logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Depresja z powodu przemijania.
Autor: Marta (33 l.) (---.232.223.4.krosoft.pl)
Data:   2025-08-05 15:23

Szczęść Boże,

Od dziecka choruję na depresję z powodu przemijania. Życie nigdy nie potrafiło mnie cieszyć bo zawsze odliczałam ile mam lat, ile lat mają moi bliscy, czas się skraca coraz bardziej, niebawem zaczniemy odchodzić, przeraża mnie to od dziecka, że zamiast żyć i cieszyć się to wegetuje. Boję się śmierci bliskich, boje się swojej starości, przeraża mnie to dlaczego jestem na tym świecie, nie potrafię założyć rodziny, nie czuje instynktu macierzyńskiego. Pracuje i tylko to daje mi powód żeby rano wstać,nigdy nie miałam pomysłu na życie bo moje życie to leki i masa terapii, czuję się coraz gorzej i tylko myśl, że zmarli żyją w lepszym świecie jakoś pcha ten dzień za dniem. Mam dość że przeze mnie moja rodzina się martwi że jak ktoś odejdzie to sobie coś zrobię... Nie odnajduje się we współczesnym świecie mimo 33 lat, chciałam się tylko wygadać. Bo masa terapii, które przeszłam, pomogła tylko w tym stopniu, że nie miałam prób samobójczych natomiast myśli towarzyszą cały czas.

 Re: Depresja z powodu przemijania.
Autor: 58 na karku (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2025-09-02 13:14

Mam bardzo podobnie, ale nie mam zdiagnozowanej depresji. Jak byłam dzieckiem nie mówiło się o depresji.
Ufam, że Pan Bóg nas prowadzi, i dlatego żyję. Dla Niego. Bo On ma pomysł na moje życie.

 Re: Depresja z powodu przemijania.
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2025-09-02 13:54

Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to zmiana perspektywy.
Na tęsknotę za Niebem.
Jeśli się uda, miejsce depresji zajmie oczekiwanie, punkt ciężkości pragnień zostanie przeniesiony.

Jak to zrobić? Kontemplować Niebo, myśleć o nim, a z czasem nim żyć.

Czy wiem, że łatwo jest gadać? Wiem...
Jak mówi Księga Przysłów: "Jak płaszcz zdejmować w dzień mroźny lub ocet na ług wylewać, tak pieśni śpiewać znękanym." (Prz 25,20)

Ale może warto spróbować...?

 Re: Depresja z powodu przemijania.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2025-09-02 19:16

"Nie odnajduje się we współczesnym świecie"
"przeraża mnie to dlaczego jestem na tym świecie"

A czy wiesz, czy wierzysz, że to Bóg Cię postawił na tym świecie, dokładnie w tym czasie, bo wiedział, że to dla Ciebie najlepszy czas? Na ile Mu ufasz, na ile jest On obecny w Twoim życiu? Czy wierzysz w to, że to On kieruje Twoim życiem, że Cię kocha i w każdej sekundzie jest z Tobą?
Czy słuchasz Boga, czytasz Pismo Święte?
Wybrzmiewa mi mocno u Ciebie brak celu. Sama piszesz o braku pomysłu na życie, o wegetacji. A Bóg dał każdemu z nas na ziemi zadanie do zrealizowania, pomnażanie talentów, działanie dla wzrostu Kościoła. Czy wiesz, jakie jest czy są Twoje? Czy wiesz, co lubisz, jakie masz pasje, w czym jesteś dobra? To nie musi być nic wielkiego, życie składa się z drobiazgów, również takich, które można robić pomimo depresji, leków i terapii. Poszukaj swego obdarowania i swego miejsca. W obecnych czasach zarówno stacjonarnie, jak i on line dostępne są różne rodzaje formacji. Możesz wybrać to, co Ci odpowiada.

 Re: Depresja z powodu przemijania.
Autor: A (---.play-internet.pl)
Data:   2025-09-03 19:11

@Marta, @58 na karku - część z tego o czym piszecie występuje też u mnie od dłuższego czasu. Pomodlę się za Was, chociaż tyle mogę zrobić.

 Re: Depresja z powodu przemijania.
Autor: Bbtt (---.centertel.pl)
Data:   2025-09-04 19:00

W bardzo mocnym kazaniu ksiądz niedawno powiedział, że ludzie nie widzą sensu i celu życia dlatego, że stracili właściwą perspektywę - Niebo. Ważne jest dla nas, aby pode drogą było nam dobrze, a nieważne stało się to dokąd idziemy. A Pan Bóg, w trosce o nas, także od nas wymaga, a nie tylko głaska po główce.

 Re: Depresja z powodu przemijania.
Autor: kobieta porzucona (---.29.245.174.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2025-10-12 17:05

Moja perspektywa jest odwrotna. Ty żyjesz w przyszłości - nie tu i teraz. Ja żyję w przeszłości. Ciągle wracam, analizuje, rozmyślam ale staram się z tym walczyć. To co będzie mało mnie obchodzi. To nic innego jak zły duch odbiera to co jest jedyną rzeczywistością na którą powinniśmy zwracać uwagę czyli tu i teraz. Moje ćwiczenie polega na tym aby starać się żyć tym co tu i teraz. Oczywiście czasem trzeba pomyśleć o przyszłości ale czasem nie warto wybiegać zbyt daleko. Staraj się na koniec dnia robić rachunek sumienia co zrobiłem dobrego w tym dniu. Za co mogę Bogu dziękować. Powinna być też codzienna modlitwa, rozmyślanie, być może lektura książki katolickiej żeby wzrastać też duchowo. Jakiś wysiłek trzeba podjąć żeby tego życia nie zmarnować.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: