logo
Niedziela, 14 grudnia 2025
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Jak Syr 30,1 ma się do XXI wieku?
Autor: Pytanie (---.184.251.205.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2025-11-15 03:22

"Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi,
aby na końcu mógł się nim cieszyć." Syr 30,1

Rozumiem, że chodzi o rózgi, a nie o kija czy pasa. Tak jak na filmie "Mojżesz", gdzie żona Mojżesza Sefora poszła, ucięła z krzaka kilka odpowiednio giętkich gałązek, i na osobności, w namiocie, skarciła bardzo niesforną siostrę.
Jak to się ma do dzisiejszej nietykalności cielesnej dzieci?

 Re: Jak Syr 30,1 ma się do XXI wieku?
Autor: Mateusz (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2025-11-15 14:34

Odnoszenie realiów opisanych w Księdze Syracydesa/Mądrości Syracha do tych, w których sami funkcjonujemy nie ma sensu. W czasach biblijnych pojęcie władzy rodzicielskiej było rozumiane praktycznie, więc rodzice stosowali kary adekwatne do przewinień - oczywiście nie mówimy tu o znęcaniu się nad swoimi dziećmi. Co do prób odniesienia kar cielesnych opisanych w przytoczonym fragmencie Biblii do czasów współczesnych, byłyby one tak skuteczne, jak próba ożywienia zakupionego w sklepie mięsnym kurczaka poprzez podłączenie go do prądu. Żyjemy w zupełnie innych czasach i społeczeństwie o zupełnie odmiennej mentalności, która to mentalność przypomina równię pochyłą, w dodatku pokrytą lodem. To, co kiedyś było ogólnie przyjętym standardem zachowania (rózga w przypadku złego zachowania dziecka), dziś mogłoby się skończyć ograniczeniem, a nawet pozbawieniem władzy rodzicielskiej.

 Re: Jak Syr 30,1 ma się do XXI wieku?
Autor: Nieekspert (---.centertel.pl)
Data:   2025-11-15 18:14

Nie jestem ekspertem ale myślę ze chodzi po prostu o pewną zdrową dyscyplinę, niekoniecznie kary fizyczne. Też trzeba uwzględnić czasy w których to pisano.

 Re: Jak Syr 30,1 ma się do XXI wieku?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2025-11-16 12:14

Proszę wybaczyć, ale protestuję przeciw naciąganiu tekstu Katechizmu pod tezę (niezależnie od tego, czy jest prawdziwa, czy nie).
Kościół NIE wypowiada się oficjalnie w sprawie kar cielesnych. "Przemoc" o jakiej mowa w Katechizmie nie ma nic wspólnego z dyscyplinowaniem dzieci.

Możemy rozmawiać o zasadności tego rodzaju kar (jak rozumiem, nie o to chodzi w pytaniu), o tym, czy faktycznie jest lepiej dla dziecka czy nie, gdy się je stosuje jako rozwiązanie ostateczne (polecam książki Jamesa Dobsona, doradcy prezydenta Reagana d/s wychowania) , ale nie wkładajmy w dokumenty kościelne tego, czego tam nie ma.

Z drugiej strony rozważajmy strategie wychowania odnośnie obecnej wiedzy, warunków zewnętrznych i kultury - przenoszenie wprost zachować ze Starego Testamentu nie jest właściwe (nie na tym polega Przekaz Pisma Świętego).

Z trzeciej, nie udawajmy, że "rózga" z Księgi Syracydesa nie oznacza rózgi a "tylko dyscyplinę". Oznacza jak najbardziej, bo tak się po prostu wówczas robiło - ale nie jest to "natchniony przekaz że należy bić dzieci rózgą" i nie ma powodu "bronić Pisma" przez przeinaczanie jego treści.

 Re: Jak Syr 30,1 ma się do XXI wieku?
Autor: Maria (---.play-internet.pl)
Data:   2025-11-30 22:18

Warto pamiętać, że w czasach, kiedy ten tekst powstawał, kary cielesne wobec DOROSŁYCH były czymś normalnym i oczywistym. Można było dostać karę batów/ biczowania, stracić rękę/ nogę/ oko czy co tam było w zwyczaju czy prawie.

A skoro wobec dorosłych stosowano powszechnie takie kary, to oczywistym było, że tak samo traktowano dzieci, tzn stosowano wobec nich kary cielesne.

Obecnie nie stosujemy wobec dorosłych kar cielesnych (np za przekroczenie prędkości dostanie się mandat, a nie "5 kijów"), niektórzy jeszcze mają wątpliwości, czy podobne zasady powinny dotyczyć dzieci (bo przecież "klaps nikomu nie zaszkodził"), tak, jakby były innym / gorszym "gatunkiem" człowieka niż dorosły (ale to temat na kompletnie inną dyskusję).

Pismo Święte jest zapisem tego, co z Bożego Objawienia zrozumieli ludzie w danym miejscu, czasie i kulturze. Zazwyczaj było to "łagodniejsze" niż zwyczaje obowiązujące w danym czasie tak ogólnie - dlatego warto poznawać kontekst kulturowy Pisma, żeby móc poprawnie zrozumieć intencję autora.

Czyli rózga jest rózgą, choć intencja bardziej jest po linii "poprawiaj, informuj o błędach" niż "bij swoje dziecko".

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: