logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Emocje na wydarzeniach religijnych: Jak komunikować brak gotowości do rozmowy?
Autor: Nika (---.centertel.pl)
Data:   2026-02-24 09:09

Kieruję się z zapytaniem. Jako uczestniczka wydarzeń religijnych mam okazje spotykać ludzi. Dużo poświęcam teraz tematyce z zakresu osobowości człowieka. Punkt widzenia przedstawia mi że każdy może podchodzić inaczej do wiara. Przykład udając się na wydarzenie mogą nami kierować pozytywne emocje lub emocje jakie nam towarzyszą mogą być niepozytywne, możliwie w zależności od sytuacji. Pojawić się mogą sytuacje że jedna osoba nie zrozumie drugiej i zaczyna dopytywać, natomiast ona nie wie co odpowiedzieć lub kierują nią emocje takie, że nie chce na przykład jej powiedzieć. Rozumiem, że ludzie tj katolicy też między sobą mogą mieć grzech? Może rozmawiają tak, że nie ma grzechu? Jak przekazać informacje, że na przykład zależy nam na porządku myśli, nie wiemy co powiedzieć, każde uczestnictwo musi być podniosłe, nacechowane dialogiem, słownictwem?

 Re: Emocje na wydarzeniach religijnych: Jak komunikować brak gotowości do rozmowy?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-02-24 13:27

Przyznam, że mam kłopot ze zrozumieniem tego, o co pytasz...
O co chodzi z tym grzechem między katolikami?
Jak się nie chce o czymś gadać, to najlepiej powiedzieć wprost "nie chciałabym rozwijać tego tematu", "nie mam wyrobionego zdania", "przyznam, że nie zajmuje mnie ta problematyka" itd
Ostatnie zdanie - czy pytasz o to, jak powiedzieć, by ktoś uporządkował swoją odpowiedź, czy o to, czy każda rozmowa musi być poważna i wzniosła, czy też o to, czy można się spierać?
Sprecyzuj swoje pytania, proszę.

 Re: Emocje na wydarzeniach religijnych: Jak komunikować brak gotowości do rozmowy?
Autor: Martha78 (---.107.143.41.protonet.pl)
Data:   2026-02-24 14:27

Niko,
czy możesz podać jakieś przykłady, żebyśmy mogli Cię zrozumieć?

 Re: Emocje na wydarzeniach religijnych: Jak komunikować brak gotowości do rozmowy?
Autor: Nika (---.centertel.pl)
Data:   2026-02-25 19:54

Przykładowo lepiej powiedzieć znajomemu wprost: przeszkadza mi nasza rozmowa w porządku myśli (przykładowo znajomy posiada cecha charakteru, która na ten moment jest szkodliwa dla mnie, to nie jest tak że chce się zerwać kontakt natomiast emocje, trudny dzień), może pokiwać i pozostać w milczeniu z swoimi emocjami? Kiedy pojawi się stan zakochania u kilku osób, musi pojawić się rywalizacja tak to odpowiada? Zauważalne jest utrzymywanie tradycji, niektórzy praktykują takie zwyczaje msza kilka razy w tygodniu lub msza raz w tygodniu? Wierni mogą mieć między sobą konflikty? kto więcej grzechów się dopuszcza?

 Re: Emocje na wydarzeniach religijnych: Jak komunikować brak gotowości do rozmowy?
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-02-25 21:15

Będzie trudno, bo wg mnie niestety wciąż nie piszesz wystarczająco jasno.
Wiele wątków się miesza.
Trzeba się trochę domyślać.
Byłoby chyba dla nas lepiej, gdybyś w jednym poście poruszała jeden problem.
Ty zaś mieszasz wiele zagadnień.

1. "Przykładowo lepiej powiedzieć znajomemu wprost: przeszkadza mi nasza rozmowa w porządku myśli "
Można powiedziec komus łagodniej: wolałabym już nie rozmawiać, bo teraz rodzi się we mnie neiporządek myślowy, gubie się, wpadam w zamęt itp.
Czyli: "wolałabym nie rozmawiać", zamiast: "przeszkadza mi nasza rozmowa".

2. "pozostać w milczeniu z swoimi emocjami?"
Nie trzeba się dzielić swoimi emocjami.
Wystarczy powiedzieć: wolałabym teraz o tym nie mówić.
Mamy prawo tak powiedzieć.
Nie wolno nas o to obwiniać.
Czasem można zamilknąc, ale uwaga, zdarza się, że milczenie jest traktowane jako atak lub lekceważenie. Zależy od sytuacji.

3. "Kiedy pojawi się stan zakochania u kilku osób, musi pojawić się rywalizacja"
Cóż, jeśli kilka osób zakochało się w tej samej osobie, to rywalizacja się zdarza, każdy chce zawalczyć o swoje szanse. To dosyć zwyczajne.
Pytanie, jak wygląda ta rywalizacja.

4. "Zauważalne jest utrzymywanie tradycji, niektórzy praktykują takie zwyczaje msza kilka razy w tygodniu lub msza raz w tygodniu?"
Nie wiem, o co Ci chodzi z ta tradycją.
Proszę napisac jaśniej.
Obowiązuje nas pod grzechem msza św. w każdą niedzielę oraz w tzw. święta nakazane. Mam nadzieje, że to jasne.
Msze święte są jednak odprawiane codziennie.
Wciąż jeszcze w bardzo wielu miejscach starcza kapłanów (każdy ksiądz zwykle odprawia jedną mszę dziennie).
A skoro mam mozlwiosc pójscia na msze codzinnie, orócz tych dni nakazanych, to mogę chodzić. Codziennie albo w wybrane dni tygodnia, dodatkowo oprócz niedzieli. Mam wybór. Ty też. Zrobisz, co zechcesz.
I nie jest to wg mnie utrzymywanie tradycji, tylko korzystanie z przywileju. Z daru mszy świętej.
Byłam dzis (w srodę) na Eucharystii, choc "nie musiałam" i ani na moment nie pomyślałam o żadnej tradycji.

5. "Wierni mogą mieć między sobą konflikty"
O jakie konflikty konkretnie Ci chodzi?
Wszyscy wierni, cały Kościół, od papieża przez biskupów, pozostałych księży, osoby Panu Bogu poświęcone (konsekrowane, na przykład w zakonach) , po świeckich - wszyscy oni są grzesznikami i zapewniam Cię, że wszyscy mogą wpaść w konnflikty. Nie zawsze z własnej winy zresztą.
Więc tak, są konflikty między ludźmi. Między wierzącymi też.

6."kto więcej grzechów się dopuszcza?"
No sorry. Ale o co Ci chodzi?
Nie Twoją i nie moją sprawą jest liczyć komuś grzechy i porównywać cudze grzechy między sobą, robić jakieś zestawienia typu kto więcej.

Podsumowanie organizacyjne.
Czy mogłabyś pisać o każdej sprawie osobno, nie na jednym oddechu?
W osobnych postach, jeden pod drugim?
Albo w punktach?

 Re: Emocje na wydarzeniach religijnych: Jak komunikować brak gotowości do rozmowy?
Autor: Martha78 (---.107.143.41.protonet.pl)
Data:   2026-02-25 22:35

Niko,
jeśli przeżywasz trudny dzień, masz prawo spokojnie powiedzieć, że potrzebujesz ciszy lub czasu. Jest to moralnie obojętne, nie popełniasz w tym momencie żadnego grzechu (nie jestem nadal pewna czy o to Ci chodzi). Mało tego, taka krótka informacja jest oznaką dojrzałości i szacunku dla drugiego człowieka. Dla mnie gorszą opcją jest milczenie, "bujanie w obłokach" i wyraz twarzy z gatunku "domyśl się".

To, że jesteśmy ludźmi wierzącymi, nie oznacza, że przestajemy przeżywać trudne emocje czy napięcia. Katolicy między sobą także mogą mieć nieporozumienia, bo wiara nie usuwa ludzkiej słabości, lecz pomaga ją rozpoznawać i nad nią pracować.

W wierze nie chodzi o porównywanie, kto praktykuje częściej ani kto ma mniej grzechów, ale o uczciwość wobec własnego sumienia i gotowość do pojednania.

 Re: Emocje na wydarzeniach religijnych: Jak komunikować brak gotowości do rozmowy?
Autor: Nika (---.centertel.pl)
Data:   2026-02-26 06:08

Dziękuję za informacje o takie wytłumaczenie było potrzebne.
Ciężko to opisać jako jeden przykład lub prościej, ze względu na to że ma się jakieś dysfunkcje związane z rozumieniem wiary, nauk.

 Re: Emocje na wydarzeniach religijnych: Jak komunikować brak gotowości do rozmowy?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-02-26 12:01

W sytuacjach "wydarzeń religijnych" postępujemy tak samo, jak w życiu: grzecznie, ale asertywnie.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: