ważne, bo On tak chciał. I umieścił to przykazanie wyżej, niż "nie zabijaj"...
Upraszczając: może nie dostajesz od Niego tego o co prosisz, bo wykraczasz przeciwko Jego woli. A Jego wola jest tym, co ostatecznie zapewnia szczęście.

 Re: Modlitwa z prośbą spotyka kogoś innego.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2025-03-17 03:22

Nie zgodzę się z tym, że nic się u Ciebie nie wydarzyło. Wręcz przeciwnie, choć nie tak, jak byś chciała. Najważniejsze cele modlitwy to oddanie chwały Bogu i przemiana serca. A żeby serce zostało przemienione, trzeba zobaczyć, co w nim jest w tym momencie. Twoje emocje, to, co piszesz o Bogu, pokazuje to, co w Twoim sercu jest teraz, czyli może złość, zazdrość, nieprzebaczenie, chęć ułożenia sobie życia po swojemu, niezależnie od woli Boga. Czy pytasz Go, gdzie On Cię widzi w życiu, jaka jest Jego wola względem Ciebie? Może chce Ci pokazać, że masz zadatki na wstawienniczkę, na wypraszanie łask innym ludziom. Może właśnie chce Twojej wyprowadzki do innego miasta, bo tam ma dla Ciebie pracę.
Tylko, kurcze, wyprowadzka sama się nie zrobi. Możesz się modlić w nieskończoność, a mimo to jestem na 99,999...99%pewna, że aniołowie z nieba nie przylecą i nie przeniosą Twoich rzeczy do mieszkania, które zostało Ci mocami nadprzyrodzonymi przeznaczone. Trzeba działać. Również w kontekście szukania pracy. Jeśli chodzisz na rozmowy, a nic z nich nie wynika, to zapewne trzeba popracować nad zmianą w czasie tych rozmów, nie wiem, może zmienić strój, sposób autoprezentacji, popracować nad pewnością siebie - tu mógłby pomóc doradca zawodowy.

 Re: Modlitwa z prośbą spotyka kogoś innego.
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2025-03-20 11:36

Ewelino,

Twój post przypomina mi nieco przypowieść Pana Jezusa o "Synu marnotrawnym". Przeczytaj i zwróć koniecznie uwagę na postawę drugiego, starszego syna, który cały czas był przy ojcu i miał podobne pretensje do Twoich... Zastanów się nad tym.
Ewangelia wg św. Łukasza 15, 23-32.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: