Autor: moderator (---.dyn.optonline.net)
Data: 2025-12-31 00:12
Krótko o różnicy między nabożeństwem św. Ludwika a wspomnianym wyżej „kwietyzmem”, który Kościół odrzucił jako błędny. Na pierwszy rzut oka obie postawy mogą wydawać się podobne – obie mówią o „oddaniu woli Bogu”. Jednak w rzeczywistości dzieli je teologiczna przepaść. Kwietyzm (potępiony przez Kościół, m.in. w naukach Miguela de Molinosa w XVII wieku) prowadzi do duchowej apatii, podczas gdy droga św. Ludwika prowadzi do najwyższej aktywności w miłości.
Kwietyzm (błędna doktryna):
Rola człowieka - Bierność (Passivitas). Człowiek ma stać się „bezwolnym trupem”, przestać dążyć do czegokolwiek.
Cel duchowy - Anihilacja woli. Moja wola ma przestać istnieć, ma zostać unicestwiona.
Stosunek do cnoty - Obojętność. Dusza nie powinna troszczyć się o cnoty, o zbawienie, a nawet o opieranie się pokusom.
Modlitwa - Czysty spoczynek. Odrzucenie modlitwy myślnej i błagalnej na rzecz „bezwolnego trwania”.
Niewolnictwo z miłości św. Ludwika:
Rola człowieka - Współpraca (Synergia). Człowiek aktywnie oddaje się Bogu i aktywnie z Nim współpracuje.
Cel duchowy - Zjednoczenie woli. Chcę tego, czego chce Bóg. Moja wola staje się silniejsza Bożą mocą.
Stosunek do cnoty - Wysiłek i walka. Należy unikać grzechu i czynić dobro „z Maryją i dla Maryi”.
Modlitwa - Relacja osobowa. Różaniec, akty strzeliste, świadome oddanie każdego czynu.
Dlaczego Kościół odrzucił kwietyzm? Kościół uznał kwietyzm za niebezpieczny z kilku powodów, które pośrednio odpowiadają na Twoje pytanie o „odebranie wolnej woli”:
- Zniszczenie odpowiedzialności moralnej: Kwietyści twierdzili, że jeśli człowiek całkowicie oddał się Bogu, to to, co robi jego ciało (nawet grzech), nie ma znaczenia, bo „on sam” już nie działa. Kościół podkreśla, że zawsze jesteśmy odpowiedzialni za swoje czyny, a wola Boża nigdy nie skłania do grzechu.
- Pogarda dla daru stworzenia: Wolna wola jest obrazem Boga w nas. Chęć jej całkowitego „skasowania” (a nie zjednoczenia z Bogiem) jest w istocie odrzuceniem daru człowieczeństwa.
- Fałszywa pokora: Udawanie, że nie zależy nam na własnym zbawieniu („bo liczy się tylko Bóg”), uznano za sprzeczne z naturą człowieka i nakazami Ewangelii.
Perspektywa św. Ludwika: „Wszystko przez Maryję”
Dla św. Ludwika oddanie woli nie jest jej utratą, ale zabezpieczeniem.
- Człowiek „składa w ręce Maryi” wartość swoich dobrych czynów i prawo do dysponowania sobą.
- Robi to jednak każdego dnia na nowo, potwierdzając swoją decyzję.
- To nie jest jednorazowy „pstryczek”, który wyłącza myślenie, ale nieustanny akt miłości, który wymaga wielkiej czujności i zaangażowania.
Wniosek: Bóg nie chce „zastąpić” naszej woli swoją, jakby nasza była błędem w projekcie. On chce, aby nasza wola została przebóstwiona – czyli byśmy z własnej, nieprzymuszonej miłości wybierali to, co On.
Więcej na temat dynamiki wolności i oddania w "Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny" św. Ludwika Marii Grignion de Montfort.
|
|