logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Kiedy myśl staje się grzechem ciężkim? Kwestia pełnej świadomości.
Autor: Martyna (---.toya.net.pl)
Data:   2026-02-22 14:48

Mam pytanie. Często mi się zdarza, że o czymś pomyślę i dopiero po np. 10 sekundach, czy po chwili uświadamiam sobie, że ta myśl jest w jakiś sposób nieodpowiednia, grzeszna. Wtedy od razu stwierdzam, że w takim razie nie chcę tak myśleć i czasami nawet zaczynam sobie w myślach tłumaczyć, dlaczego ta myśl jest zła i co powinnam myśleć na ten temat zamiast tego. I załóżmy, że dana myśl, gdybym pomimo tego, że już bym sobie uświadomiła, że jest ona grzeszna, to i tak dalej bym ją rozwijała, byłaby grzechem ciężkim. Czy w momencie, który opisałam na początku, gdybym taką myśl rozwijała przez krótką chwilę, ale w momencie uświadomienia sobie, że jest nieodpowiednia od razu ją ucięła i stwierdziła, że nie chcę tak myśleć, to i tak byłaby grzechem ciężkim? Co o tym myślicie?

 Re: Kiedy myśl staje się grzechem ciężkim? Kwestia pełnej świadomości.
Autor: moderator (---.dyn.optonline.net)
Data:   2026-02-22 14:56

Dopóki nie ma momentu: „Wiem, że to złe i chcę o tym dalej myśleć”, nie ma mowy o grzechu ciężkim. Sam proces „tłumaczenia sobie w myślach”, dlaczego ta myśl jest zła, jest wręcz aktem cnoty i walki duchowej, a nie upadku. Aby dany czyn - również myśl - mógł być uznany za grzech ciężki, muszą zostać spełnione trzy warunki jednocześnie:
- Materia ciężka (dotyczy to ważnej sprawy).
- Pełna świadomość (wiem, że to jest złe w momencie, gdy to robię/myślę).
- Całkowita zgoda woli (chcę tego, mimo że wiem, iż jest to złe).

Jak to się ma do Twoich „10 sekund”?
- Brak pełnej świadomości: Jeśli uświadamiasz sobie zło myśli dopiero po chwili, oznacza to, że w czasie tych pierwszych sekund Twoja świadomość nie była pełna. Myśl „płynęła” sama, zanim Twój rozum ją ocenił.
- Brak zgody woli: Moment, w którym mówisz sobie: „Nie chcę tak myśleć” i ucinasz temat, jest aktem Twojej wolnej woli, która wybiera Boga. To dowód na to, że nie ma Twojej zgody na grzech.
- Walka duchowa: To, że tłumaczysz sobie, dlaczego ta myśl była zła, nie jest grzechem, lecz godną pochwały walką duchową. Grzech ciężki to sytuacja, w której mówisz: „Wiem, że to złe, ale i tak chcę się tą myślą rozkoszować i ją rozwijać”.

Opisana przez Ciebie sytuacja nie jest grzechem ciężkim. Opisujesz typowe doświadczenie pokusy, którą odrzuciłaś w momencie jej rozpoznania. Święty Franciszek Salezy mówił, że pokusy są jak pszczoły – robią dużo hałasu, ale dopóki ich nie „zaprosisz” do środka swoją zgodą, nie mogą Cię zranić. Możesz być spokojna – Pan Bóg widzi Twoją natychmiastową decyzję o ucięciu tej myśli i to właśnie ta decyzja definiuje Twoją relację z Nim.

 Re: Kiedy myśl staje się grzechem ciężkim? Kwestia pełnej świadomości.
Autor: Wierząca (---.202.159.178.ip4.hardcom.pl)
Data:   2026-02-22 18:11

Hej ja tylko zacytuję bł. Henryk Suzo:
"Gdy te myśli przychodzą, nie walcz z nimi wprost, bo to tylko dodaje im siły. Zachowaj spokój i uśmiechnij się do Pana Boga, mówiąc: 'Panie, Ty wiesz, że ja tego nie chcę' – i zajmij się czymś innym”.

 Re: Kiedy myśl staje się grzechem ciężkim? Kwestia pełnej świadomości.
Autor: Alinka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2026-02-23 18:22

Św. Ignacy w swoich "Ćwiczeniach Duchowych" szczegółowo wyjaśnia:

"Dwa są sposoby zdobywania zasługi, gdy nachodzi nas myśl zła z zewnątrz.

1. Przychodzi mi np. myśl, aby popełnić grzech śmiertelny, a ja tej myśli się sprzeciwiam natychmiast i od razu ją przezwyciężam.

2. Drugi sposób zdobywania zasługi polega na tym, że gdy nachodzi mię myśl zła, ja jej się sprzeciwiam, a ona znów powraca, a ja zawsze się jej sprzeciwiam, aż myśl ta przezwyciężona odejdzie. Ten drugi sposób jest bardziej zasługujący niż pierwszy.

Popełnia się grzech lekki, gdy ta sama myśl o popełnieniu grzechu śmiertelnego przychodzi, a człowiek albo słucha jej przez chwilkę, albo czerpie z niej jakieś małe zadowolenie zmysłów, albo ulega jakiemuś niedbalstwu w odrzucaniu takiej myśli.

Są dwa sposoby popełnienia grzechu śmiertelnego. Pierwszy, gdy człowiek daje przyzwolenie na myśl złą, chcąc zaraz rzecz tę wykonać wedle tego przyzwolenia, albo wprowadzić ją w czyn, gdyby to było możliwe.

Drugi sposób popełnienia grzechu śmiertelnego polega na tym, że grzech ten popełnia się czynem. Jest to cięższym grzechem dla trzech racji:

Po pierwsze, z powodu dłuższego czasu [trwania w złej woli].

Po drugie, z powodu większego natężenia [woli w złem].

Po trzecie, z powodu większej szkody [na duszy] dla obu osób [w grzechu z drugą osobą]."

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: