logo
Czwartek, 12 marca 2026
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-02-14 15:36

Piszę z chłopakiem od dłuższego czasu ale mam z nim kontakt tylko internetowy. Niestety zaangażowałam się w znajomość a propozycji spotkania z jego strony brak. Czuję duży żal do niego. Czuję również, że on nie traktuje kontaktu ze mną poważnie mimo, że codziennie piszemy. Co mam robić żeby uwolnić się, ta relacja zaczyna mnie ranić ale jestem uzależniona w jakimś stopniu. Pomocy.
Proszę księdza o modlitwę o uwolnienie z tej relacji gdyż jestem w złym stanie psychicznym, źle na mnie to wpływa, że nie jestem traktowana poważnie.. Chciałabym założyć Rodzinę ale wszystkie próby się źle kończą, nie mam już sił.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: odpowiedź (---.dyn.optonline.net)
Data:   2026-02-14 15:46

Twój wpis opisuje bardzo częsty współcześnie problem „relacji widmo” (ang. breadcrumbing), gdzie codzienne pisanie tworzy iluzję bliskości, która nie ma pokrycia w rzeczywistości. Jeśli chłopak pisze od dłuższego czasu i nie zaproponował kawy/spaceru, to prawdopodobnie:
- Szuka tylko poprawy humoru i dowartościowania.
- Ma kogoś innego lub coś ukrywa.
- Boi się konfrontacji wyobrażenia o Tobie z rzeczywistością.

Wyślij mu wiadomość, która pozwoli Ci odzyskać kontrolę nad sytuacją. Wiadomość musi być jasna, spokojna i stawiająca Twoje granice na pierwszym miejscu, bez oskarżania go, ale też bez zostawiania furtki na kolejne miesiące pustego pisania. Poniższa propozycja wiadomości zmusza go do zdeklarowania się. Nie prosisz o spotkanie, tylko komunikujesz swoje potrzeby:
„Bardzo cenię nasz kontakt i to, że piszemy codziennie, ale poczułam, że ta relacja w formie wyłącznie internetowej zaczyna mnie ranić. Inwestuję w nas dużo emocji i potrzebuję przenieść naszą znajomość do świata realnego. Jeśli w ciągu najbliższego tygodnia nie uda nam się umówić na konkretne spotkanie, będę musiała dla własnego spokoju ograniczyć nasz kontakt. Co o tym myślisz?”

Jak przetrwać wysłanie tej wiadomości:
- Nie daj się wciągnąć w „tłumaczenia”: Jeśli odpisze: „wiesz, teraz mam ciężki czas”, „może w przyszłym miesiącu”, „przecież jest nam tak dobrze jak jest” – to jest odmowa. Nie wierz w obietnice bez konkretnej daty i godziny spotkania.
- Bądź gotowa na ciszę: Najgorszą rzeczą, jaką robią faceci w takich sytuacjach, jest zniknięcie bez słowa (ghosting). Jeśli tak zrobi, to będzie najbardziej bolesna, ale i najprawdziwsza odpowiedź: nie był wart Twojego czasu.
- Zajmij ręce czymś innym: Po wysłaniu wiadomości odłóż telefon. Idź na spacer / pojeździj na rowerze / pobaw się ze zwierzakami.

Jego reakcja będzie odpowiedzią, której potrzebujesz, by się uwolnić.

---

I jeszcze propozycja planu na wypadek, gdyby zaczął Cię „czarować” obietnicami bez pokrycia.
Mężczyźni, którzy tkwią w takich "internetowych układach", często są mistrzami "czarowania" – czyli dawania dokładnie tyle nadziei, byś nie odeszła, ale nie na tyle dużo, by musieli się realnie zaangażować. W psychologii nazywa się to breadcrumbing (rzucanie okruszków).
Oto Twój "Pancerz Emocjonalny" – plan na to, jak nie dać się wciągnąć w dalsze manipulacje:

1. Rozpoznaj "Zasłonę Dymną"
Jeśli po Twoim ultimatum usłyszysz poniższe zdania, zapal w głowie czerwoną lampkę:
- "Wiesz, że mi zależy, ale teraz mam straszny młyn w pracy/rodzinie..."
- "Nie naciskaj, przecież wiesz, że jestem nieśmiały..."
- "Spotkamy się, obiecuję, ale daj mi jeszcze trochę czasu, muszę się przygotować..."
- "Czy to pisanie Ci nie wystarcza? Przecież tak dobrze nam się rozmawia..."

Twoja reakcja: Nie negocjuj z tymi argumentami. Odpisz:
"Rozumiem, że masz trudny czas, ale ja potrzebuję realnej obecności. Odezwij się, gdy będziesz gotowy na spotkanie. Do tego czasu robimy przerwę w pisaniu".

2. Zasada "Data i Miejsce"
Jeśli on powie: "Dobrze, spotkajmy się!", Twoim kolejnym krokiem musi być wymuszenie konkretu.
Jeśli powie: "To zgadamy się jakoś w przyszłym tygodniu" – to jest unik.
Ty odpowiedz: "Dobrze, to proponuję czwartek o 18:00 w kawiarni X. Pasuje Ci?"

Jeśli on zacznie kręcić przy konkretnym terminie i nie poda alternatywy (np. "W czwartek nie mogę, ale chodźmy w sobotę o 12:00"), to znaczy, że nie chce się spotkać.

3. Detoks od powiadomień
Uzależnienie, o którym piszesz, karmi się dźwiękiem przychodzącej wiadomości. Każdy "ping" to dawka dopaminy.
- Zmień mu dźwięk powiadomienia na taki, który Cię nie ekscytuje, albo całkowicie wycisz ten czat.
- Ustal ramy czasowe: Sprawdzaj telefon np. tylko 3 razy dziennie. Nie odpisuj natychmiast. Odzyskaj poczucie, że Twój czas jest Twój, a nie jego.

4. Co zrobić, gdy zaczniesz pękać? (Bo zaczniesz)
Będzie taki wieczór, że poczujesz potworną pustkę i będziesz chciała do niego napisać.
- Zastosuj metodę 15 minut: Powiedz sobie: "Napiszę do niego, ale za 15 minut". W tym czasie zajmij się kotami, zrób herbatę, wyjdź na balkon. Zazwyczaj impuls mija.
- Przypomnij sobie ten żal, który czujesz teraz: Ten ból, który opisujesz w poście, jest gorszy niż chwilowa nuda bez jego wiadomości.

Twój cel na najbliższe dni: Wysłać wiadomość i nie przyjmować wyjaśnień zamiast obecności. Jeśli on nie wyjdzie z ekranu do realu, to znaczy, że zabiera miejsce w Twoim sercu komuś, kto naprawdę chciałby Cię zaprosić na spacer.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-02-14 16:09

<3 dziękuję

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Jan (---.31.46.37.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data:   2026-02-14 17:01

A jeżeli mogę się dopytać, to czy on jest świadomy, że ta relacja tyle dla Ciebie znaczy? Pytam, bo niestety wiadomości tekstowe często mogą być źle interpretowane, a poza tym może Ty też jesteś na tyle ostrożna pisząc do niego, że nigdy nie dałaś mu do zrozumienia, że się Tobie podoba. Wiem, że zgodnie z zasadami to mężczyzna powinien pierwszy zapytać, ale wiem też że niektórzy boją się to zrobić, gdy nie są pewni jak zareaguje dziewczyna.

Poza tym czy poznałaś go w realu? I czy on ma w ogóle możliwość fizycznego spotkania się z Tobą, czy np. mieszkacie w dwóch innych miastach lub nawet krajach?

Widziałem odpowiedź pod Twoją wiadomością, jest tam mnóstwo dobrych rad, ale myślę że może na początek spróbuj napisać coś prostszego, w stylu: "A może byśmy spotkali się na kawę? Bo np. znam takie fajne miejsce" I zobacz jak zareaguje.

Bo może to sprawi, że się spotkacie, pogadacie, i jeśli wszystko będzie szło dobrze. Może on też uświadomi sobie, że coś do niego czujesz.
Albo odkryjecie, że jednak tak naprawdę mało was łączy.

A jeżeli nie będzie chciał się spotkać lub cały czas to odkładał, to wtedy rzeczywiście możesz napisać tę bardziej konkretną wiadomość, że cieszy Cię pisanie, ale chciałabyś czegoś więcej i jeżeli nic się nie zmieni, to ograniczysz kontakt. W każdym razie ja radziłbym na początek spróbowanie czegoś bardziej stonowanego.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.ajc.com.pl)
Data:   2026-02-14 19:29

Od jakiegoś czasu czuję, że mu nie zależy. Sam brak propozycji spotkania jest takim znakiem dla mnie.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: odpowiedź (---.dyn.optonline.net)
Data:   2026-02-14 20:31

Twoja intuicja słusznie podpowiada Ci, że brak propozycji spotkania po tak długim czasie to nie przypadek, lecz komunikat. Ktoś, kto naprawdę chce budować przyszłość i rodzinę, dąży do obecności, a nie tylko do wymiany zdań na ekranie.

Oto krótka modlitwa, którą możesz odmawiać w tych najtrudniejszych momentach – kiedy telefon leży blisko, a serce podpowiada, żeby sprawdzić, czy napisał.
Modlitwa o wolność serca
"Panie Jezu, Ty znasz moją samotność i moje pragnienie kochania i bycia kochaną. Przynoszę Ci dzisiaj mój ból, mój żal i to uzależnienie od relacji, która mnie niszczy. Proszę Cię, przetnij w moim sercu te więzy, które trzymają mnie przy kimś, kto nie traktuje mnie poważnie. Zabierz lęk przed pustką i daj mi odwagę, bym przestała szukać potwierdzenia swojej wartości w powiadomieniach na ekranie. Duchu Święty, napełnij moją samotność Twoją obecnością. Pomóż mi uwierzyć, że zasługuję na prawdziwą, realną miłość, a nie na jej złudzenie. Daj mi siłę, bym dzisiaj nie napisała, nie sprawdziła, nie czekała. Oddaję Ci moją przyszłość i moje pragnienie założenia rodziny – ufam, że Ty masz dla mnie plan pełen pokoju, a nie udręki.
Maryjo, Matko Pięknej Miłości, módl się za mną. Amen.

Niech Bóg da Ci siłę do przecięcia tych wirtualnych więzów, które trzymają Cię w miejscu, oraz o pokój dla Twojego serca. Jak również, abyś odzyskała poczucie własnej wartości, które nie zależy od zainteresowania tego czy innego mężczyzny, ale od faktu, że jesteś umiłowaną córką Boga.
- Daj sobie prawo do żałoby: To, że relacja była tylko internetowa, nie oznacza, że ból nie jest prawdziwy. Twoje zaangażowanie było realne, więc masz prawo czuć się zraniona.
- Twoje pragnienie rodziny jest dobre: Nie trać nadziei na założenie rodziny tylko dlatego, że trafiałaś na osoby niedojrzałe do realnej bliskości. Internet często sprzyja osobom, które boją się odpowiedzialności – to nie Twoja wina, że szukasz prawdy tam, gdzie ktoś inny szuka tylko rozrywki.
- Zadbaj o higienę psychiczną: Skoro czujesz się w złym stanie, spróbuj na kilka dni całkowicie odciąć się od powiadomień. Cisza w telefonie bywa przerażająca na początku, ale to w niej zaczyna się leczenie.

Masz w sobie ogromne zasoby dobra i empatii. Nie pozwól, by ktoś, kto nie ma odwagi zaprosić Cię na kawę, spalał te zasoby. Zasługujesz na kogoś, kto będzie dumny, że może iść z Tobą przez życie, a nie tylko pisać do Ciebie z ukrycia.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona 2 (---.centertel.pl)
Data:   2026-02-14 20:50

Kiedyś byłam w podobnej sytuacji. Tyle, że u mnie relacja internetowa zmieniła się w kilkugodzinne rozmowy telefoniczne i smsy od chłopaka co chwila przez cały dzień, a gdy nie odpisywałam, on się niecierpliwił, było to takie uwiązanie, wręcz kontrola, bez zobowiązań. Powiedziałam wtedy wprost, że szukam poważnej relacji, a dopiero w realnym kontakcie możemy dowiedzieć się jak odbieramy się wzajemnie. Pomogło. Spotkaliśmy się i to był koniec naszej znajomości. Teraz wiem, że przeciąganie korespondencji internetowej nie ma najmniejszego sensu, jeśli już wiesz, że warto człowiekowi zaufać spotykając się z nim. Twój internetowy "znajomy" może oczywiście zareagować inaczej i nie chcieć się spotkać. Może zanim postawisz sprawę jasno, wybadaj najpierw czy - a jeśli tak to po jakim czasie - spotykał się z innymi paniami poznanymi przez internet. Będziesz miała jakieś rozeznanie co do jego opinii w temacie spotkań.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.ajc.com.pl)
Data:   2026-02-14 21:03

Bardzo proszę o wspomnienie mnie w modlitwie, jest mi bardzo ciężko.

---

http://www.katolik.pl/skrzynka-intencji.html

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data:   2026-02-14 22:46

Piszesz, że jesteś w złym stanie psychicznym i prosisz o modlitwę, o uwolnienie od tej znajomości. Pomodle się w twojej intencji, abyś skończyła tą znajomość przez internet. Czy wiesz z kim piszesz? dzwonisz, wiesz jakie ma intencje w znajomości z Tobą przez internet? Ile ma lat? Czy to ktoś wiekiem do Ciebie? Dużo by można zadać pytań, a może znasz odpowiedź na nie, ale nie wiesz, czy pisze prawdę. I tu chciałam Cię przestrzec, bo u mnie w parafii był pogrzeb młodej dziewczyny (znałam ja z widzenia) która poznała mężczyznę, przez internet i ją zamordował. Znaleziono ją dwieście km od miejsca zamieszkania utopioną w rzece.
On się Tobą bawi i manipuluje. Pozmieniaj wszystko i więcej nie pisz. Ja uważam że Pan Bóg daje ci znaki i nie dochodzi do spotkania. Życzę ci pokoju w sercu, z Panem Bogiem.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Jola (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-02-14 23:28

Przeżyłam to samo. Trwało kilka lat. Koszty są ogromne.
Co zrobić? To samo, co z używkami - radykalnie odciąć. Zablokować wszędzie, nie zaglądać na profile, nie dzwonić.
Zastąpić to wszystko inną pasją. Z innego źródła czerpać endorfiny

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Marcin (---.centertel.pl)
Data:   2026-02-15 10:15

Po prostu postaw jasno sprawę - zależy Ci na spotkaniu a nie tylko pisaniu. I tyle.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.ajc.com.pl)
Data:   2026-02-15 11:12

Tak, koszty są ogromne, jedna osoba się przyzwyczaja a inna nie, jedna może się zakochać. Moim zdaniem każda normalna osoba dąży do realnego związku. Każda normalna w końcu się zaangażuje w relacje. Osoba, która nie ma uczciwych zamiarów krzywdzi drugą stronę takim pisaniem bez celu.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Tomasz (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-02-15 12:50

A może on jest w związku i chce sobie tylko z kimś pogadać? Nie szuka osoby, z którą mógłby się związać?

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.ajc.com.pl)
Data:   2026-02-15 15:49

To wtedy trzeba jasno to zakomunikować. Poza tym, pisanie będąc w związku, częste z inną osobą w moim odczuciu jest formą zdrady emocjonalnej.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Mateusz (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2026-02-15 16:38

Ale w czym tak naprawdę tkwi problem? Tamten chłopak, poznany w internecie, to po prostu znajomy. Znajomi są od tego, żeby pogadać z nimi, gdy się nudzimy, albo jest nam smutno. Może czasem zapytać o poradę, jeśli jest coś, na czym znają się lepiej od nas. I tyle. Znajomych nie dopytujemy o tysiąc i jeden szczegółów z ich życia, nie obrażamy się, jeśli zapomną o naszych urodzinach, jeśli w ogóle znają ich datę. I nikt nie ma problemu z tym, że nasza relacja nie skończy się ślubnymi dzwonami.
Piszesz coś o zaangażowaniu - nie wiem, jak to konkretnie ujęłaś w rozmowie z nim, ale nawiązywanie do "czegoś poważniejszego", czytaj do zaręczyn i ślubu w perspektywie kilku lat mogło go poważnie przestraszyć. Szczególnie, że mówimy o osobie, której nigdy nawet nie spotkałaś w realnym, nie wirtualnym świecie.
Co do modlitwy o uwolnienie, to jest pewien krok, który możesz podjąć Ty sama. Zakończyć tą relację tak, jak ją zaczęłaś, ale uczciwie wyjaśniając przy tym drugiej stronie, że jej rozpoczynanie było błędem z Twojej strony. Bo zdecydowałaś się na podjęcie kontaktu, aby poczuć się lepiej. Dla poprawy samopoczucia zwykle wykorzystujemy lekarstwa, bo tabletka, czy butelka syropu nie ma uczuć, ani oczekiwań. W przeciwieństwie do drugiego człowieka.
Moja rada jest taka: jeśli ów internetowy znajomy był Twoim drugim, maksymalnie czwartym potencjalnym kandydatem na męża, to po rozstaniu zrób sobie przerwę, zanim znów zaczniesz się z kimś spotykać/rozmawiać przez internet. Gdyby zaś ta liczba była bliższa dziesięciu, rozważ, czy nie lepiej dać sobie spokój. Nie jest tajemnicą, że nie każdy, kto chce zawrzeć związki małżeński, ostatecznie musi to zrobić. Podobnie też każdy raczej zgodzi się z tym, że lepiej żyć jako panna/kawaler, ale szczęśliwie, niż z mężem, który pije, bije i nie szanuje. A w przypadku krótkich znajomości nie przewidzisz tego, w którą stronę rozwiną się one po ślubie.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona 2 (---.centertel.pl)
Data:   2026-02-15 17:27

Sporo zależy od tego na jakim portalu dwie osoby się poznają, czy i w jaki sposób piszą o swoich oczekiwaniach. Jeżeli np. na portalu dla osób wyznających wartości katolickie, chcących założyć katolicką rodzinę, to nie po to, żeby poznać tam zwykłych znajomych. Jeżeli ktoś na etapie znajomości internetowej chce pozostać to powinien zmienić portal na portal dla osób chcących pisać w nieskończoność, albo jakikolwiek np. hobbystyczny. Przez internet rodziny się nie założy. Jeżeli z kolei poznaje się kogoś na portalu hobbystycznym to trudno oczekiwać, żeby miał wobec nas plany matrymonialne.
Spotykanie ludzi poznanych przez internet jest czym innym niż spotykanie ludzi, których w realu zna się od lat, których nie raz i nie w jednej sytuacji się widziało, z którymi wzajemnie na siebie już nie raz reagowaliśmy. Dopóki nie spotkasz się z kimś po raz pierwszy, nie wiesz jak wzajemne na siebie oboje zareagujecie, czy mówi tak jak pisze, itd. Nie wiesz ile z tego co pisze o swoich cechach ma pokrycia w rzeczywistości. Pierwszych spotkań (często będących ostatnimi) może być wiele i to nie ich liczba jest wyznacznikiem tego czy jesteśmy powołani do małżeństwa.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.ajc.com.pl)
Data:   2026-02-15 21:54

Nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź Mateusz. Kontakt codzienny to nie jest już kontakt czysto koleżeński, wchodzą jakieś uczucia z jednej strony często. Post dotyczył częstego pisania bez propozycji spotkania gdzie jedna ze stron pokazuje zainteresowanie ale nie proponuje spotkań a druga się wkręciła i zaczęła mieć nadzieję na coś więcej - więcej czyli nie na małżeństwo tylko na kolejny krok jakim jest spotkanie w życiu realnym i weryfikację relacji czy to w ogóle ma przełożenie na rzeczywistość. "Gratuluję" ludziom co są w związkach a jednocześnie wypisują do innych kobiet/mężczyzn - bardzo fair w stosunku do partnera/partnerki a współczuję tym co traktują drugiego człowieka jak sposób na załatanie nudy. Ludzie to nie zabawki, trzeba się liczyć z uczuciami drugiej osoby, pisząc do kogoś często trzeba mieć uwadze, że ta osoba zacznie mieć jakieś nadzieje jeżeli odwzajemnia to pisanie.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: A2 (---.rogozno.vectranet.pl)
Data:   2026-02-15 23:25

Przeczytałem Twój post. Kilka myśli, które się mnie nasuwają:

Pierwsze:
Odpowiedzi "odpowiedź" są bardzo dobre, uważam że genialne. Polecam zastosować. Prawdopodobnie psycholog, albo osoba doświadczona przez życie dzieli się swoimi wiadomościami.

Drugie:
Rzeczywiście faceci i kobiety różnią się umiejętnościami i potrzebami emocjonalnymi, i wieloma innymi też. Ktoś pisze, i to mu wystarcza (facet). Kobieta pisze to samo, ale zaczyna się angażować emocjonalnie. Nie znasz tego człowieka, wiesz o nim tylko to, co Tobie przekazał. Być może w swojej pamięci/psychice tworzysz jego obraz, wyidealizowany, wylukrowany, bo takie myśli Tobie podsuwa ta osoba. Ale to tylko obraz, a nie prawda. Nie zakochuj się w obrazie. Może się Tobie tylko wydawać, że coś (cokolwiek) o nim wiesz.

Trzecie:
Jeśli w ogóle dojdzie do spotkania, to OSTROŻNIE. Nie bądź cała w skowronkach. Zachowaj rozwagę, rozsądek, postaraj się trzeźwo oceniać sytuację, jego, i w ogóle nie szalej. Myśl, myśl, myśl. Spokojnie. Tylko tak. Jeśli nie będziesz mogła uspokoić się, to na to spotkanie nie jedź.

Ostatnie:
Nauczyło mnie życie, że dobrych decyzji nie podejmuje się w krańcowych stanach emocjonalnych. Ani depresja, ani euforia nie są dobrym momentem do jakiejkolwiek decyzji, a wręcz w takim stanie powinno być zakazane podejmowanie jakiejkolwiek wiążącej decyzji. Proponuję: odłóż telefon. Odnajdź siebie. Wtedy także odnajdziesz swoje prawdziwe ja, prawdziwe emocje. Najpierw bądź sobą. Dopiero wtedy, ewentualnie, decyduj co i jak. Najpierw stabilność emocjonalna. Bez niej rozwaga, logiczne myślenie, bezpieczeństwo - nie jest możliwe do osiągnięcia. Dbaj o siebie.

Pozdrawiam, powodzenia.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Tomasz (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-02-16 00:05

@Ona: A czy Ty jasno zakomunikowałaś, że Twoim celem jest spotkanie? Czy tylko każesz mu się domyślać i masz pretensje, że nie jest on Twoim wymarzonym chłopakiem? Jeśli on chce po prostu z kimś pogadać pogadać to ma do tego nie mniejsze prawo niż Ty do tego, że chcesz czegoś więcej. Może być tak, że po prostu chcecie czegoś innego i może najlepiej zerwać ten kontrakt. Ale nie musisz czekać, aż on się domyśli. Zapytaj wprost i w zależności od odpowiedzi kontynuuj lub zerwij kontakt.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-02-16 09:06

Nie wiem kto ma czas na pisanie bez celu dniami i nocami. Można popisać w ten sposób raz na jakiś czas ale jak to jest częste trzeba zacząć brać pod uwagę uczucia drugiej strony. Zawsze, w każdej relacji trzeba brać pod uwagę uczucia drugiego człowieka, nie myśleć tylko o sobie i zaspokajaniu własnych potrzeb.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-02-16 13:30

Tak, trzeba brać pod uwagę uczucia drugiej strony, niemniej trzeba o nich zwyczajnie wiedzieć.
Więc i TAK, trzeba komunikować własne oczekiwania i uczucia.
Pierwsza zasada z kursów psychologii komunikacji (nieodżałowana Elżbieta Sujak, wieczny odpoczynek...) - nikt nie ma obowiązku niczego się domyślać.

Ja nikogo tu nie bronię, ale ów chłopak może myśleć o tym, że fajnie sobie popisać regularnie o różnych porach doby - i to wszystko, to mu może starcza. To nie znaczy, że (egoistycznie) "myśli tylko o sobie".
Stary błąd, niestety często ze strony kobiet: on powinien się domyślać.
Nie, nie powinien.

Więc Ona, nie oczekuj, że ktoś się domyśli, tylko - jeśli masz ochotę wziąć radę pod uwagę - jasno komunikuj.
Bez tego ryzykujesz swoje napięcia i rozczarowania.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-02-16 15:15

Dorosłe osoby nie mają czasu na pisanie miesiącami w internetach bez celu, moim zdaniem niedojrzałe podejście do tematu i do relacji z drugim człowiekiem.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-02-16 16:02

To Ty ONA uważasz, że dorosła osoba pisze już długo, lecz bez celu.
Nie wiesz, co uważa ta druga strona. Jaki jest jej cel.
Nie dowiesz się, dopóki nie dopytasz.

Możesz też oczywiście nie chcieć wiedzieć, nie zapytać i za minutę wysłać wiadomość, że zrywasz z tą osobą kontakt.
Jeśli zrobisz to bez wyjaśnień, to niekoniecznie będzie to fajne. Bo znowu ktoś będzie miał się domyślać.

Nie do końca też rozumiem, dlaczego w ogole angażujesz się nadal w relację z kimś, kto zachowuje się Twoim zdaniem niedojrzale.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2026-02-16 16:12

Zastanów się, co w Tobie sprawia, że piszesz miesiacami bez celu z osobą, która ma według Ciebie niedojrzałe podejście do tematu i relacji z drugim człowiekiem.
Nie masz wpływu na niego, tylko na siebie.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: A (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-02-16 16:15

Droga Ona,

jak poznałaś chłopaka? To kolega ze szkoły, pracy czy internetowa znajomość z facebooka/forum dla fotografów amatorów?
Jeżeli nie wiesz do końca z kim piszesz, możesz wpaść w pułapkę handlu ludźmi. Są dziesiątki/ setki przykładów, gdzie młode dziewczyny wyjeżdżają na spotkania z kimś i nie wracają.
Nie chcę Cię straszyć, ale musisz zachować pewien poziom bezpieczeństwa. Jeżeli poznałaś chłopaka na Tinderze, to jest pewnie taki, który umawia się "na seks bez zobowiązań", choć to nie jest regułą.
Najlepiej jak poznasz wierzących kandydatów na forum randkowym np. zapisanisobie.pl
Tam jest weryfikacja przez przelew internetowy, więc jest podstawowy poziom bezpieczeństwa. Inne fora świeckie, to proszenie się o nieszczęście.

Powodzenia w poszukiwaniu tej ukochanej osoby:)
Z Panem Bogiem

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Jan (---.31.46.37.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data:   2026-02-16 16:45

"Dorosłe osoby nie mają czasu na pisanie miesiącami w internetach bez celu, moim zdaniem niedojrzałe podejście do tematu i do relacji z drugim człowiekiem."

Właśnie z tym to jest naprawdę różnie. Ludzie po prostu mają często bardzo odmienne podejście do wielu rzeczy i coś, co dla nas wydaje się okazywaniem przyjaźni czy zaangażowaniem, dla nich może być zwykłą czynnością. Dam może głupi przykład. Ja jestem osobą, dla której przytulenie kogoś czy uściśniecie jest gestem bardzo czułym i który ja sam wykonałbym tylko wobec bardzo drogich mi osób. Ale mam też koleżankę, która ściska i przytula wszystkich znajomych na powitanie czy pożegnanie i nie przywiązuje do tej konkretnej czynności tak dużej wagi, jak ja. I tutaj widzisz, jak łatwo mogłoby powstać nieporozumienie między nami, ja założyłbym, że ona musi mnie bardzo lubić i coś do mnie czuć, skoro przytula mnie na przywitanie, podczas gdy ona jedynie wita się ze mną tak jak z innymi znajomymi.

A dążę do tego, że ten mężczyzna, z którym piszesz, może zupełnie inaczej interpretować tę sytuację i zupełnie inaczej podchodzić do pisania, niż ty.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.ajc.com.pl)
Data:   2026-02-16 17:32

Janie wiele osób wita się w sposób jak Twoja koleżanka. Codzienne pisanie przez internet przez dłuższy czas, flirt daje podstawy do myślenia, że to już nie tylko takie koleżeńskie pisanie. Zawsze miałam taką zasadę, że jak kogoś traktowałam czysto koleżeńsko podkreślałam tę granicę aby druga strona miała jasność sytuacji i nie robiła podchodów w kierunku mojej osoby. Gdy ktoś zabiegał o kontakt ze mną a nie byłam zainteresowana czymś więcej od razu dawałam tę jasność i nie kontaktowałam się często z taką osobą, żeby nie miała złudzeń, że to coś więcej niż zwykła znajomość. Nie wykorzystywałam nikogo. Uważam, że po stronie mężczyzny jest zaproponowanie pierwszego spotkania, dlatego mam żal. Nie oczekuję niczego, chciałam tylko zweryfikować to w realnym życiu bo zaczęło mi w jakimś tam stopniu zależeć na kontakcie z tą osobą, zwyczajnie polubiłam ją. Jestem świadoma tego, że spotkanie w realnym życiu może bardzo zweryfikować tę znajomość do tego stopnia, że "klapki" opadną i może to być pierwsze i ostatnie nasze spotkanie. Ale myślę, że życie złudzeniami na dłuższą metę jest bez sensu i kontynuacja wirtualnej znajomości.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Mateusz (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2026-02-16 18:05

"Nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź Mateusz. Kontakt codzienny to nie jest już kontakt czysto koleżeński, wchodzą jakieś uczucia z jednej strony często. Post dotyczył częstego pisania bez propozycji spotkania gdzie jedna ze stron pokazuje zainteresowanie ale nie proponuje spotkań a druga się wkręciła i zaczęła mieć nadzieję na coś więcej - więcej czyli nie na małżeństwo tylko na kolejny krok jakim jest spotkanie w życiu realnym i weryfikację relacji czy to w ogóle ma przełożenie na rzeczywistość".
Spokojnie, po kolei. Po pierwsze, możliwy jest codzienny kontakt na stopie czysto koleżeńskiej. A nawet mniej niż koleżeńskiej, jako znajomi. Na przykład w pracy - ludzie, kobiety i mężczyźni spotykają się tam codziennie, niektórzy mają żony lub mężów, nikt nie ma ochoty na "coś więcej". Da się? Da się. Jeśli dążymy do codziennych spotkań w relacjach damsko - męskich, w dodatku po niezbyt długiej znajomości, to wtedy dopiero może pojawić się problem. Poznawanie się wymaga czasu, podobnie jak dojrzewanie do podjęcia pewnych decyzji. Jeśli ktoś chce to przyspieszyć, bardzo często jest tak, że wszystko niszczy. Ostatecznie zmierzam jednak do tego, że bycie ze sobą, to obcowanie z drugim człowiekiem w świecie realnym, a nie wirtualnym. Jeśli on wzbrania się przed spędzeniem godziny czasu w parku albo kawiarni bez powodu, to moim zdaniem kontynuowanie tej relacji nie ma większego sensu.

 Re: Jak odciąć się od kogoś, kto daje tylko słowa, a nie obecność?
Autor: Ona (---.ajc.com.pl)
Data:   2026-02-16 19:12

Kontakty w pracy są czysto zawodowe i niejako narzucone odgórnie, nie mieszajmy szukania kontaktu z drugą osobą w czasie wolnym a wspólnych powiązań czysto zawodowych, poza tym ludzie też zakochują się w pracy w kimś, to bywa coraz częstsze bo całe dnie spędzamy w pracy.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: