logo
Niedziela, 14 grudnia 2025
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: Mariusz (---.31.46.5.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data:   2025-10-20 18:10

Szczęść Boże
Jestem krótko po rozwodzie cywilnym. Moje małżeństwo trwało 10 lat z czego 13 lat razem. Dwójka dzieci 4 i 7 lat. Mamy opiekę naprzemienna. Kryzys zaczął się jakieś 4-5 lat temu przemoc psychiczna z mojej, nie zdawałem Sobie sprawy że jest tak zle, żona mówiła zróbmy coś z tym chodźmy na terapię a ja nic wówczas mówiła że chce rale ja ją prosiłem że nie że się zmienię i nic z tego nie wyszło. W całym małżeństwie to wszystko inicjowała moja żona zakup mieszkania, samochodu, remonty ja byłem materialistą i egoistą tylko odkładałem pieniądze na spłatę kredytu żeby później Miedź lżej. Dużo płaczu że strony mojej żony a z mojej nic tylko odwrócenie i do drugiego pokoju. U żony w końcu coś wybuchło bańka się napełniła i koniec rozwód w między czasie wstąpiła do wspólnoty kościelnej gdzie poznała kogoś z takim wartościami jak ona wiara. Ja ta wartość zobaczyłem jak przyszedł kryzys ale za późno. Mówi nie kocham Cię, kocham jego. Codziennie się modliła o miłość do Mnie ale to nic nie dało, Pan Bóg zesłał jej owego mężczyzne i to jest prawdziwa miłość. Jesteśmy po rozwodzie cywilnym teraz wiem że będzie się starać o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Powiedzcie Mi czy jest szansa że wróci do Mnie. Teraz zrozumiałem ile błędów popełniłem ale to już za późno.

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2025-11-09 18:40

Mariuszu,
"Teraz zrozumiałem ile błędów popełniłem ale to już za późno"

No cóż, to dobrze że zrozumiałeś swoje błędy i nie uchylasz się od świadomej ich krytyki i odpowiedzialności za nie. Lepiej późno niż wcale. To dobrze o Tobie świadczy. Ale pamiętaj, że już nigdy nie zwrócisz żonie jej wypłakanych łez - tych ciężkich zmarnowanych lat, tych ponurych dni, które niestety sam zafundowałeś.

Pytasz czy wróci do Ciebie. Trudno coś orzec konkretnego na zapas. Czas pokaże, czy rzeczywiście żona otrzyma unieważnienie małżeństwa. Te procesy toczą się jednak dość długo, są wnikliwe. Do tego macie przecież dwoje dzieci. No ale to odpowiedni trybunał (kościelny) wypowie się ostatecznie w powyższej sprawie i nikt inny.,,

Czy nasz w ogóle jakaś szansę? Pytaj o to przede wszystkim, żonę. Może jednak po raz kolejny, i kolejny, porozmawiaj z żoną, może z kimś bliskim z jej rodziny i opowiedz to wszystko, o czym tutaj napisałeś....
I najważniejsze - pamiętaj o nieustannej modlitwie.
Z Bogiem

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2025-11-10 00:16

Cóż, szanse, że kobieta, która wróci do przemocowca, kiedy już się od niego uwolniła, są mizerne - przebaczyć się da, ale bólu, wspomnień, obaw co do powtórki nie wymażesz.

"Teraz zrozumiałem ile błędów popełniłem"
Zrozumienie to dopiero pierwszy krok. Trzeba jeszcze nad sobą popracować, nauczyć się np. nowych, konstruktywnych sposobów radzenia sobie w sytuacjach, w których do tej pory stosowałeś przemoc.

P. S. Zaimki w języku polskim piszemy małą literą, z jednym opcjonalnym wyjątkiem. Ty wszystkie odnoszące się do siebie piszesz wielką, to zastanawiające w kontekście całej sytuacji.

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: A (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2025-11-12 12:15

Szczęść Boże,
Mariuszu, problem który opisujesz jest niezwykle trudny. Proces naprawy i nawrócenia u Ciebie niestety jeszcze się nie zaczął. Czujesz ból i cierpienie psychiczne, ze względu na porzucenie Cię przez małżonkę dla kogoś, kto żyje wiarą katolicką. To dodatkowo skłania Ciebie do sprzeciwu wobec, Boga który "zezwala" na takie rzeczy.

Musisz uleczyć siebie, bo mimo że piszesz to wciąż nie zrozumiałeś istoty kryzysu, który Cię dotknął.
Według mnie jesteś osobowością psychopatyczną lub narcystyczną. Psychopata wbrew utartym sądom to nie ten co "lata" po mieście z siekierą, ale wyrachowany szef w biurze, lub koleżanka z fałszywym uśmieszkiem. Ale nikt nie powinien stawiać diagnozy po kilkunastu zdaniach napisanych w internecie (nie wiem czy Twoja historia jest prawdziwa, nie wiem czy ją przedstawiasz w obiektywny sposób).
Dlatego konieczna jest Twoja wizyta u psychoterapeuty. Najlepiej chrześcijańskiego o kierunku poznawczo-behawioralnym.
Niestety takie osobowości jak Twoja są pozbawione empatii i rzadko chcą zmiany u siebie, bo uznają że wszystko jest w porządku. Jeżeli z pomocą Bożą uda Ci się zmienić nastawienie do wszystkich ludzi i to nie w sposób manipulacyjny, interesowny, ale trwale, wtedy będziesz mógł starać się o lepsze stosunki z Żoną (nikt nie powiedział od razu, że Twój ślub jest nieważny, to proces długi i nie zawsze się kończy z automatu pozytywnym orzeczeniem).
Masz dzieci, które powinieneś wychować w wierze w Pana Boga i otwartości serca do innych.
Życzę Ci w tym trudnym czasie powodzenia,
Z Panem Bogiem

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: Mariusz (---.146.137.155.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data:   2025-11-15 13:08

Dziękuję,
Wiem że żona jak coś Sobie postanowi to będzie dążyć do końca. Niestety straciłem moja żonę na zawsze, cały czas Ją kocham. Miałem wiele okazji na naprawę ale wszystko olewalem teraz mam za swoje. Wiem że już nie wróci zostały mi tylko dzieci

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: Estera (---.kosman.pl)
Data:   2025-11-17 13:38

Wiesz, wbrew temu, co piszesz, to nie żona postanowiła, tylko Ty swoją postawą. Ona jedynie zareagowała.
Szkoda, że nie docierają do ciebie rady o tym, że masz sie wziąć za siebie. OK, żona pewnie nie wróci, ale są jeszcze dzieci, z którymi masz ciągle szanse na dobre relacje, o ile się o takie postarasz. Nie łudź się, bez przerobienia Twoich bólów i braków najprawdopodobniej wobec nich też zaczniesz stosować przemoc, o ile jeszcze to sie nie stało.

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: Mariusz (---.146.128.247.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data:   2025-11-18 09:46

Z każdym dniem Wiem ile złego zrobiłem wiem że dużo do przepracowania przede mną to będzie długo maraton. Żona powiedziała że dawała Mi tyle szans a Ja ich nie wykorzystałem. Teraz ma partnera w którym jest głęboko zakochana i Wie że to jest prawdziwa miłość.

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: A (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2025-11-18 15:35

Twoja historia brzmi bardzo nieprawdopodobnie. Piszesz "miedź" zamiast "mieć", "bańka się napełniła", zamiast pękła. Żona tyle się modliła za was, a teraz już ma partnera?

Myślę, że jesteś nastolatkiem piszącym z nudów i właśnie z takiego domu, rozbitego.
Nie rób tego. To wcale nie zmieni Twojego położenia, a angażuje niepotrzebnie ludzi i ich czas.

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2025-11-24 00:06

Było dwóch łotrów. Dobry łotr i zły łotr. Obaj byli przestępcami, pewnie zbrodniarzami Ale była też różnica między nimi. OGROMNA. Zły łotr dalej złorzeczył. Nie wypowiedział słowa potępiającego swoje parszywe czyny, uczynki, nie stać go było aby przyznać się do jakiejkolwiek winy, bo - gigantyczna pycha rozwaliła mu i rozum, i serce...
Niestety, pewna część podobnych łotrzyków - pyszałków nie zna słowa przepraszam, nie przyznaje się do draństw wszelakich i tak sobie trwa w tym grzesznym szambie, ludzkiej zapiekłości... Mam nadzieje ze Mariusz, autor posta, znajdzie właściwą, dobrą drogę ku naprawie. Oferuje modlitwę za niego, do której przyłączą się i inni grzesznicy.

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: Mariusz (---.146.129.39.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data:   2025-12-10 09:26

Cześć,
Dziękuję za wpis. Mam już ścieżke co do naprawy Moich błędów. Dluga praca przede mną. Niestety moja żona już nie zmieni zdania poznała mężczyznę który jest jej ideałem, bardzo głęboko wierzący. Jest tak nastawiona że złożyła wniosek do sądu biskupiego o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Tutaj nic już nie zrobię miałem wiele szans na naprawę

 Re: Rozwód cywilny. Czy jest szansa że wróci do Mnie?
Autor: HalinaMR (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2025-12-10 18:56

Również uważam, że ktoś się bawi na forum, że historia jest zmyślona. Opieka nad dziećmi naprzemienna wskazuje, że rozwód orzeczono za porozumieniem stron, bez orzekania o winie rozpadu małżeństwa. W tej sytuacji wniosek o stwierdzenie nieważności małżeństwa? Kobieta uwalnia się od przemocowca, wychowuje 2 dzieci i zaraz się zakochuje?- Bajka :) Gorliwy katolik pozwala sobie na miłość ( może nawet romans) z mężatką z dwojgiem dzieci? - Następna bajka :) Ponadto opis sytuacji jest mechaniczny, bez zabarwienia emocjonalnego. Co po rozwodzie nie jest możliwe. Zatem dołączam do przedmówcy. Proszę znaleźć Sobie inną rozrywkę i nie zajmować czasu Forumowiczom.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: