Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data: 2026-02-15 03:41
Po prostu ta historia napełnia mnie zadziwieniem i chyba osłupieniem, że sakrament może się odbyć wobec spowiednika w stanie bilokacji. Zastanawiałam się, czy nie ma błędu w tłumaczeniu historii, i że być może nie chodziło o spowiedź, ale o wyjawienie wątpliwości co do prawd wiary i omówienie ich poza sakramentalną spowiedzią. Znalazłam jednak jeszcze historię spowiedzi duchowego syna Ojca Pio — włoskiego aktora Carlo Campanini. Swego czasu był on na wyjeździe w Sao Paulo w Brazylii. Chciał tam przystąpić do spowiedzi, ale nie znał języka portugalskiego i denerwował się, jak sobie poradzi. W myślach zaczął prosić Ojca Pio o pomoc. Stojąc w długiej kolejce do konfesjonału, nagłe usłyszał, że spowiednik z bliższego konfesjonału woła penitentów do siebie w języku włoskim. Oczywiście szybko tam się udał i wyspowiadał się w języku włoskim, a po spowiedzi poczuł zapach charakterystyczny dla Ojca Pio. Przypuszczenie, że Ojciec Pio spowiadał tutaj w stanie bilokacji, ma znamiona prawdziwości.
Wydaje mi się, że gdyby mi spowiednik zniknął z konfesjonału, to chyba uznałabym, że mi się przywidziało, że tam wcześniej był. Przecież wtedy Ojciec Pio jeszcze nie był uznany za świętego i było prowadzone w jego sprawie śledztwo kościelne.
|
|