logo
Sobota, 24 stycznia 2026
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Zazdrość i kontrola męża niszczą nasze małżeństwo.
Autor: Teresa (---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl)
Data:   2025-10-20 16:29

Pisze tu żeby się wygadać nie bardzo mam komu...

Sytuacja wygląda następująco z mężem jesteśmy 10 lat razem małżeństwem od 6 lat. Mąż zawsze o mnie zabiegał i podkreślał jak bardzo mnie kocha (fajnie) mam syna nastoletniego z pierwszego bardzo nieudanego związku i drugiego syna z tego małżeństwa. Od zawsze był bardzo zazdrosny i często chodziłam na ustępstwa bądź odpuszczałam sobie spotkania towarzyskie z moimi znajomymi bo go to irytowało i zawsze dziwnie komentował wypytywał itp. do tego stopnia że nie mam tak na prawdę już dawnych znajomych. Ale dobrze nam się żyło razem wiec jakoś to przetrawiłam i zaakceptowałam tą "wadę". Jednak mój mąż się zrobił strasznie zgorzkniały i o wszystko się czepiał i jego zachowanie zaczęło mi przeszkadzać wielokrotnie mówiłam mu że nie podoba mi się w jaki sposób zwraca uwagę że jest to dla mnie niemile itp ale zawsze było przesadzasz to ty tak gadasz. jego niezrozumienie mojej osoby bardzo mnie odpychało i zrobiło się miedzy nami chłodno nie chciałam zbliżeń przez jego zachowanie. W związku z tym ma bardzo duże pretensje ale ja nie potrafię się przemóc na siłe bo odpycha mnie jego zachowanie zawsze psuje wszystkim humor i twierdzi że to z nami jest coś nie tak. Ostatnio miałam imprezę firmowa na którą chodzę raz do roku ( jest czesciej ale zeby go nie draznic nie ide) ale miałam ochotę i tak mówi ok idz. Wrócilam w nocy zapytał jak było ja mówiłam że super i juz widziałam że mu sie to nie spodobało, i po kilku godzinach zaczął kręcić aferę. Że ja nic nie chce robić, że on umrze?? ( nic mu nie dolega był ostatnio u lekarza) to przestałam się odzywać. Uwaga hit: poszłam do pracy, jest jesień, lubię chodzić w rajstopach. Poszłam do pracy w rajstopach, sukience zakrywającej wszystko do połowy uda (nie nie było wyzywająco) to skręcił mi aferę że na pewno mam kochanka i dla niego się tak ubieram... to nie pierwszy raz kiedy mnie tak oskarża. Ale dla mnie czara się przelałam bo powiedział to przy naszym synu co uważam za bardzo nie na miejscu i dla mnie obraźliwe. Płakałam cały wieczór bo jest mi przykro i ja nic złego nie robię a on o mnie tak mówi. Nie odzywam się do niego bo nie chce konfrontacji, bo zawsze mówi że to moja wina. Tyle rzeczy się na siebie nakłada że zastanawiam się nad separacją. Bo mój mąż jest chyba toksykiem? - myślałam że jest nadmiernie zazdrosny ale to chyba coś więcej. Dzieci również na niego narzekają, że wiecznie ma pretensje i krzyczy i ciągle krytykuje wszystkich- ale jak mu się powie to mówi że on tylko mówi i nie mówi nic złego. coś w stylu ładna sukienka- w końcu zakrywa twój brzuszek... Czy da się to naprawić czy lepiej sobie odpuścić? Chciałam na terapie ale on każe mi wszystko załatwiać ja nie mam siły na to i chyba ochoty a on cięgle po mnie jedzie. mówię że nie jestem zadowolona z pracy to mówi- ciesz się ze masz taka fajna prace u mnie to dopiero.... miałam problem z samookaleczaniem bo nie radze sobie z emocjami wczoraj po wielu latach znów chciałam to zrobić bo nie mam siły ale wypiłam cała butelkę melisy. Dziś poprosiłam lekarza o hydroksyzynę bo nie mogę się uspokoić. Nie mam z kim porozmawiać.

 Tematy Autor  Data
 Zazdrość i kontrola męża niszczą nasze małżeństwo. nowy Teresa 
  Re: Zazdrość i kontrola męża niszczą nasze małżeństwo. nowy Akittm 
  Re: Zazdrość i kontrola męża niszczą nasze małżeństwo. nowy Teresa 
  Re: Zazdrość i kontrola męża niszczą nasze małżeństwo. nowy Estera 
  Re: Zazdrość i kontrola męża niszczą nasze małżeństwo. nowy hanna 
  Re: Zazdrość i kontrola męża niszczą nasze małżeństwo. nowy
  Re: Zazdrość i kontrola męża niszczą nasze małżeństwo. nowy HalinaMR 
 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: