logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: marysia (---.icpnet.pl)
Data:   2026-02-27 18:06

Od dłuższego czasu odmawiam Koronkę o nawrócenie grzeszników. Na dużych paciorkach mówimy 'O Najświętsze Serce Jezusa nie mieć Miłosierdzia nad biednymi grzesznikami jest jedyną rzeczą niemożliwą dla Ciebie, przeto Cię prosimy użycz nam tej łaski, o którą Cię błagamy przez Niepokalane i bolejące Serce Najświętszej Maryi Panny, której przecież nic odmówić nie możesz '
Od niedawna mam z tym pewien problem związany słowami 'przecież nic odmówić nie możesz'. Czy naprawdę Najświętsze Serce Jezusa nie może odmówi? Czy nie ma z mojej strony bluźnierstwa?
Bardzo proszę o odpowiedź, dla mnie to bardzo ważne.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Martha78 (---.107.143.41.protonet.pl)
Data:   2026-02-28 08:47

Marysiu,
nie jestem teologiem, ale spróbuję napisać prosto, jak ja to rozumiem.

1. Czy Jezus „nie może odmówić”?
Sformułowanie „której przecież nic odmówić nie możesz” nie oznacza, że:
Maryja ma władzę większą niż Bóg,
Jezus jest do czegoś zmuszony,
Bóg traci swoją wolność.
Wierzymy, że Bóg jest wszechmocny i całkowicie wolny. Może więc odmówić każdej prośbie, jeśli nie jest ona zgodna z Jego wolą.

2. O co więc chodzi w tych słowach?
To zdanie wyraża wiarę w szczególną skuteczność wstawiennictwa Maryi jako Matki – Matki Pana Jezusa i naszej. Maryja wstawia się za nami jako Matka, ale nie rozkazuje Bogu.
Wierzymy, że Jej pośrednictwo jest wyjątkowe, bo Jej wola jest doskonale zjednoczona z wolą Bożą.

3. Czy to bluźnierstwo?
Podobne sformułowania pojawiają się w wielu modlitwach Maryjnych i nie są traktowane jako herezja czy bluźnierstwo.
Tej konkretnej modlitwy nie znam, ale jej sens można by streścić tak:
„Jezu, przez miłość, jaką masz do swojej Matki, która cierpiała razem z Tobą, wysłuchaj nas”.
To wyraz ufności i zawierzenia, a nie ograniczanie Boga.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: marysia (---.icpnet.pl)
Data:   2026-02-28 14:23

Bardzo dziękuję za wyjaśnienia. Myślę, że kusił mnie diabeł, abym nie odmawiała tej modlitwy. Dlatego to dla mnie takie ważne.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data:   2026-02-28 19:52

Marysiu, nie ma tu bluźnierstwa. To modlitwa o charakterze ufnym, oparta na wierze w Boże Miłosierdzie. Bóg jest Miłością (1 J 4). Najświętsze Serce jest symbolem tej nieskończonej miłości i miłosierdzia. Nie potrafi odmówić łask duszy, która szczerze o nią prosi i ufa, jest wyrazem pobożności i zaufania, a nie znieważeniem świętości (czym jest bluźnierstwo). Pan Bóg jest zawsze gotowy przebaczyć i pomóc. Może to były bluźniercze myśli w czasie odmawiania tej koronki, aby przyszło zniechęcenie abyś się nie modliła. Przy długiej i trwałej modlitwie tak może być. Odmawiałam Nowennę Pompejańską (11 razy) to się działo, źli ludzie, budzenie w nocy, lęki, niepokoje, nawet zostałam uderzona w twarz, ale nie przerwałam i wytrwałam. Nie przerywaj, wszystko przejdzie. Bądź spokojna i ufaj.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: marysia (---.icpnet.pl)
Data:   2026-02-28 23:25

Basiu, Bóg zapłać.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-03-01 11:45

Oczywiście, że w sensie dosłownym, dla Boga wszystko jest możliwe:
"Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe."(Mt 19,26)

Jednak w Twojej modlitwie owo "nie mieć Miłosierdzia nad biednymi grzesznikami jest jedyną rzeczą niemożliwą dla Ciebie" jest wyrażeniem twierdzenia, że jest niemożliwością, aby Bóg nie był miłosierny.

Aby Cię do końca uspokoić, zwrócę Ci uwagę na fra
gment biblijny z Listu do Hebrajczyków. W natchnionym tekście znajdujemy dość podobne sformułowanie:
"abyśmy przez dwie rzeczy niezmienne, co do których NIEMOŻLIWE JEST, BY SKŁAMAŁ BÓG, mieli trwałą pociechę, my, którzyśmy się uciekli do uchwycenia zaofiarowanej nadziei."(Hbr 6,18)

Sens jest taki, że jest niemożliwe aby Bóg skłamał (akcent nie niemożliwość sytuacji, a nie na możliwości Boga). I myślę, że w Twojej modlitwie myśl jest podobna (choć może niezbyt jasno sformułowana - ale wystarczy, odmawiając, rozumieć ją właściwie).
Z całą pewnością nie ma tu bałwochwalstwa, bądź spokojna.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: marysia (---.icpnet.pl)
Data:   2026-03-01 20:19

Choruję na schizofrenie i biorę leki psychotropowe, obecnie nie mam żadnych uroję ani omanów ale choroba niszczy mi mózg, biorę również leki na poprawę prace mózgu, które nie do końca działają.
Nie wiem czy wszystko zrozumiałam, ale najważniejsze jest to, że mogę modlić się tą modlitwą, ponieważ mam za kogo.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-03-01 21:11

Marysiu, moja bliska znajoma choruje od ćwierćwiecza - ma dobrze ustawione leki i normalnie funkcjonuje. Zatem głowa do góry i ufaj lekarzom.
A modlitwą się nie przejmuj - nie ma w niej nic złego.
Niech Cię Bóg błogosławi.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data:   2026-03-02 22:59

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Nie Marku, nigdy, ale to nigdy się z tobą nie zgodzę. Ufać? to trzeba tylko Bogu. Trzeba iść do jednego, drugiego albo nawet trzeciego lekarza aby sie zorientować co przepisuje, aby sobie nie zaszkodzić Ja nie ufam od dawna, kiedy mój malutki syn dostał cztery razy za dużą dawke zastrzyku, a miał tylko dwa tygodnie, a dostał dawke prawie dwuletniego dziecka. Odebrał mu zdrowie, a mnie prace i naukę. Jest niepełnosprawny, Nie ufam i nigdy nie zaufam już żadnemu.
Marysiu uważaj, na leki, albo szukaj innego lekarza, są też naturalne, nie tylko chemiczne, na poprawę mózgu. np. Preparaty ziołowe Ojca Grzegorza Sroki, widziałam w aptece. Poczytaj o tym, artykuł paliwo dla mózgu. Niech Pan Bóg ma Cię w swojej opiece.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: marysia (---.icpnet.pl)
Data:   2026-03-03 00:53

Gdy byłam w ciąży rodzice bardzo mnie źle traktowali. Ciągłe kłótnie to była codzienność. Nikt nie uszanował mojego stanu, a ja tym wszystkim przejmowałam się. Prawdopodobnie przez to urodziłam niepełnosprawną córkę, przynajmniej oto oskarżałam moich rodziców. Nie umiałam im wybaczyć. Teraz mol rodzice nie żyją.
Po śmierci taty miałam sen. Przyśnił mi się tata. Stał taki zrezygnowany i wykończony i wołał mnie po imieniu, jakby chciał ode mnie pomocy. Przynajmniej tak to zrozumiałam. Bez żadnych problemów wybaczyłam mu. Z mamą było inaczej, nie umiem jej tak z serca wybaczyć. Modlę się codziennie za rodziców i mam nadzieje, że Bóg pomoże mi wybaczyć mamie jak wybaczyłam tatowi, żeby ten żal zniknął z mojego serca, który mnie nieraz dopada.
Basiu, myślę, że masz żal do lekarza, dlatego powinnaś postarać się mu wybaczyć.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2026-03-03 02:22

Marysiu, skoro modlisz się za mamę, to jest dowód na to, że przebaczyłaś. Emocje będą, owszem, ale decyzję już podjęłaś.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data:   2026-03-03 14:01

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Marysiu, dawno bardzo dawno wybaczyłam. Jemu i nie tylko jemu. Innemu też, który dał mi za dużą dawkę narkozy przy cięciu cesarskim, zamiast na godzinę byłam w śpiączce. Może jest mniejsza ta nieufność, ale zawsze pozostaje choć w mniejszym stopniu, ale sie wzdrygam na samą myśl. Przebaczenie daje siłę, aby dalej żyć, aby być wolnym, ale nie zapominamy. Nie umiałabym żyć bez przebaczenia, Pan Bóg w przeszłości uratował mnie niejeden raz. Zawsze sobie tłumaczę ze Bóg wie co człowiekowi potrzebne, co jest dla niego najlepsze że ciężar jaki dostał udźwignie, choć my nie rozumiemy dlaczego akurat mnie to spotkało. Najważniejsze aby zawsze trwać przy Nim i iść Jego drogą. Z modlitwą.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: marysia (---.icpnet.pl)
Data:   2026-03-03 16:32

Dziękuję za odpowiedzi. Bóg zapłać.
Basiu przepraszam. Nie miałam niczego złego na myśli, złe emocje niszczą. znam to z własnego doświadczenie, Jeszcze raz przepraszam.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-03-03 21:21

Basiu, nie zdajesz sobie sprawy jak złą radę dałaś. Rozumiem, że masz złe doświadczenia, ale akurat najważniejszą (i najtrudniejszą) rzeczą w terapii schizofrenii jest to, że chory (zwłaszcza w fazie zaostrzenia) neguje swoją chorobę.
A warunkiem normalnego życia z tą chorobą jest bezwarunkowe trzymanie się brania leków.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: marysia (---.icpnet.pl)
Data:   2026-03-03 23:42

100% potwierdzam odpowiedz Marka.
Gdybym zaczęła zmieniać lekarzy, to psychiatrzy doszliby do wniosku, że mam nawrót choroby i zwiększaliby dawki leków lub wymienili na inne leki po których czułabym się źle i nie mogła normalnie funkcjonować. Może nawet, gdyby pojawiła się z mojej strony agresja, trafiłabym na oddział zamknięty do psychiatryka powiązana pasami, przykuta do łóżka na minimum jednego tygodnia. W domu mąż wykończony opiekując się sam niepełnosprawną córką,
Ja to wszystko przeżyłam gdy zachorowałam na schizofrenie i miałam silną psychozę,

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data:   2026-03-04 10:42

Marku,
Ja tylko zasugerowałam, że nie raz trzeba zasięgnąć rady nie tylko jednego lekarza, (jeżeli jest to konieczne) ale też opinii innego co do leczenia, jeżeli nie idzie to ku lepszej poprawie w leczeniu choroby. I tylko to miałam na myśli. Nikomu nie daje żadnej rady, bo każdy jest inny i inaczej wszystko przyjmuje i ma świadomość tego co sie z nim dzieje czy pomaga mu to czy nie, bo zna swoja chorobę. Leki trzeba brać ale nie raz trzeba je zmienić, dla widocznego efektu zdrowotnego.
Marysiu, nie wiem za co mnie przepraszasz, to ja ciebie przepraszam, za moje złe rady, nie bierz ich pod uwagę, nie znam twojej choroby.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Estera (---.play-internet.pl)
Data:   2026-03-04 13:51

Basiu, schizofrenii nie da się na ten moment wyleczyć. Da się zastosować takie leki, które spowodują remisję choroby, ale po ich odstawieniu objawy wracają. Marysia, z tego co pisze, ma dobrze dobraną kurację, więc myślę, że żaden lekarz ani sama Marysia nie będzie ryzykować i wprowadzać zmian, przynajmniej dopóki nie pojawi się coś skuteczniejszego. Rozumiem, że chcesz pomóc i na to też nakładają się Twoje złe doświadczenia z leczeniem. Twoja rada, żeby szukać innych firm pomocy czy innego lekarza zasadniczo jest dobra.
Ale w tym wypadku nie zadziała.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: marysia (---.icpnet.pl)
Data:   2026-03-04 19:49

Przeprosić Cię, Basiu chciałam za podejrzenie nieprzebaczenie lekarzowi.
Sama nic nie wiedziałam o schizofrenii, dopóki nie zachorowałam na nią, dlatego nie musisz mnie przepraszać. Moja pierwsza córka w wieku 4 lat zaczęła mocno kaszleć. Poszłam z nią do lekarza, który nie pomógł córce. Po pół roku, gdy poszłam do innego lekarza, córka chorowała już na astmę oskrzelową. W tamtym czasie ciężko było o specjalistów z tej dziedzinie na prowincji. Basiu jakby ktoś udzieliłby mi rady o zmianie lekarza, to córka prawdopodobnie miałaby tylko alergię.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data:   2026-03-05 14:58

Marysiu, masz dobraną kurację i możesz się leczyć. Marek dosadnie i odważnie napisał. Poniosłam fiasko, bo nawet 1% nie dostałam, nie powinnam się tu wypowiadać. Choć miałam dobre intencje. Życzę ci zdrowia.

 Re: Czy w mojej modlitwie jest bluźnierstwo?
Autor: Martha78 (---.107.143.41.protonet.pl)
Data:   2026-03-05 16:39

Marysiu,
nie obwiniaj się o chorobę córki. Nigdy nie wiemy, jak potoczyłoby się wszystko, gdyby było inaczej. Czasem nawet przy dobrej opiece lekarskiej choroba i tak się rozwija.
Piszę to z własnego doświadczenia. Moje dziecko było leczone od pierwszego silnego kaszlu i miało dobry dostęp do lekarzy, a mimo to rozwinęła się astma. Nie na wszystko mamy wpływ.

Basiu S,
Twoja chęć pomocy była dobra i szczera. To, że ktoś ma inną sytuację, nie znaczy, że Twoje słowa były niepotrzebne. Dobrze, że chciałaś pomóc.

Pozdrawiam Was obie serdecznie i życzę zdrowia

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: