Autor: Karola (27 l.) (---.ostnet.pl)
Data: 2025-08-06 17:59
Cześć, jestem Karola mam 27 lat. Nie mieszkam z rodzicami. Lepsze relacje mam z ojcem niż matka. Moje relacje z mamą były różne, szczególnie na studiach. Wszystko to za sprawą jej siostry a mojej ciotki. Wiem że mama mnie kocha, na swój sposób. Zauważyłam jednak że jej siostra która jest sama, nie ma dzieci ma na nią bardzo duży wpływ a moja mama temu wpływowi się poddaje. Nie ma swojego zdania, boi się jej sprzeciwić bo ona ma taki charakter że jak coś nie jest po jej myśli to już burza. Wczoraj się z nimi pokłóciłam, one coś sobie wmówiły że wyganiam mojego brata z mieszkania (brat studiuje przyjechał do mnie na wakacje do mojego mieszkania), że go tutaj nie chce bo wraca do domu zawsze późno. Ja z bratem o tym rozmawiałam i on sam powiedział że on nigdy nie czuł się przeze mnie odrzucony czy taki że go tu nie chce. Dzisiaj im to tłumaczyłam a one dalej swoje. Moja mama próbowałam tak spokojnie rozmawiać żeby temat rozwiązać na co ciotka do mnie tak „won, wynocha, jesteś kłamczucha, to jest jakiś absurd” i jeszcze wiele innych. Już czułam od wczoraj ze nawet moja mama się do mnie zdystansowała. Staram się tym nie przejmować, jednak jestem dorosła mam swoje życie. Ale takie słowa bolą. Nie czuję że coś złego zrobiłam tym bardziej że przegadałam to z bratem, a rzucane są w moją stronę bardzo raniące słowa bo one coś sobie nadinterpretowały (któregoś razu jak się mama spytała jak mój brat, czy późno wrócił do domu bo coś tam się z kimś widział to powiedziałam zgodnie z prawdą że tak i że się trochę wkurzyłam bo budził mnie w środku nocy a następnego dnia rano do pracy, ale to tylko tyle) . Nie mam już sił. Wiem że na moją mamę taki wkyw ma jej siostra. Czuję się często przez nie niekochana, nikt mnie nigdy nie pytał o moje potrzeby.
|
|