Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data: 2026-05-02 11:27
Jesteś naprawdę, piękną osobą , wrażliwą na drugiego człowieka, o wielkim sercu, poświęcasz czas na wsparcie tego człowieka. Ale nie możesz sie tak angażować aby twoje zdrowie nie ucierpiało, nie pogorszyło się, ani rodzina., która cię potrzebuje i masz różne obowiązki wobec niej.
Uważaj żeby to nie był przymus, że musisz np. dzisiaj z nim rozmawiać, bo też możesz się uzależnić, a on, się przyzwyczai i będzie czekał. Dobrze że czasami się wymigujesz od rozmowy z nim, to nie jest złe, ale konieczne dla zachowania dystansu, i zdrowego podejścia do jego problemów. Trzeba byc psychicznie odpornym, aby wysłuchiwać to co mówi, abyś nie czuła się wyczerpana.
Komunikujesz się tylko przez internet, nie znając go, czy to co mówi o sobie to jest prawdą? Czy ten człowiek jest zdrowy psychicznie? Czy ma tylko te problemy o których piszesz? Przedstawia ci sytuację od siebie, ale nie znasz zdania mamy, o której pisze że go wygania? Osobiście nie wierzę,że mama go wygania, nie znam takiego zdarzenia żeby rodzice wyganiali swoje niepełnosprawne dziecko. Może jest nie dobry, nie pomaga, nie słucha ich, ciężkie życie z nim, a czy pracuje czy ma rentę? Czy skończył jakąś szkołę? Dużo pytań można postawić. To wszystko jest bardzo ważne. A może jest na tyle dojrzały zdrowy umysłowo,że może mieszkać sam,. Nie wiesz o tym. Jeżeli człowiek nie pracuje, a ma rentę i kwalifikuje się, może się starać o przyjęcie na Warsztaty Terapii Zajęciowej. Tam są tacy ludzie, mają codzienne zajęcia w różnych pracowniach, są organizowane też specjalne dni, Msza św. w Katedrze gdzie ks Biskup odprawia za wszystkich niepełnosprawnych, biorą udział w pokazach mody, występach, radośnie spędzają czas. Można załatwić dojazd w obie strony. Terapeuci, są bardzo oddani, tym ludziom. Znam to środowisko, angażuję się. Może cię trzymać, aby posiedzieć, pożalić się, brakuje mu kontaktu z innymi i powinien cos z tym zrobić jeżeli jest w pełni zdrowy umysłowo. Bardzo mnie zainteresował twój wpis, bo tu koło mnie jest taki sam przypadek, nie skończył studiów, ma pierwszą grupę. i inne, o których wiem, ale to może zbieg okoliczności?
|
|