logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Wierzę ze strachu, a nie z miłości. Co robić?
Autor: wierna (---.29.246.1.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2026-02-24 13:58

Moja wiara nie jest moją wiarą tylko czymś wyuczonym narzuconym przez rodziców. Nie cieszę się, że wierzę wręcz przeciwnie myślę że lżej by mi się żyło bez wiary. Lecz nie porzucam jej ze strachu. Czuje się jakbym dźwigała wielki ciężar. Dlaczego Bóg nie da mi prawdziwej wiary? Wiem, że Boga nie cieszy moja postawa. Co mam zrobić?

 Re: Wierzę ze strachu, a nie z miłości. Co robić?
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-02-24 18:36

To ja zacznę, dobrze?
Myślę, że warto wyznaczyć kierunek.
O co tu chodzi, o jakie cele, co chcemy osiągnąć. Widzę to tak:
1) zrobić coś, żeby wiara była Twoja, z wolnego wyboru, nie z narzucenia i nie z wyuczonej tradycji rodzinnej;
2) zrobić coś, żeby nie rządził Tobą strach, lecz pozytywne nastawienie do Pana Boga.
Te cele są oczywiście jakoś połączone.

Jeśli zaaprobujesz takie cele, to przyjdzie kolej na to, żeby zacząć myśleć: jak to osiągnąć. I tu liczę na kolejne posty.

"Dlaczego Bóg nie da mi prawdziwej wiary?"
Wiara jest dobrem, które otrzymujemy w zalążku (chrzest święty) i trzeba ten dar rozwijać. Pan Bóg generalnie tak to pomyślał, żebyśmy współpracowali, a nie otrzymywali wszystko gotowe, bez zaangażowania ludzkich sił.

 Re: Wierzę ze strachu, a nie z miłości. Co robić?
Autor: Mateusz (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2026-02-24 22:01

"Wiem, że Boga nie cieszy moja postawa".
Zauważasz, że Twoja (być może i tylko w tej chwili) wymuszona wiara nie cieszy Pana Boga. To krok w dobrym kierunku, dowód na to, że w głębi duszy Go kochasz, tylko nie wiesz, jak to wyrazić. Reakcje na nasze zachowanie ze strony osób, które są nam obojętne, nie wywołują żadnych reakcji - pozytywnych, ani negatywnych. Skoro u Ciebie pojawiło się zmartwienie, wszystko idzie w dobrym kierunku. Potrzebujesz tylko osoby doświadczonej w życiu wiary, świeckiej lub duchownej, która pomoże Ci w rozwijaniu relacji z Bogiem.

 Re: Wierzę ze strachu, a nie z miłości. Co robić?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-02-24 22:54

A prosiłaś? Rozmawiałaś z Nim na ten temat, by Ci dał ową wiarę?

Nie panikuj: wiara ze strachu to etap, który jeśli chcesz możesz przejść i zostawić za sobą. Ale trzeba działać.

 Re: Wierzę ze strachu, a nie z miłości. Co robić?
Autor: Martha78 (---.107.143.41.protonet.pl)
Data:   2026-02-25 10:31

Wierna,
odpowiadając, chciałabym się zatrzymać nad słowami: „nie porzucam jej (wiary) ze strachu” i „czuję się jakbym dźwigała wielki ciężar”. To pokazuje, że problemem może nie być brak „prawdziwej wiary”, tylko obraz Boga, który w Tobie budzi lęk. Jeśli wierzysz głównie dlatego, że się boisz, to trudno, żeby ta wiara dawało radość. Strach może zatrzymać przy religii, ale nie buduje relacji.

Może warto najpierw pozwolić sobie na uczciwe pytania i nawet wątpliwości, bez poczucia winy. Bóg, który jest Miłością, nie "obraża się" na szczerość. Być może potrzebujesz nie więcej praktyk, ale spokojnego przyjrzenia się w jakiego Boga tak naprawdę wierzysz? Czy to Bóg groźny i wymagający, czy ktoś, kto rozumie Twój lęk? Wiara nie powinna być ciężarem nie do uniesienia. Czasem dojrzewa właśnie wtedy, gdy odważymy się przestać udawać i powiedzieć Bogu wprost: „boję się i nie umiem kochać”.

 Re: Wierzę ze strachu, a nie z miłości. Co robić?
Autor: Marcin (---.centertel.pl)
Data:   2026-03-01 10:29

Wiara z miłości jest łaską o którą powinnaś prosić na modlitwie.

 Re: Wierzę ze strachu, a nie z miłości. Co robić?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2026-03-02 16:15

A czy Ty wierzysz, że Bóg jest miłością, że jesteś Jego ukochanym dzieckiem, że jest Twoim najlepszym Tatusiem? Wiara z miłości jest odpowiedzią na miłość Boga, więc moze być trudna dla kogoś, kto tej miłości nie doświadczył.

 Re: Wierzę ze strachu, a nie z miłości. Co robić?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-03-02 21:01

Tak sobie pomyślałem - potrzebny Ci kontakt z żywym Kościołem, a jednocześnie coś "od początku". Wybierz się na ewangelizację.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: