logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Partner non stop wspomina moich zmarłych rodziców.
Autor: Panigaga (32 l.) (---.icpnet.pl)
Data:   2025-06-28 16:00

Witam. Jestem od jakiegoś czasu w związku. Myślałam, że w końcu poznałam chłopaka, który deklaruje się jako katolik, co jest rzadkością w takich miastach jak Warszawa.
Mam 32 lat, od 24 roku pracuje jednak nadal nie kupiłam własnego M. Zarabiam 7 tysięcy na rękę. Jemu się dobrze wiedzie. Chciałby ze mną założyć rodzinę, jednak non stop gada o pieniądzach. Ja jestem raczej z takich, co gotują i dbają o dom. On by chciał 3 dzieci i abym przynosiła zarazem nie wiadomo ile kasy do domu. Najgorsze, że non stop wspomina moich zmarłych rodziców. Mama zmarła jak miałam 17 lat, zaś tato 32. Niczego mi nigdy nie brakowało, mój tato urodzil się po wojnie, zaś szybko mu zginął ojciec, mimo to wyrósł na porządnego człowieka i był szanowanym w okolicy nauczycielem . Uważam moich rodziców za wspaniałych ludzi, którzy przekazali mi dużo wartości. On jednak non stop gada, że ojciec nie kupił mi i rodzeństwu mieszkań na start i nie zabezpieczył dzieci. Czuję się jakbym musiała przeprosić za to jakie mam pochodzenie. Nie wiem co mam robić. Myślę, że ze mna jest wszystko ok.

 Re: Partner non stop wspomina moich zmarłych rodziców.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2025-07-13 21:49

Czego potrzebujesz? Wskazówek, spojrzenia z boku na sytuację?
To co piszesz o partnerze to dla mnie poważne czerwone flagi. Widzę kogoś, kto chciałby wygodnie żyć cudzym kosztem (BTW: czy jemu rodzice zapewnili mieszkanie na start, czy tylko Twoi według niego mieli to zrobić?), kto chciałby więcej wymagać niż dawać i decydować w sprawach, w których nie powinien tego robić. Nie znam sytuacji z drugiej strony, niemniej to są poważne sprawy do obgadania. To, że partner jest katolikiem i to, że to według Ciebie rzadkość, to trochę za mało, żeby zbudować solidny związek. Katolicy też mogą mieć problemy do przepracowania i zaburzenia, które utrudniają albo wręcz uniemożliwiają zbudowanie dobrego małżeństwa.
Rodzice, których dzieci się usamodzielniły, mogą ze swymi pieniędzmi zrobić co chcą. Mogą kupić dziecku mieszkanie, ale mogą też np. wydać wszystkie oszczędności na podróż dookoła świata albo przekazać je na dowolną fundację - ich kasa, ich decyzja.

 Re: Partner non stop wspomina moich zmarłych rodziców.
Autor: A2 (---.rogozno.vectranet.pl)
Data:   2025-07-15 22:47

Też uważam że z gościem do końca coś nie tak...

 Re: Partner non stop wspomina moich zmarłych rodziców.
Autor: yeah (---.dynamic.play.pl)
Data:   2025-07-28 20:46

To nie jest dobry kandydat na męża. Uważaj!

 Re: Partner non stop wspomina moich zmarłych rodziców.
Autor: Bea (---.11.254.99.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2025-07-28 21:51

Oczywiście, że to nie jest mężczyzna nadający się na męża. Nie akceptuje Twojego pochodzenia, korzeni, rodziny, wartości.
A 7 tys. na rękę, to sporo

 Re: Partner non stop wspomina moich zmarłych rodziców.
Autor: Wojtek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2025-07-30 10:19

Już na starcie próbuje wprowadzić cię we wstyd i kompleksy w temacie pieniędzy. A co będzie później? Porozmawiaj z nim szczerze o co mu chodzi.

 Re: Partner non stop wspomina moich zmarłych rodziców.
Autor: Dorota (---.satfilm.com.pl)
Data:   2025-08-19 07:46

Odwróć sytuację i ty zadaj jemu te same pytania. Czemu jego rodzice nie zabezpieczyli mu przyszłości i nie kupili mieszkania, samochodu, itp. Zapytaj jak on jako mężczyzna ma zamiar zabezpieczyć byt swojej rodziny jeśli zamierza mieć kilkoro dzieci - to rola mężczyzny. W rodzinach wielodzietnych żona często pozostaje w domu, bo wychowuje dzieci (czasem zajmuje się tez edukacją domową), prowadzi dom (pierze, sprząta, gotuje, zajmuje się ogrodem itp). T ogrom obowiązków, dlatego też w takich rodzinach to mąż zajmuje się zarabianiem na życie.
Spróbuj ofensywnej rozmowy, nie daj się (bezzasadnie) obwiniać, poniżać czy wpędzać w kompleksy. Zobaczysz pewnie po takiej rozmowie, jaki naprawdę jest ten chłopak. Myślę, że moi przedmówcy mają rację sugerując, że nie jest to dobry kandydat na męża. Ale przekonaj się sama - bądź asertywna, szczera i spokojna w dyskusji. Nie daj się ponieść emocjom, może przygotuj sobie wcześniej pytania i spokojnie obserwuj jego reakcję i uważnie słuchaj odpowiedzi. Powodzenia.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: