Autor: hanna (150.254.99.---)
Data: 2025-04-09 13:55
"Chodziło mi o to, że istnieją ludzkie zasady, które obowiązują katolika pod rygorem grzechu (i to chyba nawet ciężkiego - o ile dobrze wiem, to ignorowanie postu czy też piątkowej wstrzemięźliwości jest grzechem ciężkim). I te zasady mogą się zmieniać, mogą w jednych krajach obowiązywać, a w innych - nie."
Nie rozumiem chyba, o co Ci chodzi, niestety. Przeczuwam potknięcie intertpretacyjne. Skoro zasady bywają różne w róznych krajach i liczysz się z tym rozumnie, to co stoi na przeszkodzie, żeby się równie rozumnie douczyć, doczytać, dowiedzieć, jakie to zasady?
Niektórych rzeczy nie da się poznać samodzielnie. Słowa Jezusa nie mówią, że mamy uniwersalną wiedzę wlaną.
Trzeba się nauczyć.
Poza tym cytat, który przytaczasz, jest wyrwany z kontekstu. To albo zaniedbanie, albo coś gorszego (manipulacja tekstem też się zdarza).
Kontekst wokół Łk 12,57 jest taki:
"54 Mówił także do tłumów: «Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: "Deszcze idzie". I tak bywa. 55 A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: "Będzie upał". I bywa. 56 Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? 57 I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?"
Zauważ, że wiedza nt. prognozowania pogody z takich a nie innych zjawisk jest w ogromnej mierze wyuczona, przekazywana społecznie. Nie jest wlana jednorazowo przez Boga. Zatem to rozpoznawanie, rozeznawanie nie jest tak do końca samodzielne, ma podstawy w uczeniu się. Tak samo możesz się uczyć interpretacji zasad religijnych (typu zakres postu) na danym terenie. Nie będziesz miał tego sam z siebie. Katecheza zresztą jest dowodem, że wielu rzeczy nie mamy wrodzonych, trzeba nas formować.
|
|