logo
Wtorek, 20 stycznia 2026
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: Basia (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-01-04 14:17

28. grudnia 2025 skończył się w Kościele Rok Jubileuszowy. Gdy dowiedziałam się o tym, zresztą całkowicie przez przypadek, przeżyłam to bardzo. Planowałam skorzystać jeszcze z ostatnich dni, jakie, jak wierzyłam, pozostały do 6 stycznia 2026, przystąpić do spowiedzi, nawiedzić jeden z kościołów jubileuszowych, ZAWALCZYĆ O TEN ROK ŁASK. I w jednej chwili dowiedziałam się, że przepadło, za późno... W takiej samej sytuacji, jak ja, są trzy inne osoby obok mnie, spośród znajomych, osoby nie spokrewnione ze mną. Może jest i czwarta osoba - z nią nie mam przez chwilę kontaktu. Wszystkie by chciały i wszystkie żałują.
I tu mam pytanie: czy naprawdę jest już CAŁKOWICIE za późno? Wszak zamknięcie bram do Bazyliki Świętego Piotra nastąpi 6 stycznia? Czy jest coś, co mogłabym jeszcze uczynić ja i ci pozostali? Czy jest jakieś, jakiekolwiek wyjście z tej sytuacji? To pierwsza część mojego pytania. Czy w Niemczech, w Austrii, w Czechach, na Słowacji - też już jest za późno?
A druga część pytania: czy któraś z osób czytających tego posta nie wybiera się swoim środkiem transportu na 5 lub 6 stycznia rano do Rzymu? Chętnie dołączyła bym, za uczestnictwo w kosztach.
Pozdrawiam Moderatora i Wszystkich Czytających tego posta na progu Nowego Roku 2026, życzę dużo łask Bożych.

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-01-04 19:32

Jest wiele możliwości odpustów nie związanych z rokiem jubileuszowym.
Polecam serdecznie.

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-01-04 20:49

Odpust zupełny można zdobywać na zwyczajnych warunkach nie tylko w roku jubileuszowym. Poszukaj. Nie jest on "gorszy", niższej kategorii czy coś w tym stylu. Być może na poziomie psychicznym jest to dla wielu z nas rzeczywiście inne doświadczenie niż wyprawa do dowolnego kościoła jubileuszowego, ale to nie jest sedno.

Do spowiedzi, Bogu dzięki, w Polsce można przystąpić codziennie, choćby jutro rano (piszę w niedzielę wieczorem), więc nic się tu akurat katastrofalnego nie stało. Nie odkładaj.

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: moderator (---.dyn.optonline.net)
Data:   2026-01-04 21:54

Wykaz odpustów:
https://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=381120&t=347410

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: Basia (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-01-05 13:33

Kochani, dziękuję Wam bardzo za Waszą pomoc. Tak, to prawda, że spowiedź jest podstawą doświadczenia łask w tym Roku Jubileuszowym, który już się kończy, spowiedź i powrót do Boga. I że odpustu można dostąpić przez cały kolejny rok, w dowolnym momencie, gdy jest się do tego dysponowanym i gdy spełni się warunki.
Ale też Rok Jubileuszowy jest czymś całkowicie niezwykłym. W poprzednim Roku Jubileuszowym 2000 nawiedziłam np. Sanktuarium w Licheniu i tam się modliłam. Tak bardzo modliłam się, bo byłam bardzo wtedy chora. I wróciłam do domu trochę rozczarowana, bo bez łaski uzdrowienia. Nie zadziało się jakby wówczas nic spektakularnego. Ale ta łaska, kilka miesięcy później, została mi dana i to w formie spektakularnego, natychmiastowego uzdrowienia przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego i też bardzo odczułam, że Matka Boża bardzo się wstawiała. Była to choroba bardzo poważna, nieuleczalna z punktu widzenia medycyny, stwierdzona badaniami medycznymi w dobrym Szpitalu (badania RTG) i nie ustępująca od 5,5 roku! Bardzo wiele cierpienia mnie ona kosztowała.
I nie miałam żadnych, ale to żadnych nadziei po ludzku na ustąpienie tej choroby. Lekarz oglądający zdjęcia RTG powiedział: musi nauczyć się Pani z tym żyć !!! A to było po prostu niemożliwe.
Była mi dana w tym roku 2000 druga, jeszcze większa nawet po ludzku łaska, chwilę później.
Dlatego rozumiem, co to znaczy Rok Jubileuszowych Łask, dziękuję, że próbujecie mnie trochę pocieszyć i jakby skłonić, bym całkiem nie rezygnowała, nie poddawała się i szukała spowiedzi. Ale mój żal jest wielki.

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: Kaśka (---.10.78.12.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2026-01-05 15:29

Basiu, pomyśl inaczej. Z okazji tego roku jubileuszowego, który jutro w Rzymie zakończy się, dostałaś inną łaskę. Łaskę zrozumienia, że nie można ważnych rzeczy odkładać na jutro, pojutrze, popojutrze. Odkładałaś cały rok i "nagle" okazało się, że jest za późno. Takie dotknięcie bólu to też wielka łaska. Pytanie, czy z tej nauki skorzystasz, zamiast dramatyzować i szukać winnych. Miałaś na to cały rok. Czy było coś na tyle ważne, skoro mogłaś czekać cały rok? A może - korzystając z nauczki - masz jeszcze inne sprawy, które znów odkładasz na jutro? Lubimy wszystko odkładać na później, zapominając, że przyjdzie taki czas, kiedy rzeczywiście będzie za późno.
Rozumiem, że nie chodziło Ci o odpust zupełny, bo wiesz, że tutaj nic nie przepadło. Miejsca święte też nadal są, możesz wybrać jedno z nich i tam prosić o łaski przez cały rok, kiedykolwiek. A jeśli koniecznie musi to być rok jubileuszowy, to zaczekaj te siedem lat, do roku 2033. To wcale nie tak długo. Trzeba jednak pamiętać, że Bóg nie ma obowiązku za każdym razem dać coś namacalnego. Może, ale nie musi. Może natomiast dać co chce i kiedy chce. Podczas rekolekcji, nabożeństwa uzdrowienia, Zesłania Ducha Świętego, rocznicy chrztu, albo jutro, bo to wielkie święto. Jest co roku Godzina Łaski, a także Święto Miłosierdzia. Spokojnie. Bóg dalej jest i działa :)

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-01-05 15:30

"spowiedź jest podstawą doświadczenia łask w tym Roku Jubileuszowym" - no nie o to chodzi. Uczciwa spowiedź ZAWSZE jest źródłem łaski. Nieważne, gdzie i kiedy.
Zakładam, że nie zamierzasz czekać z nią do kolejnego roku jubileuszowego. Szczerze odradzam.

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: Akittm (---.9.105.163.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2026-01-05 18:17

Możesz spróbować jeszcze inaczej, jeśli jesteś "zbieraczem łask":

Te słowa wypowiedział św. Antoni Padewski, gdy ukazał się w Radecznicy:
"Jam jest św. Antoni mam to z woli Najwyższego Pana, abym tobie opowiedział, iż na tym miejscu Chwała Boga Najwyższego odprawiać się będzie. Przeze mnie chorzy, ślepi, chromi i różnymi dolegliwościami utrapieni, znajdować i otrzymywać będą pociechy swoje. Chorzy zdrowie, ślepi wzrok, chromi chód, zgoła wszyscy uciekający się na to miejsce, bez łaski nie odejdą."

Może pora na odwiedziny?

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: Iga (---.centertel.pl)
Data:   2026-01-06 17:31

Zamiast skupiać się na łaskach uzyskanych/straconych proponowałabym się ukierubkować na trwanie w przyjaźni z Jezusem. Jeśli relacja z Nim będzie dla nas najważniejsza, to otrzymywanie innych darów nie będzie miało takiego znaczenia, będzie na właściwym miejscu. To uczy bezinteresowności, daje pokój i wolności od myślenia o tym, co mogę otrzymać, a co utraciłam. Ponieważ to Jezus jest najwyższym dobrem i udziela wszystkiego, czego potrzeba, osobie, która trwa z Nim w przyjaźni.

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: Gabi (193.42.99.---)
Data:   2026-01-06 20:45

Basiu :-)

"Łaski z Mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką Mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele, i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca (Dz. 1578)".

Basiu, hojność Jezusa przewyższa wszelkie oczekiwania ludzkie, Twoje również. Jego Miłosierdzie nie jest niczym ograniczone, dlatego nie warto się smucić, że Rok Jubileuszowy już się skończył i coś Cię ominęło. Jezus Chrystus jest zawsze ten sam: wierny, kochający bezgranicznie, wpatrzony z nieskończoną czułością w Ciebie i zasłuchany w bicie serca Twego dla Niego, jak gdybyś była dla Niego jedyna, bo nią i jesteś. To jest Dobra Nowina: ON zapragnął narodzić się dla Ciebie, by być jak najbliżej Ciebie, byś mogła do Niego przychodzić w każdej chwili wczoraj, dzisiaj, jutro i zawsze. ON nie stawia Ci żadnych granic, Jego serdeczne ramiona są nieustannie otwarte dla Ciebie i dla każdego człowieka. Oddaj Mu swój żal, nie skupiaj się na nim, by nie przesłonił Ci radości z Jego Obecności w Twoim życiu, która jest przecież pełna oddania i życzliwości, bezinteresownej Miłości.

 Re: Mój ból związany z Rokiem Jubileuszowym 2025.
Autor: . (---.play-internet.pl)
Data:   2026-01-11 14:53

Jest możliwość uzyskania odpustu zupełnego w kościołach franciszkańskich, z okazji 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu, od 10 stycznia 2026 do 10 stycznia 2027r.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: