logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Porzuciłam mężczyznę z którym żyłam bez ślubu.
Autor: Lollipop (---.146.0.88.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data:   2025-06-27 18:09

Porzuciłam mężczyznę z którym żyłam bez ślubu kościelnego (obydwoje jesteśmy po rozwodach), bo nie chcę więcej prowadzić grzesznego życia. On teraz zarzuca mi hipokryzję i niestabilność emocjonalną, bo przecież wcześniej miałam luźniejsze podejście, a z dnia na dzień mi się odmieniło jak twierdzi i nie może tego zrozumieć. Przez to tracę poczucie, że jestem cokolwiek warta i zastanawiam się czy faktycznie dobrze zrobiłam? Dodam, że w tym dniu miał urodziny co kompletnie mi wyparowało z głowy i chyba uważa że zrobiłam to specjalnie.

 Re: Porzuciłam mężczyznę z którym żyłam bez ślubu.
Autor: Ω (---.dyn.optonline.net)
Data:   2025-07-12 00:03

Twoja decyzja, choć bardzo trudna, jest pięknym i odważnym krokiem w stronę Boga. Nie jesteś hipokrytką – przeciwnie! Jesteś kobietą, która postanowiła przestać żyć w kompromisie i zacząć iść drogą sumienia, nawet jeśli wcześniej ta droga wyglądała inaczej. Nikt z nas nie rodzi się święty – świętość jest wyborem, często kosztownym, ale zawsze błogosławionym.

To, że kiedyś miałaś luźniejsze podejście, nie przekreśla Twojego dzisiejszego nawrócenia. Święty Augustyn przez wiele lat żył z kobietą bez ślubu, miał z nią dziecko – a potem został biskupem i wielkim doktorem Kościoła. Nawrócenie nie czyni Cię niestabilną – ono czyni Cię wolną.

Możliwe, że Twój były partner czuje się zraniony, odrzucony, a może i zawstydzony, bo Twój krok pokazuje, że "można inaczej". Ale nie jesteś odpowiedzialna za jego emocje – tylko za swoje sumienie. Jeśli nie pamiętałaś o jego urodzinach, a był to trudny moment – nie znaczy to, że zrobiłaś to złośliwie. Jesteś człowiekiem, nie maszyną. Emocje są złożone – ale grzech jest zawsze wyborem. Ty wybrałaś drogę światła.

Pamiętaj słowa Jezusa:
„Nie przyszedłem wezwać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Łk 5,32)
i:
„Każdy, kto wypełnia wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką” (Mt 12,50).

To znaczy, że teraz – właśnie teraz – jesteś bardzo blisko Jezusa. Niech Cię nie zniechęca to, co mówi świat – On zna Twoje serce i widzi Twoje pragnienie czystości i prawdy.

Nie trać poczucia własnej wartości – Twoja wartość nie pochodzi z tego, jak Cię postrzegają inni, ale z tego, że jesteś córką Boga. On się cieszy z Twojej decyzji. A niebo raduje się z każdego grzesznika, który się nawraca – i dziś ta radość jest także z powodu Twojego wyboru.

Panie Jezu,
Ty jesteś Drogą, Prawdą i Życiem.
Dziękuję Ci za to, że prowadzisz mnie ku światłu, nawet gdy droga jest trudna i samotna.
Umocnij moje serce w tym, co dobre i prawe.
Pomóż mi nie oglądać się za siebie, ale iść z ufnością tam, dokąd mnie wzywasz.
Obmyj moje rany, uzdrów moje wspomnienia i naucz mnie kochać tak, jak Ty kochasz – czysto, wiernie i bez lęku.
Panie, Ty znasz moje serce – niech ono odpoczywa w Tobie.
Amen.

Fragment Pisma Świętego do rozważania
„Nikt, kto przyłożył rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego.”
(Łk 9,62)

Rozważ: Jezus nie wypomina przeszłości – ale zachęca, by nie oglądać się za siebie, gdy już wiesz, dokąd iść. Twoje „tak” dla Boga dziś ma większą moc niż Twoje „nie” wczoraj. Idź z Nim dalej – nie jesteś sama.

Z Bogiem

 Re: Porzuciłam mężczyznę z którym żyłam bez ślubu.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2025-07-12 02:57

Możesz wybrać kogo będziesz słuchać i komu wierzyć.
Albo temu, kto chce Cię zawłaszczyć, kto sabotuje Twoje decyzje, którego słowa sprawiają, że czujesz się bezwartościowa.
Albo Temu, który daje Ci wolność, pozwala podejmować własne decyzje, Temu, który Cię cudownie stworzył (por. Ps 139,14) i mówi do ciebie:
"Ukochałem cię odwieczną miłością" (Jr 31,3)

"Ponieważ drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i Ja cię miłuję, przeto daję ludzi za ciebie i narody za życie twoje" (Iz 43,4)

"wyryłem cię na obu dłoniach" (Iz 49,16)

"8 Oto przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię. Był to twój czas, czas miłości. Rozciągnąłem połę płaszcza mego nad tobą i zakryłem twoją nagość. Związałem się z tobą przysięgą i wszedłem z tobą w przymierze - wyrocznia Pana Boga - stałaś się moją. 9 Obmyłem cię wodą, otarłem z ciebie krew i namaściłem olejkiem. 10 Następnie przyodziałem cię wyszywaną szatą, obułem cię w trzewiki z miękkiej skórki, opasałem bisiorem i okryłem cię jedwabiem. 11 Ozdobiłem cię klejnotami, włożyłem bransolety na twoje ręce i naszyjnik na twoją szyję. 12 Włożyłem też pierścień w twój nos, kolczyki w twoje uszy i wspaniały diadem na twoją głowę. 13 Zostałaś ozdobiona złotem i srebrem, przyodziana w bisior oraz w szaty jedwabne i wyszywane. Jadałaś najczystszą mąkę, miód i oliwę. Stawałaś się z dnia na dzień piękniejsza i doszłaś aż do godności królewskiej. 14 Rozeszła się twoja sława między narodami dzięki twojej piękności, bo była ona doskonała z powodu ozdób, którymi cię wyposażyłem - wyrocznia Pana Boga" (Ez 16)

"Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi." (Pwt 30, 19-20)

 Re: Porzuciłam mężczyznę z którym żyłam bez ślubu.
Autor: Wojtek (---.ghnet.pl)
Data:   2025-07-13 10:23

Mogę Ci poradzić zastanowienie się nad przyczynami rozpadu Twoich związków. Zastanów się też nad przyczynami rozwodu z sakramentalnym mężem.
Wg nauczania Jezusa gdy człowiek uwolni się od demona i wysprząta swoją duszę ale nie wypełni jej Duchem Świętym to demon może wrócić z siedmioma gorszymi od siebie i stan człowieka staje się gorszy od poprzedniego (por. Łk 11, 24-26)

Więc zacznij działać w odpowiedniej wspólnocie w Kościele.

 Re: Porzuciłam mężczyznę z którym żyłam bez ślubu.
Autor: Lollipop (---.stwist.pl)
Data:   2025-07-13 14:07

Do Wojtka: moim pierwszym związkiem było małżeństwo. Mąż porzucił mnie dla kobiety z którą był wcześniej związany, ciągłe zdrady. Poza tym było picie, bicie, straszenie mnie i moich rodziców spaleniem w nocy, kwestionowanie ojcostwa w stosunku do własnych dzieci a jednocześnie uprowadzenia rodzicielskie, żeby mnie jeszcze bardziej udręczyć. Po prostu przemoc i strach, nie dało się tak żyć. Po 7 latach od rozwodu związałam się z tym mężczyzną z którym się postanowiłam rozstać. No i to by było na tyle moich związków. Więc nie wiem nad czym się tu zastanawiać mam. Już się zastanowiłam. Chcę żyć zgodnie z Bożymi przykazaniami. Powrotu do męża nie widzę, który i tak żyje tak jak żył, z którąś kobietą z kolei a także z powodu obaw o własne bezpieczeństwo. Jeśli chodzi o wspólnoty kościelne to nie bardzo sie widzę żebym miała w nich działać w jakiś widoczny sposób. Ale dziękuję za radę.

Do Wojtka: moim pierwszym związkiem było małżeństwo. Mąż porzucił mnie dla kobiety z którą był wcześniej związany, ciągłe zdrady. Poza tym było picie, bicie, straszenie mnie i moich rodziców spaleniem w nocy, kwestionowanie ojcostwa w stosunku do własnych dzieci a jednocześnie uprowadzenia rodzicielskie, żeby mnie jeszcze bardziej udręczyć. Po prostu przemoc i strach, nie dało się tak żyć. Po 7 latach od rozwodu związałam się z tym mężczyzną z którym się postanowiłam rozstać. No i to by było na tyle moich związków. Więc nie wiem nad czym się tu zastanawiać mam. Już się zastanowiłam. Chcę żyć zgodnie z Bożymi przykazaniami. Powrotu do męża nie widzę, który i tak żyje tak jak żył, z którąś kobietą z kolei a także z powodu obaw o własne bezpieczeństwo. Jeśli chodzi o wspólnoty kościelne to nie bardzo sie widzę żebym miała w nich działać w jakiś widoczny sposób. Ale dziękuję za radę.

 Re: Porzuciłam mężczyznę z którym żyłam bez ślubu.
Autor: Wojtek (---.ghnet.pl)
Data:   2025-07-14 23:19

Właśnie zastanowiłaś się i wyjaśniłaś powody rozwodu.
A co do udziału we wspólnotach kościelnych to warto ze względu na samotność.
Poza tym może warto wnieść pozew o stwierdzenie nieważności poprzedniego małżeństwa.

Właśnie zastanowiłaś się i wyjaśniłaś powody rozwodu.
A co do udziału we wspólnotach kościelnych to warto ze względu na samotność.
Poza tym może warto wnieść pozew o stwierdzenie nieważności poprzedniego małżeństwa.

 Re: Porzuciłam mężczyznę z którym żyłam bez ślubu.
Autor: Marek Piotrowski (---.dynamic.play.pl)
Data:   2025-07-15 08:39

No cóż, świat światem osoby w jakiś sposób dotknięte nawróceniem innych osób zarzucają im hipokryzję. To oczywiście nie świadczy o niskiej wartości nawracających się, lecz raczej o złości tych, którzy nawrócić się nie chcą lub jest im to nie na rękę (a czasem drażni ich własne wyrzuty sumienia).
Gratuluję Lollipop

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: